Aleksander Jan Kościuszko (1629—ok. 1711)
Kościuszko, tekst oryginalny. ROZDZIAŁ I. Ród
Właśnie podczas bezkrólewia, po klęskach Żółtych Wód i Korsunia, d. 13 sierpnia 1648 r. stawali przed sądem kapturowym dwaj synowie Jana Hrehorowicza, żeby oddać w zastaw dwuletni odziedziczoną świeżo część Siechnowicz za sumę tysiąca złotych, pożyczoną od babki. Wzajemnie Zuzanna z Rakowskich Janowa Kościuszkowa wystawiła skrypt na rzecz pasierbów, że odda im pewne ruchomości, jako to: cynowych półmisków 5 i talerzy 11, olsterko z 4 flaszkami cynowemi, flaszę garncową, garniec, kilim turecki i wilczurę 1. Wartoż to było pisać akta o taką chudobę! Niewiadomo, czy dożyła owej strasznej uchwały sejmowej z r. 1658, skazującej „sektę aryańską" na wygnanie z granic Rzeczypospolitej 2.
W rodzinnem gnieździe osiedział się tylko Aleksander Jan. Możemy go dokładniej poznać z jego autobiografii, której jedna karta, bez końca i podpisu, znalazła się między papierami prawnymi:
„W imię Pańskie. Amen. Jam się urodził w r. 1629 d. 29 Dec. Mnie porodziwszy matka, dobrodziejka moja, sama dnia trzeciego Panu Bogu ducha oddała. Imie jej Konstancya; z domu Orzeszkówna, córka Krzysztofa Orzeszka; pochowana w kaplicy siechnowickiej, lubo w wierze katolickiej. Tak się zdało rodzicowi, jako ewangelikowi; w niej odpoczywa. Daj jej, Boże, duszne zbawienie! Roku 1656 mca Julii d. 11 majętność moją Siechnowicze od Pana Mikołaja Telatyckiego, brata ciotecznego, odebrałem z pomocą ciotki mej JPani Zofii Muralewskiej 3; w tymże roku i gospodarstwo zaczałem, co daj Boże szczęśliwie! Teresa Denisewiczówna, małżonka miła, urodziła się w Łomazach d. ... Augusta 1638 godzin dwie na dzień; ochrzczona d. 15 przez Xiędza Jerzego Niewiarowskiego, z którąm się ożenił w r. 1661 mca Februarii d. 20. Daj nam Boże z sobą godne pomieszkanie! Roku 1662 mca Maja d. 7 urodziła mi małżonka moja syna, Michała, w niedzielę, dobrze z południa, drugiego zaś nazajutrz w poniedziałek w dzień Stanisława biskupa krakowskiego w samo południe..."
W podobnym stylu są opowiedziane urodziny i chrzciny innych dzieci: Konstancyi (1663), Augustyna (1664), Benedykta (1666, tego chrzcił X. Samuel Kościuszko, jezuita), Ambrożego (1667), Faustyna (1672), Franciszka (1675), Klary (1677); na zaginionej karcie znalazłaby się zapewne jeszcze jedna córka, Urszula, zamężna później Januszkiewiczowa.
Liczna więc była rodzina, a majątek szczupły. „Miła małżonka" otrzymała przed ślubem zapis dożywocia za posagową sumę 1320 złp., wniesioną nie w gotowiźnie, lecz w należności od jakichś dłużników 4. Aleksander Jan przez całe życie nazywa się tylko ziemianinem, chociaż był podsędkiem województwa brzeskiego 5; więc z gospodarki samej zapewne umiał wyciągać dochód czysty i obracać go na powiększenie fortuny. Co parę lat przykupował albo jakiegoś chłopa poddanego, albo włókę gruntu, albo plac i dom w Brześciu 6.
Sumienność jego wyszła na jaw w sprawie opieki nad dziećmi siostry Irzykowiczowej. Po długich zatargach córka jej Petronela zapisem kwitacyjnym 1694 r. zeznała, że „bez rady i woli rodzica mojego... przez pójście zamąż potajemne odpadłam według prawa pospolitego od dóbr ojczystych i macierzystych; więc za prośbą moją... nie pamiętając na mój występek, przeciwko mojej familii uczyniony, z miłości ku krwie swojej i affektu swego, jako wuj rodzony, JP. Kościuszko kontentował się i dał do rąk własnych sumę pieniędzy pewną" 7.
Szacunek dóbr z roku 1700
Na starość Aleksander Jan dorobił się znacznej stosunkowo fortuny i tę mądrze między dzieci rozdzielił. Gotując się do śmierci, napisał własnoręcznie „Szacunek dóbr moich wieczystych i przykupnych, nazwanych Siechnowicze, Konotopy, Stepanki i Ostrowki... roku 1700 d. 16 Januarii":
| Pozycya | Suma |
|---|---|
| Dobra Siechnowicze ze wsią Konotopami i wszystkimi dwornymi budynkami | złp. 8.000 |
| Ostrówki, przykupione od pp. Pawła i Michała Kościuszków | złp. 800 |
| Włóka w Stepankach osiadła przykupiona | złp. 500 |
| Summa taksy | złp. 9.300 |
| W gotowiźnie (za sprzedaną część Siechnowicz Wespazyanowską i z innych przychodów) | złp. 5.700 |
| w tem na posag Urszuli, córki młodszej | złp. 2.600 |
| reszta do podziału między synów | złp. 3.100 |
| Summa Generalna | złp. 12.400 |
| Na jednego z czterech synów przypada | złp. 3.100 |
| Dworek Brzeski z placami (poza sumą) | tynfów 500 |
„O której dyspozycyi i szacunku dóbr moich, aby się każdemu z synów moich wiedzieć dostało, dla lepszej wiary ręką moją podpisuję. (podp.) Aleksander Jan Kosciuszko Siechnowicki" 8.
Staruszek wystawił na swoich gruntach kaplicę katolicką z drzewa, „sklepistą z kroczgankiem", o czterech oknach, z chórem i „pozytywem", z dzwonnicą o jednym dzwonie. Ołtarzów było dwa „snycerską robotą". Z czasem na ścianach zawieszone zostały portrety samego fundatora i synów: Augustyna, Ambrożego, oraz żony tego ostatniego, Barbary z Glewskich 9. Dopiero przed kilkunastu laty znikła ta kaplica, ale przechowują się jeszcze portrety państwa Ambrożostwa.
Testament z roku 1707
W r. 1707 d. 8 października Aleksander Jan napisał testament, będąc zapewne chorym. Nakłonił synów, że zgodzili się zbyć fortunę ojczystą jednemu, Ambrożemu:
„Choć przyciężko było mi szacunek zda się 12.000 tynfów, przecież tych czasów danoby tak wiele za nią.... Wszakże i pieniądze — ojczyzna (ojcowizna), bo nie za co inszego biorą, tylko każdy za część swojej ojczyzny. Tak się ważyło, że nie będzie żadnemu krzywdy... Ruchomość moja, jako już stary, nie fundowałem się: kuntosz rysi, drugi letni — tego jeszcze do woli Boskiej używam. Sprzęt domowy: kocieł i bania stara łatana, cyny tuzin. Bydełko rogate i nierogate — tego nie bardzo wiele... Z tego bydełka czeladce nagrodzić, poddanym moim, którychem tak hodował, jako własne moje dzieci... Z tem się też oświadczam, że nie zostaje po mnie ani złota, ani srebra, oprócz łyżki srebrnej i pasa spinanego... tom naznaczył na kielich do kaplicy mojej. Długu, przeze mnie winnego, nikomu nie zostawuję do wypłacenia. Skończywszy testament, pożegnanie czynię. Żegnam was, moje miłe dziatki i błogosławieństwo swoje kładę na was i na dziatki wasze. Niech was ma Bóg Wszechmogący wszystkich w opiece swojej. Przebaczcie, jeślim wam w czem był naprzykrzony. Za poszanowanie wam dziękuję. Abyście tego od swoich doznali dziatek" 10.
Nie był nawet bezczynnym Aleksander Jan: wypożyczał gotowiznę swoją włościanom okolicznych wsi królewskich: Orepicz (400 tynfów), Strelow (200), Wierzchów (150), Ogrodnik (100), Łyszczyk (100), Stefanowi Szyczukowi 50 tynfów. Razem rozpożyczony kapitał wynosił 1000 tynfów — bez procentu 11. W r. 1711 d. 14 kwietnia 82-letni starzec napisał zupełnie pewną ręką dodatkowe rozporządzenie: cały ów tysiąc tynfów przeznaczył na fundusz wieczysty do kaplicy siechnowickiej, aby odprawowane były msze „za dusze począwszy od ś. p. pana Hrehorego Kościuszka, dziada mego... osobliwie za duszę małżonki mojej ś. p. JmPani Teresy Denisewiczówny..." (Zakończenie ob. facsimile Nr. 2). Było to już ostatnie pismo Aleksandra Jana.
Авторские примечания
- Skrypt Zuzanny z Rakowskich z 1648 r.
- Uchwała sejmowa 1658 r. o wygnaniu aryan.
- O odzyskaniu Siechnowicz w 1656 r.
- Zapis dożywocia dla Teresy Denisewiczówny.
- O urzędzie podsędka brzeskiego.
- O stopniowem powiększaniu majątku.
- Zapis kwitacyjny Petroneli Irzykowiczówny, roki Trojeckie 1694 r.
- „Szacunek dóbr" z 16 stycznia 1700 r.
- O kaplicy siechnowickiej i portretach; reprodukcya w „Tygodniku Ilustrowanym" nr 286, 1881.
- Testament z 8 października 1707 r.
- Rachunek pożyczek udzielonych włościanom.