O vielkim xiędzu Kiestućyv i o vielkim xiedzv Vitolcie, i o vielkiey zdradze a przisiądzie xiędza Iagalovey ktorą przestąpyl - Kronika, oryginał | Ольшевская летопись
Br
Брестчина
Производит · Предлагает · Приглашает
Брестчина: люди, места, экономика и наследие
Путеводитель по западному региону Беларуси

O vielkim xiędzu Kiestućyv i o vielkim xiedzv Vitolcie, i o vielkiey zdradze a przisiądzie xiędza Iagalovey ktorą przestąpyl

Kronika, oryginał

Potim xiądz vielki Vitolt iechal ku Drogiczynu, i xiądz vielki Kiestucie, sebrawssy się że wszitkiemi siłami i z dworem swim w sbroiach, i wiedzie w zamek Vilno. I poyma xiędza vielkiego Iagaila z bracią i z matką iego, i thi listi naidzie v niego, że się z niemci zapisali, i poslie honcza do sina swego do xiędza vielkiego Vitolta ku Drogiczinu, poviedaiąć, isz się to tak stało. I ten honieć nalasl xiędza Vitolta w Grodnie, i xiądz Vitolt vsliszawssi to za ieden dzien przebieżal do Vilna z Grodna do oycza swego Kiestucia. I rzeki Kiestuci sinu swemu Vitoltu: «Ty mnie nie poviedal o tich listach, isz się z niemci zapisal na nas xiądz vielki Iagailo, iedno w tim nas bog ostrzegł. A xiądzv Iagailv nie vcziniłem nicz, skarbu nie ruszil a ni stada, sąm Iagailo v mnie w iastwie chodzi za malą strożą, a oyczizną iego, Vitepsk i Krevo, i wszitki miastha, ktore ociecz ich dzierżal, to wszitko iemv oddavąm a ni w czasię iego nie wstapuią; a tom vczinil dla swey glovy ostrzegaiącz siebie, a w tim slissalem, isz na mią zlosć mislią». Xiądz Iagailo vielmi się vradoval przyazdv vielkiego xiędza Vitolta, i natichmiast xiądz Iagailo wierzal xiędzv Kiestuciv i sinu iego Vitoltu, isz nigdi się nie przeciviać a ni stać przeciwko ich i zawszdi iem bić povolni w swem domu. I xiadz vielki Kiestucy odpuscił go z matką i z bracia i skarbem [л. 298] iego wszitkiem, i statki, i xiądz Iagailo szedl napiervey do Kreva, a xiądz vielky Vitolt poviedzie go do Kreva, a potim s Kreva poydzie do Vitebska. I xiądz vielki Kiestuciey szedssi na Vilno, poslie do Poloczka duu panow litewskich z voyski. I poloczanie, vszliszawssi to, zavolali na rothą Skirgailovą, i ludzie radni od Skirgaila odstąpili i poszli do Vilna do xiędza vielkiego Kiestucia, a xiądz Skirgailo szedł do Niemieć, do Ifflant, z malem voyskiem. I xiądz vielki Kiestuci szedł k Sieverskiemu Nouogrodku, a xiędza Vitolta zostavil w Litwie s xiędzęm Koributem. A xiądz viełki Iagailo mial z Vitepska s Kiestuciem się zeydz pospolv, i dla richlei przisiągi swey zapamiątania nie szedl na pomocz, i namovi panow vilenskich, abi zasiedli Vilno. A xiądz vielki Vitolt w ten czasz bil w Troczech i xiądz Iagailo z Vitebska barzo richlo przibieżal do Vilna z voyskiem, i xiądz Vitolt poslie k Sievierskiemu Nouogrodku ku oyczu swemu Kiestuciv dayącz znacz. I marszałek pruski vsliszawssi tą rzecz i szedl na pomocz rothą vielkiemv Iagailv wrichle. I to vszliszal xiądz vielki Vitolt, isz pruszi i niemci do Vilna i do Trok ciągną, a xiądz vielki Iagailo z Vilna do Trok idzie vielkim voyskiem, i xiądz vielki Vitolt s Trok vibiezi z matką swoyą i poydzie ku Hrodnv, a xiądz vielki Iagailo przistąpil ku Trokąm i troczanie sią nie dali. A xiądz vielki Kiestuciej richlo ku zamku przyedzie ku sinu swemu, i thv [л. 299] nalasl żoną swoyą i posiał ku Brzesciv, nadzievaiąć się na mazoveczkiego szięcia swego, xiędza Ianussa. A sąm xiądz vielki Kiestuciey szedł w Żmodz, a sina swego Vitolta ostavi w Grodnie. Tedi xiądz Ianusz mazoveczki, zabacziwssi dobrei przyasni czcią swego, xiędza vielkiego Kiestucia, szedł voyskiem ku Drogiczinu i Drogiczin vezmie i osadzi, Sarasz zvoiuie i Kamienieć vezmie, i stąpi pot Brzesć i, nie wziąwszi, szedł precz i osadzil Drogiczin i Mielnik. I xiądz vielki Kiestuciey, sebrawssi wszitką silą żeymodską i viele lvdzi i szedl pot Troki, i przydzie kv rzece Vielyey. A xiądz vielki Vitolt, sebrawssi rotha po swei oycziznie, i szedl z Grodna na pomodz oyczv swemu i seymą się na Viley voyska, a Kiestuciove przeviezli się, i poydą ku Trokąm i ostąpią Troki. I przidzie viescz xię[dziv] Kiestuciv, isz xiądz vielki Iagailo idzie z Vilna z vielkim voyskiem, a s nym niemieczka i ifflantska rota. Ino przeth tim niemci bili na obie stronie nieprzyaciele xiędzv vielkiemu Kiestuciv, bo przet tim ifflantska rota chodzila na pomocz xiędzv Skirgailv poloczkiemu, a potim z marszałkiem niemiećzkim pruska rotha przichodzila, a to iusz trzeci ras ifflantska rota s nim że przichodzila. A temu znaki są, isz s nim z iednego stoyą przeciw Kiestucia. I vyechal na bithwą xiądz vielki Kiestuciei s sinem swim Vitolthem przeciw vielkiego xiędza Iagaila. I iescze się voyska oboye miedzi sobą za trzi abo za [л. 300] czteri strzelbiscza nie zeszli, natichmiast przibieżą xiążąta i boiarovie od vielkiego xiędza Iagaila do xiędza vielkiego Kiestucia i poczną pitać xiędza vielkiego Vitolta, żebi s niemi movily. I poczną movicz xiędzu vielkiemu Vitoltu: «Xiądz vielki Vagailo posial nas k tobie, żebis nas ziednal z oyćem swim, żebich mi mieli swe a vy swe, a bitwi bi i krwie przelenia nie bilo miedzi nami, a ti bi sz przyechal do brata swego, vielkiego xiędza Iagaila, a my tobie przisiągniem, isz tobie volno s twym voiskiem od nas nazad odiechać, azali bi ktori dobri miedzi nami stal się koniecz». I xiądz Vitolt odkażal: «Przisiągą v vas bierzą, a do nas żebi Skirgailo przyechal i przisiągą bi nąm dal; ia k wąm iadą». I oni posiali xiędza Skirgaila, i xiądz Skirgailo przyechal i przisiągą dal xiędzv Vitoltu, i xiądz vielki Vitolt iechal do xiędza vielkiego Iagaila ku iego voyskv, a huphi stoyą, nić miedzi sobą nie poczinayą. I xiądz Iagailo począł prosić Vitolta, rzekącz: «Bracie mili, ziednay nas, żebi nie bilo krwie przelenia». I xiądz Vitolt przisiągą wziąl od xiędza Iagaila, żebi oyczu iego, xiędzv Kiestuciv, volno z Iagailem ziechać się i za się dobrze rosiechać się. I iescze xiądz vielki Vitolt rzecze xiądzv Jagailv: «Sli, bracie, iescze kv xiędzu Skirgailv, żebi on dal przisiągą xiędzu vielkiemu Kiestuciv, oyczu nassemu, abi mu bilo przyechać czisto i nazad odiechać, i dal bi nąm od tiebie przisiągą xiędzv vielkiemv Kiestuciv». I xiądz Skirgailo z xiądzem Vitoltem przyadą ku xiądzu Kiestuciv i dal przisiągą Skirgailo xiędzv vielkiemv Kiestuciv od xiędza Iagaila i od siebie. I xiądz [л. 301] vielki Vitolt z xiądzem vielkim Kiestuciem, oyćem swim, obadwa poyądą w voysko Iagailovo, na ich przisiągą spodzievaiąć się. I xiądz Iagailo tą przisiągą przestąpił, i rzekl: «Poydziem do Vilna, a tam dokonczemi swey rzeczy i prawdi». A w tim voyska nicz nie poczinawssi i ostavili. A iako do Vilna przyechawssi, xiądz vielki Iagailo xiędza Kiestucia, strya swego, okovawssi, do Kreva poslal i wsadził w twierdzą, a xiędza Vitolta ostavili bili w Vilnie. I tam w Krevie xiędza vielkiego Kiestucia vdavili piątey noci komornici xiądza Iagalovi, iednego zvąno Prokszą, czo mu vodi daval, a drugi bil Moszczeiow brat, Kuczek, Lisicza, czo swiecil. I tak się koniecz stal xiędzv Kiestuciv. Po smierci xiędza vielkiego Kiestucia poslią xiędza Vitolta do Kreva xiądz Iagailo w jęćtwo i z żoną i kazał moczno streć, a to wszitko msczącz się Voydila.

Xiądz vielki Vitolt siedzial w Krevie za stroża w kownacie, a żonką dwema przizvolono bilo chodzicz do kownati kniąhinią, s nim pokładali, a polożiwssi ich vichodzili, a stroża zawszdi około bila. I kniąhini Vitoltova szlissala od ludzi, isz xiądz vielki Vitolt długo ma siedzieć s nią i smislila sobie: «Iako nieviasti nas będą pokladać, tedi tobie iedney nieviasti płacie wzlożiwssi vinidz s drugą nieviastą, a tv drugiey nieviescie ostać się s nią w komorze». I Vitolt, posluchawssi żony swey poradi, narządził się w iedney żonki placie, a z drugą żonką vinidzie i stąpi z zamku, i vciecze do niemiec do mistrza do Nouogrodka Щ. [л. 302]

I stroża to vidziala i nie domislili się, mnymali bi żonka visla z żonką. I xiądzv Vitoltu tam miąszkaiąci w Niemczach przyechali tamo do niego xiążąta i panovie litewsci, i pocznie voievacz ziemią Litewską. A w ten czasz xiądz vielki Iagailo z matka swą bil w Vitebsku i brat iego Skirgailo w Trocech. I xiądz vielki Vitolt povoieval ziemie Litewskiey viele, i xiądz vielki Iagailo i brath iego Skirgailo nie mogli stacz przeciw vielkiego Vitolta, isz v Vitolta silą viętsza bila. Tedi xiądz Iagailo przeprosi xiędza vielkiego Vitolta i da iemu Luczk że wszitką ziemia Volinską i s Podolem, a w Litwie oyczyżnę iego. I xiądz vielki Vitolt pokorą swą vczinil przet starssim bratem swoym Iagailem i przyąl Luczk Vielki Ы ze wszitką ziemią Volinską ku swey oycziznie. I potim krola polskiego Wladislava w żivocie nie stalo, a sina żadnego ni mial, tilko iedna doczka bila v niego na imia Iadwiga. I poczali polakow cząsto siać s Kracova kv xiądzv vielkiemv Iagailovi, moviąć, żebi przyąl krczenye starego Rzimv i przyąl bi v nich krolewną Iadwigą sobie za żoną i ostal bi v nich krolem w Kracovie na wszitkiey ziemi Laczkiey. I xiądz vielki Iagaiło rądą sobie vczinil s swą matką, s kniąhinią Iulianą, i z bracią swą i że wszitkiemi xiążąti i pani litewskiemi, i iechal do Cracova w Polską ziemią, tam że się sąm okrcil i brat iego, i xiążąta, i panovie, i poyąl sobie krolewną Iadwiga, i koronovąn bil. I poczali s tego krcicz się lithwa w łączką viarą, i przislal [л. 303] arcibiskup biskupa do Vilna na Litewską ziemią, i s tich czasow poczali są koscioli stavić po wszitkiey ziemi Litewskiey. Tey że zimi będącz krolv w Kracovie że wszitkiemi xiądzi i pany litewskiemi.