II. Korybut–Dymitr Olgierdowicz - Olgierd i Kiejstut, tekst oryginalny | Ольгерд и Кейстут
Br
Брестчина
Производит · Предлагает · Приглашает
Брестчина: люди, места, экономика и наследие
Путеводитель по западному региону Беларуси

II. Korybut–Dymitr Olgierdowicz

Olgierd i Kiejstut, tekst oryginalny. Księga II. Bracia Władysława Jagiełły Olgierdowicza

IL.

KORYBUT - DYMITR OLGIERDOWICZ, XIĄŻE NA BRIAŃSKU I NOWOGRÓDKU SIEWIERSKIM.

——L .

Rodowód xiążąt panujących litewskich ze XVI wieku Kackodai z | (Zb, ruskiek dziejopisów t. VII str. 254—85) poriimo za. 59 Oleierda. złych falsifikacyi i wtrętówy najdokładniejszy do dziś

dnia w tem' przedmiocie liczy, Korybuta - Dymitra do pie-

blu synów, których Olgierd miał z pierwszej żony. Za-

len mówi stanowcza okoliczność, że kiedy Olgierd pojał

lrugą żonę dopiero r. 1550,. Dymitr już między laty 1556—41379, rządził grodem Briańsk, któren i poźniej

tył jego udziałem ). „ Równie na współczesnych tranzakcyach, podpis jego "przedza podpisy synów Olgierda z drugiej żony, wyją-

| szy Skirgiełży gdy ten występował jako zastępca lub

| ełnomoenik Jagiełły. Dla rozróżnienia go od brata, któ.

y także przy chrzcie otrzymał imię: Dymitra, pisemne

pomniki dodają 'mu przydomek Korybut, który był ZApE- Dia czeo Me imieniem litewskiem.

-_ Udział jego w puściźnie ojeowskiej był takzwany py jego. Siewierz czyli powiaty Briańsk: i Nowogródek siewier-

ki), W. kronikach ruskich nazwanym bywa kniaziem

') Skarbiec Litwy Daniłowicza t. 1 dok. 413—451 pod la: y 1556, 1372,

Nowogródek" siewierski tak nazwany w kronikach litew= kkich, Istnieje zaś jeszcze drugi Nowogródek w dolinie rzeki Niem» la, zwany litewski. Jest także Briańsk we województwie podlykim za polskich czasów starostwo,

z |

U

briańskim, w tranzakcyach podpisywał się jako xiążę nowogrodzki »duz Novogrodensis«. Podczas słynnej bitwy w. xięcia Moskwy z Tatarami nad Donem na polach Kulikowa r. 1380 stawił on się z bratem Andrzejem pod Po bitwie ca chorągwią w. kniazia Moskwy”). Ale na tym kresie roz-

polu kulik 2. , , , , wskiem pot- stali się dwaj bracia. Kiedy Andrzej przetrwał w oporze

daje się Ja-

LL przeciw w. xięciu Litwy Jagielle, który trzymał się przymierza 2 Tatarami, Korybut- Dymitr przeszedł niebawem na stronę Jagiełły. Już w r. 1581 w zastępstwie tegoż był przytomnym oblężeniu twierdzy krzyżackiej Bayerburg*). Gdy Kiejstut powstał na synowca Jagiełłę , uwię: ził go w Wilnie i zmusił do przyznania mu zwierzchnietwa, udał się natychmiast do Nowogródka siewierskiego,

zajścia jogoz aby 1 Korybuta - Dymitra do hołdu nagiąć, oraz śmiercią

Kujsuem karać Wojdyłę, szwagra Jagiełły, którego miał za najzaciętszego swego wroga”). Korybut-Dymitr wzmocnił woj- . sko swoje kilkoma pułkami Talarów*). Kiejstut musiał do oblężenia zamku przystąpić i wezwał Jagiełłę, by mu przyszedł w pomoc, mniemając w prostaczej swej dobrej wierze, że ten się stawi na rozkaz. Jagiełlo zaś nie stawił się, ale korzystając z okazyi udał się do Wilna, które opanował za pomocą rycerzy mieczowych, 8 po-

3 Qbacz wyżej życiorys Andrzeja. Nowogrodzka kronika IV str. 17 mówi «przyspieszyli zdaleka wieley kniazie Olgierdowicze z pokłonem i posługą, kniaź Andrzej połocki z Pskowianami, kniaź Dymitr brański ze wszystkimi swymi bojarami».

Примечание 330. Kronika Wiganda wyd. pozn. str. 261 «festinant cum Korybute fratre regis in obsidionem Bayeren». Voigt Geschichte Preussens t. V str. 364. :

Примечание 331. Kronika litewska wydania Daniłowicza str. 34. Długosz.

Примечание 332. Kronika Wapowskiego wydanie Malinowskiego, str. $ t, 1. *

tom na Zmudź. Kiejstut uwiadomiony o tem przez Witołda zaniechał oblężenia Nowogródka siewierskiego i pospieszył do Grodna, aby raz jeszcze szczęścia próbować).

Podstęp , którego padł ofiarą, tragiczna śmierć jego, przekonała Korybuta, iż Jagiełło nie przebacza krewnym, którzy «nie chcą mu ulegać. Ścisłym też węzłem skojarzył się z panującym bratem. W r. 1882 podpisał dwie (ranzakcye , zawarte przez Jagiełłę z Krzyżakami na wyspie rzeki Dubissa (Lubissa) na Żmudzi). W r 1385 w mieście Krewe list Jagiełły do królowej Polski i Węgier Elżbiety, w którym w. xiążę potwierdza wszystkie obietnice uczynione przez jego pełnomocników, gdy w JEGO siada holu imieniu prosili o rękę królewnej Jadwigi9). Czy był obe- koronie, pól cnym ich zaślubinom z pewnością twierdzić nie można, ale w marcu r. 1386 z rozkazu króla poszedł na odsiecz Mścisławia , oblężonego przez xięcia Smoleńska 0). Z końcenf r. 1386 przybywa do Łucka, gdzie król się znajdował i wydaje zapis na wierność królowi, królowej i Koronie ''). W tym samym roku położył imię swoje na Obojętność trzech królewskich przywilejach we Wilnie wydanych, 2 appiawich . których pierwszy nadaje bojarom litewskim, co przyjęli

*) Kodex dyplomatyczny Litwy wydanie Raczyńskiego.

*) Skarbiec Litwy Daniłowicza tom I dok. 507. Naruszewicz historya Polski t. VII.

"') Demetrius Korybuth dua Lithvaniae Vladisluo regi, Hedvżgi reginae el Coronae regni fidelitatem pollicetur et se regno unil. Dalum in ducko die beati Severini anno 1386 (lwentarium archivi tegni. Rękop. Kromera).

Примечание 333. Kroniki litewskie.

Примечание 334. Okacz życiorys Andrzeja Olgierdowicza.

wiarę katolicką i dokąd wierni jej pozostaną różne prawa i swobody!?), drugi postanawia dotaeyą dla biskup” stwa katolickiego w Wilnie'*), trzeci najważniejszy ogłasza z wielkim uszczerbkiem wyznania wschodniego wiarę katolicką jako panującą na Litwie'*).

Ale odkąd Skirgiełło objął wielkie rządy Litwy niechęć Witołda z powodu ominięcia jego i ambitne zamiary coraz więcej na jaw występowały. Szukał punktu oparcia u krewnych udzielnych xiążąt, a ze swojej strony podejrzliwy Jagiełło przeczuwając bliską burzę starał się tych xiążąt utrzymać przy ślubowanej mu wierności!5). Korybut - Dymitr jeden z najdrobniejszych xiążąt

|

Примечание 335. Statut litewski wydanie Działyńskiego, dokument I Wstęp opiewa: Quilibet urmiger sive bojarin fidem assumens catholicam et cjus haeredes. A koniec: Omnis autem qui fidem catholicam assumens, ab ea recesserit, vel ipsam assumere renuerit , nullis penitus juribus gaudeat supraseriplis. ZAJ

Примечание 336. Skarbiec Litwy Daniłowieza t. I dok. 538.

Примечание 337. Qbacz Skarbiec Litwy Daniłowicza t. | r. 1587 dok. 540. Ustęp pierwszy tego obwieszczenia nakazuje Litwinom przejść na katolicką wiarę od wszelkiej innej sekty. Ustęp drugi zabrania Litwinora małżeństwa z Rusinami; trzeci postanawia gdyby takie małżeństwo do skutku przyszło, natenczas strona różnowiercza na katolicką wiarę przejść musi. Prócz Dymitra Korybuta podpisali te trzy dokumenta Skirgiełło i Włodzimierz Olgierdowicze, wszyscy trzej wschodniego wyznania, co tylko dowodzi obojętność tych xiążąt w rzeczach wiary, bo mimo przewagi króJa z Witołdem natenczas sprzymierzonego, na dyplomie zawierającym przyrzeczenie Litwy trwania w związku z Polską (r. 1401) i na drugim podobnym tak zwanym horodelskim (zr. 1415) żaden z braci i bratanków królewskich nie położył podpisu swojego.

Примечание 338. Że Korybut w r. 1388 trzymał z Witołdem , dowodzi

musiał się stawić w Krakowie w r. 1588, i ponowić oświadczenie przed dwoma laty uczynione dotrwania w związku z królem i Koroną, a niedość na tem i od bojarów siewierskiej ziemi żądano pisemnego zaręczenia, że xiążę ich słowa dotrzyma '6].

W r. 1390 gdy już bliskim był wybuch wojny mięs dzy królem a Witołdem, nowe układy z Korybutem. Król waruje mu posiadłości jego, a Dymitr nawzajom przyrzeka posiłki przeciw wszystkim * wyjąwszy własnych braci, których atoli nie chce wspierać przeciw krółowi' (340). Dotrzymał słowa: gdy w tym roku król oblegał Grodno, przyszedł mu w pomoc'5). Król mu potem poruczył twierdzę Lida. Z początkiem r. 1392 najechał go

skarga mistrza krzyżaków do papieża, o opanowaniu zdradzieckiem twierdzy jednej przez tegoż xięcia za pomocą jak dokument opiewa brata jego Konrada i brata króla Korybuta (Voigt Codca diplomaticug Prussiae t. IV, dokument 50).

Opór zacięty któren stawia Witołdowi.

Примечание 339. Demetrius Coribut dux Lith. Vladisłao regi, Iłedvigi reginae et Goronae fidelitatem pollicetur. Cracoviae anno 1388. (Inventarium archivi regni wyd. w Paryżu. Skarbiec Łitwy t I z datą 30 mar. ca dok. 552); Drugi dokument opiewa: „David Russan Basilius Chwedor et Ivan fratres, Georgius, Iwan Nieswiezki duces et alii bojari promittunt fidelitatem Vladislno regi pro Korybutho* Anno 1588. (Inventariun Kromera. Skarbiec Litwy, dok. 555 gdzie po słowie Teodor, dodane Toroszkraj).

Примечание 340. Skarbiec Litwy t. 1. r. 1590 dokument 575.

Примечание 341. Duc Corybuth Nowogrodensis: unus_ ex germanis regiis de Graecorum ritu personaliter adveniens etc, (Długosz t. 10 pag. 125). Kronika Wiganda wspomina, że gdy wtym r. Witołd zamek we Wilnie ubieżał, znajdował się tamże Korybut, ale zdaje się że to „był nie on, lecz Korygielło (ob. wyd. pozn. pag. 326 i Voigt Historia Prussiae t. V str. 534).

tam Witołd z wojskiem posiłkowem Krzyżaków i band zaciężnych obcych, które stały natenczas na ich żołdzie. Bójka była krwawą. Korybut - Dymitr o małoco niewzięty

w niewolę, utracił w zamieszce chorągiew swoją '”). Po tej klęsce nastąpiła chwila zawodu krwawego, którego doznaje zawsze słaby postawiony między dwoma moŻnymi przeciwnikami, gdy ci do zgody przystępują. Król Władysław zdał w tym roku na Witołda nietylko rządy Litwy, ale i zwierzchność nad braćmi i bratankami, udzielnymi panami na Wołyniu, Podolu, Kijowszczyznie i Siewierzu. Uprzątnienie ich było wyłącznym celem nie tylko rady koronnej w Polsce, która kierowała królem, ale i Witołda zgłodniałego władzy i łupu?*). Pierwszy KoryTraci na tom but padł onego ofiarą. W zarozumiałości ślepej nie tylko womość. odmówił Witołdowi hołdu, ale ruszył przeciw niemu; spotkał się z wojskiem w. xięcia pod Dokudowem w powiecie Lidy. Pobity na głowę cofnąć się musiał do No: wogródka litewskiego ze swoją kniahinią i dziećmi, gdzie

'9, (© tem zajściu kroniki litewskie i polskie milczą. Przechowała się tylko wiadomość w kronikach pruskich, mianowicie:

a) Kronika takzwana Lindenblatta. Anno 4392 der Kompthur von Rangeith, der Voith von Samland (starosta Żmudzi), mit den Gesten gezogin mit Wytowt von die Lida und hertin das lant , unde Karbuth der Goning gwam kume (i, e, kam kaum) davon, das ker nicht gefangen wast, im ward seyn bannyę abgeslagin unde genommen.

b) Kronika Wiganda opisując tę bitwę mówi „Crastino invadunt. Koribut regem» str. 556 wyd. pozn.

Примечание 342. Ą gdy go nauczyła „ingeniosa egestas* porządnego gospodarstwa, naprzód tam się udał gdzie co wziąć rozumiał, przeto znalazł przyczynę na xiążę Dymitra Korybuta Olgierdowica. Stryjkowski, wyd. z r. 1846 t II str. 100.

Witołd zająwszy gród wziął go w niewolę r. 1593?5), W tem samem roku na porękę teścia swego xięcia na Rezaniu wolność otrzymał **), Utracił zaś ziemię siewierską, która daną została w zamian za Wołyń Teodorowi Lubartowiczowi?3),

Ginie w bi. twie nad Worskla,

Примечание 343. Najdawniejsza kronika litewska i Długosz nie wspominaJA nie o zajściu owem. Druga w rzędzie kronika litewska , wyd, Narbutta str. 53, kładzie wyprawę na Korybuta z podanymi dosłownie powyżej szczegółami zaraz po wyniesieniu Witołda na stolee w. xięcia. Kronika tak zwana Lindenblatta najlepszy przewodnik co do dat mówi o tej wyprawie pod r. 4395, temi słowy: „des (fingen) sie Karbuth zu Cleine Nowgart (Nowogrodek) unde santin un gefangin deme Konige von Połan*. Narbutt z niezprzeczonym swoim talentem dwojowania osoby i wypadki dwa razy Dymitrowi Korybutowi powstawać i pobitym być każe, raz 1 1392 pod Dokudowem, drugi raz r. 1394 pod Niedokulowem, koło Kaługi w okolicy, która do Litwy natenczas nie należała. Dzieje Litwy t. V str. 499 i 539, Powołuje się przytem la Stryjkowskiego niepomny, że ten kronikarz jeden i ten sam wypadek kilka razy opowiada, jak go z kolei napotyka w latoiscach ruskich i litewskich.

Примечание 344. Oleg dux Rezanensis fidejubet Vladislao regi pro Korybuto duce, quod non erit contra eum, aut si conarelur, quod eum sistet regi anuo 1393. (Inventarium archivi regni Kromera i w paryskiem wydaniu). Stryjkowski twierdzi że Korybut był zięciem tego xiętia na Rezaniu. Ut supra str. 10H. Z treści tego dokumentu wnosióby można, że Korybut uzyskawszy wolność osiadł w Rezaniu. Ale według kroniki tak zwanej Lindenblatta znajdował się roku 1594 w obozie Witołda.

Примечание 345. Obacz synowie Giedymina tom II. Co zaś Stryjkowski twierdzi a drudzy za nim powtarzają, że Dymitr Korybut otrzymał od Witołda zamek Bracław, Winnicę i Sokole, stoi w sprzeczości z podaniem najdawniejszej kroniki Litwy, która mówi, że

O leciech ostatnich żywota jego mileży historya. Świadczą tylko jednogłośnie kroniki litewskie i ruskie, że ze: szedł sią w r. 1399 z bratem Andrzejem, pod chorągwią Witołda, któren go wszystkiego pozbawił i padł wraz z nim w bitwie z Tatarami nad rzeką Worsklą**).

Istnieje ułamek zapisu uczynionego przez niego mo: nastyrowi ławryszewskiemu **).

Witołd na tych trzech: zamkach starostów swoich osadził. Kron. wyd. Daniłowicza str. 52.

„Dymitr Korybut w śrzodek Tatar: z. swymi. skoczył, Siekł się długo, aż go gmin On koniami: stoczył*.

Примечание 346. Kronika litewska wyd. Narbutta str. 36. Latopisy, nowgorodzki: (IVty),, sobjiskii (lszy), woskreseński. (Pol. sobr. ruskich lietopisej t. IV str. 404,4. V str. 251, t. VIIE str. 13). Zawsze nazwany: Dymitr” Briański, Stryjkowski (wyd. warsz. str. 115 z r. 1846) tymi płynnymi wierszami zgon jego opisał :

Примечание 347. Akty zapadnoj Rossii tom I, dok, 7my. Monastyr ten istniał 'w sąsiedztwie Nowogródka litewskiego.

SYNOWIE KORYBUTA - DYMITRA,

Korybut - Dymitr zostawił po sobie trzech synów, ale puścizni

chociaż brat starszy króla Polski, a stryjeczny wielkiego xięcia Litwy, żadnej puścizny ziemskiej przekazać im nie mógł. Nowogród siewierski prawem wojennym zajęty i Teodorowi Lubartowiczowi oddany przeszedł niebawem w posiadanie Świdrygiełły ', a podejrzliwa polityka Witołda nie dopuściła sierot nawet do Briańska, drugiej ojcowskiej dzielnicy? aby w rodzie jego nie zapuścił się korzeń dziedzicznych udzielnych xiążąt. Jedynem tych xiąłąt dziedzictwem było imię czy przydomek Korybut, obcego brzmienia i pochodzenia, zabytek ginących już języka i narodowości litewskich, a z tych powodów ponętny. Ale owi prawi dziedzice i z tego nie korzystali Byli ińni szczęśliwsi, którzy narzucili się im jakoby ich potomstwo, i w Polsce i Litwie imię Korybuta do poźnej przenieśli potomności.

') Obacz kronikę pruską tak zwaną Lindenblatta pod rokiem 1401 str. 135, wyd, z r. 1825,

%) W Briańsku roku 4402 rezydował namiestnik Witołda Roman Michajłowicz (Latopis nowogrodzki 4ty pol. sobr. ruskich lietopisej t, IV), a w roku 1408 Świdrygiełło (Kronika ruska wyd, Daniłowicza). W roku 1446 posiadał Brańsk wraz z grodami Iomel, Starodub , Mścisław, na mocy nadania królewskiego Bagli Jarosławowicz zbieg z Moskwy (Kronika sofijska wtóra pol. sobr, rusk, liet. t. VI), w roku 1479 Iwan Andrzejewicz xiążę na Wożajsku, Skarb. Lit, Daniłowicza t. II str. 217. Król Władysław mówi wprawdzie w liście jednym do cesarza Zygmunta pod dniem 8 lipca roku 1424 z okazyi powtórnego przejścia najstarszego syna Dymitra, Zygmunta Korybuta do Czech, że za karę zabrał na skarb wszystkie miasta, grody, ziemstwa, pensye, któremi go

7

orybuta= Dymitra.

Najstarszy

syn Dymitra

'ZygmuntKorybut.

A. PIERWSZY SYN KORYBUTA - DYMITRA ZYGMUNT, NAMIESTNIK CZECH,

Najstarszy syn Korybuta - Dymitra, Zygmunt, o którym głośno było w Europie przez przeciąg lat kilkunastu, przyjął po ojcu przydomek Korybut i w ruskich kronikach pod tem mianem znany. Z młodocianych lat

Młoda ww jego tyle wiadomo, że w roku 4404 towarzyszył wiel-

jego.

kiemu xięciu Witołdowi w wyprawie na Śmoleńsk '). W roku 4440 miał udział w słynnej bitwie pod Tannenbergiem, gdzie stanął ze swoją chorągwią, herbem pogoń ozdobioną i dowedził lekką jazdą polską?). W roku 1442 był obecnym zjazdowi króla Władysława z królem Węgier i Niemiec Zygmuntem w Lubomli na Spiżu?). Roku 4414 towarzyszył królowi Władysławowi w wyprawie na Pomorze, przy czem zdobył twierdzę Riesenberg, słowiański Prabut*).

obdarzył (omnes civiłates, oppida, castra, villas et praedia salaria quae a nobis obtinuit), ale co pewna że o stałej dotacyi w ziemi, jaka xięciu z panującego domu przynależała , śladu się nie napotyka.

a) Tenże, Nażywa go zawsze Sigismundus Corybuth duz Li thuanite,

Примечание 348. Witowt so Olhirdowiezi i Koributom i Luhwenom i Szwetryhajłom pride ko Smoleńsku (Kronika ruska wyd. Daniłowicza, woskreseńska. Pol. sobr. t. VIII) A że Dymitr Korybut zeszedł ze świata roku 1399, był to więc syn jego, jako Korybut w historyi znany.

Примечание 349. Długosz: (juinquagesimum primum (verillum) Sigismundi Corybuth Lithuaniae ducis, quod equum armatum hominem gestanłem in campo rubeo habebat pro insigni, Wapowski, tłum. Malinowskiego t 1 str. 266, '

Примечание 350. Długosz. ,

Ale wkrótce zaszły wypadki, które z podrzędnego postawiły go na wzniosłem stanowisku ; oczy ludów na niego zwróciły.

W pobratymczych Czechach szyzma kościelna wie chrząca tym krajem od początku wieku XV ze straceniem głównych onego podpór, Husa i Hieronima z Pragi (roku 1445, 4416) coraz większe przybrała rozmiary i krwawa wojna domowa była nieohybną. Obok katolików, do których liczyła się niemała frakcya możnych panów, cała niemiecka ludność i miasta rękodzielnicze , wszystko to protegowane przez dom królewski, w samem łonie Husytyzmu wyrobiły się dwa stronnictwa. Pierwsze nosiło nazwę Utrakwistów (Kalixtynów) z powodu że obstawali przedewszystkiem przy komunii pod obojga postaciami, ale zresztą umiarkowane, i pomimo że chorowali na brak logiki, bo stojąc w otwartem przeciwieństwie do kościoła katolickiego, przecież za odszczepieńców uchodzić nie chcieli, o tyle wielkiego wpływu i znaczenia, iż siedzibą ich była Praga, matka wszystkich miast czeskich. Drugie stronnictwo było Taborytów tak zwane od góry, poźniej warowni Tabor, gdzie się zwykle zgromadzali), ślepe, dzikie i gwałtowne jak wódz ich Ziszka, dążące w zamierzonej reformie kościoła do ostateczności, odpychające wszelką tranzakcyę, i w rzeczach wiary prócz pisma świętego z dowolnem onegoż tłumaczeniem, wszelką powagę, tradycyę i zwierzchność. Póki panował król Wacław Luxemburczyk nie przyszło do stanowczego wybuchu, bo on temporyzując z katolikami, Husytów. do ostateczności prześladowaniem nie do» prowadzał. Stan rzeczy zmienił się, gdy król zeszedł ze świata w sierpniu roku 4449, a następcą na tron posta-

Szyzma, Hussytów.

ej

nowionym był brat jego Zygmunt król Niemiec i Węgier, który już na soborze w Konstancyi dał dowody, czego Husyci wszelkich odcieni po nim spodzinwać się mają. Katolicy bowiem poczuli się teraz na siłach, Taboryci i Utrakwiści fanatyzowani grożącem im niebezpieczeństwem wzięli się do broni. Sejm złożony w Pradze, na którem stronnictwo umiarkowanych górowało, przedłożył swe żądania następcy tronu, przedewszystkiem co do wolności husyckiego wyznania, ale zwlekającą otrzymał odpowiedź. Drugiej deputacyi tej samej barwy do Berna zesłanej tenże sam Zygmunt objawił wolę swą, aby Praga, stanowisko główne różnowierstwa, bezwzględnie mu się poddała, a gdy gruchnęła wiadomość po kraju, że papież na prośbę Zygmunta ogłosił krucyatę przeciw Czechom, natenczas i umiarkowanym Utrakwistom oczy się otworzyły, i naczelnicy, pomiędzy tymi najwyższy burgrabia Pragi, postanowili wysłać potajemnie Pierwsza de. posła do Władysława króla polskiego z zapytaniem, czy-

utacya po-

selstwa Hus- by gię nie skłonił do przyjęcia korony czeskiej (351). Władza Postanowienie to było pod pewnym względem do-

brze wyrachowanem. Utrakwiści zawsze oglądać się musieli na Taborytów, którzy nad nimi górowali siłą, liczbą partyzantów, zapałem i szli ślepo za wodzem swym Zisz-

Примечание 351. Co do tych rokowań właściwie najpierwszej deputacyi z Czech do króla Władysława, odbyły się one jak Palacki w historyi Czech słusznie uważa w tajemnicy, kroniki czeskie o nich nie wiedzą. Jedynem źródłem jest Długosz, który jak Palacki (tom III część Żga str. 154) przyznaje, co do spraw polskoczeskich owczesnych miał pod ręką Źródła do dziśdnia niezńane, a przeto zatracone, co w dalszym ciągu tego opowiadania się wykaże.

ką. Żiszka zaś wielki lecz srogi wojownik, wyzuty z wszelkich uczuć ludzkich ; do jednych Polaków czuł niejaki pociąg).

Poseł wysłany Werner z Rankowa przedstawił się królowi w miasteczku Kowale na Kujawach. Władysław Jagiełło, gorliwy katolik, nie życzył sobie bez wątpienia przyjąć koronę z rąk sekciarzy, nad którymi ciężyła klątwa kościoła. Ale on równie jak i wielki xiążę Witołd miał natenczas głęboką urazę do Zygmunta z powodu wyroku polubownego, który tenże (w styczniu roku 1420) wydał w sporach nieustannych Korony z zakonóm Krzyłaków. Szukał więc sposobności do wzięcia odwetu i zawieszenia miecza nad głową cesarza, którymby poraliżował dalsze jego zamachy. Treść odpowiedzi króla, gdy poseł uiścił się ze swego zlecenia, była więc według wszelkiego prawdopodobieństwa taką, jak nam ją pióro Długosza dochowało. »Muszę«, odrzekł on, »w tak ważnej sprawie zasiągnąć zdania rady koronnej. Postanowienie moje zaś dopiero wtenczas ogłoszę, gdy będę miał pewność, że zgodnymi głosy i pod jakimi warunkami Czechy ofiarują mi koronę”). Rzetelną bez wąt-

%) O tem świadczą spółczesne kroniki i zapiski czeskie. Obacz historyę Czech Palackiego. W tym roku (1864) miano wykryć w dziele w wieku XVI w Kolonii wydanem wizerunek Żiszki ryty na drzewie z napisem: vera effigies Ziscae, Przedstawionym jest on w polskim ówczesnym ubiorze.

J Tembardziej można tu Długoszowi (Liber undecimus pa$g.

Chwiejność króla,

Odpowiedź nie stanowcza.

Примечание 352. dać wiarę, gdyż to jest jedyna odpowiedź niejako przychylla Husytom, którą w usta kładzie królowi, Poźniejsze są bardzo niełaskawe i aby dowieść wstrętu króla i Witołda ku kacerzom, lozmija się dziejopis często z prawdą historyczną.

by

pienia jóst także relacya Długosza 0 uchwale rady koronnej, gdy król podał do jej wiadomości propozycye czeskie. Poważne zgromadzenie , w którem górowało duchowieństwo, oświadczyło się wprawdzie przeciw przyję* ciu korony, z powodu zaciętej herezyi Czechów i że ona prawnie należała do Zygmunta cesarza niemiec , jednakowóż jeżeli zjedzie delegacya panów czeskich , natenczas niechaj król stanowczo tronu nie odmawia, przeciwnie posłów w nadziei, a tem samem Zygmunta w niepokoju utrzymuje, , by tak paraliżować zgubne tegoż zamachy na Polskę*). Rada ta odbyła się w Ręczycy z końcem lipca roku 14205. 0 tym sam czasie w Czechach zaszły wielkie zmiany. Wojsko krzyżowe, które zgromadziło się ze WSZYStkich krajów Europy, by wytępić Husytów, pobite wszędzie przez nich po próżnem usiłowaniu zdobycia dolnej Temczasem Pragi, nakoniec złorzecząc Zygmuntowi rozeszło się. Tenże

Żygmunt Łu- /, . 5 . . dmburski widząc się ograniczonym na małą cząstkę wiernych, wzniósł

daje się w

„ Pradze koro-

dzo koro- się w niedoli swej do wielkiego kroku, a tym była koronacya jego na króla Czech. Na dniu 28 lipca odbyła się ta uroczystość w katedrze pragskiej na Hradczynie, posępnie, bez udziału miasta Pragi, alę z całym cere= monisłem wiekami uświęconym. Arcybiskup pragski Kon: rad, który natenczas wiernym był jeszcze kościołowi, dał mu namaszczenie. W oczach kościoła, mocarstw i przeważającej większości ludu, pomimo herezyi do narodowych tradycyj lgnącego, był więc odtąd Zygmunt a nie kto inny prawym królem Czech.

(roku 4420).

Примечание 353. dem Lib. ffmus pag. 450 a. 1420. % Długosz mówi w dzień św. Jakuba, a przeto 25 lipca

Gwałtowna sekta Taborytów, która żadnego nie chciała króla, przyjęła to z obojętnością., Ale stronnictwo umiar. kowanych czyli Utrakwistów, którym pomimo mnogich zabiegów Zygmunt nie uczynił najmniejszej koncesyj, uczuli cios, który im teraz zadał, a przekonani, że jeżeli sobie zwierzchnika nie obiorą, zgnieceni zostaną przewagą Taborytów, postanowili w miesiącu sierpniu roku 4420 wysłać drugie już teraz uroczyste poselstwo do króla Władysława z ofiarą korony. Dla wyjaśnienia poźniejszych wypadków nie można dosyć powtórzyć, że postanowienie to wyszło ze stolicy Pragi (właściwie niższej części onej, takzwanej Altstadi, bo wyższa część z zamkiem i katedrą była jeszcze w rękach króla), której organa były rada i zwierzchność miejska, niższe duchowieństwo w wielkiej liczbie, sławna wszechnica i kilkadziesiąt mo. łnych panów z licznymi klientami. Partya Taborytów, do której prócz niższych warstw ludności w stolicy liczyły się wszystkie inne miasta, gdzie ludność słowiańska przes ważała, i mniejsi posiadacze ziemscy, nie miała w tem | udziału. Jeden tylko wódz ich Żiszka, czy z wrodzonego pociągu do Polaków, czy. też że w obec wzrastającego wchwalstwa Taborytów czuł potrzebę położenia temu tamy, położył pieczęć swoją do listów kredencyonalnych posłom wręczonych 'o).

Smutnym był pochód tych posłów przez Polskę. Interdykt kościelny ciężył na Czechach. Gdzie więc zatrzy:

mi,

') Obacz Historyęę Czech Palackiego. List wierzytelny nie dochował się w oryginale. O przystąpieniu Żiszki do onegoż świaddzy potocznie poźniejsza relącya. Długosz zaś twierdzi, że: Żiszka przeciwnym był temu poselstwu. (Lib. 44mus Pag. 453), "Toż imo Eneas Silvius jemu spółczesny w historyi Czech,

Drugie poselstwo do króla Jagi eły.

Smutny poz mywali się zamykano kościoły, dzwony milczeć musśiały, przea Polskę. wszelka służba boża ustawała. Król przyjał ich w Wolborzu (w wojewodztwie sieradzkiem). Na przemowę starannie ułożoną'', gdzie jako delegowani narodu wzywali go do objęcia tronu czeskiego pod warunkiem zaręczenia wolności wyznania, to jest prawa dla xięży husyckich opowiadania słowa bożego bez ograniczenia i dozoru, oraz komunii pod dwojga postaciami, Władysław Jagiełło uprzejmie odpowiedział, że ubolewając nad losem Król odzcła Czechów musi przecież w tak ważnej sprawie jak przy* w. jęcie korony zasiągnąć rady wielkiego xięcia Witołda i w tym oelu dwoch posłów do niego wysyła '?)

Oświadczenie takowe zgodnem było z przyjętą zasadą zwlekania stanowczej decyzyi, ale wskazywało równie na zaszłe już w tym przedmiocie porozumienia króla ż Wie tołdem, bo dotąd tak ważne sprawy poddawał król pod rozwagę rady koronnej, a nie rządcy Litwy.

Posłowie czescy zrozumieli tę skazówkę , i dwoch z grona ich udało się na Litwę do Witołda. Pozostali, aby przez dłuższy pobyt pośród królestwa nie być po* wodem do zgorszenia z powodu interdyktu nad nimi

1a) Długosz ut supra.

Примечание 354. Mowa posłów rzeczywiście stan husyckiej sprawy treści wie wyłuszcza, i gdy Długosza, który ją podaje (uł supra pag. 432—8 a. 1420) dojść mogła w głównych tylko zarysach, to nowy dowód, jak dobrze był tej sprawy świadomy. Ale jeżeli posłowie ofiarowali koronę w imieniu całego k raju (ab omnibus baronibus , militibus , civibus , dominis et subditis ejusdem regni), to odnośnie do tego, co się powiedziało wyżej w texcie , dowodzi, że już natenczas stronnictwa i frakcye ludności uważały się 2a organa ogółu narodu.

Ly

ciężącego , relegowańi zostali do Niepałomie, miejsca, jak mówi Długosz, na ustroniu leżącego , odludnego, gdzie na odpowiedź długi czas czekać musieli ' (357),

Odtąd pomimo dyplomatycznej relacyi Długosza, od< węniwł" bijają się na tle spraw ówczesnych ezesko - polskich Wy Poskiają e raźnie dwa prądy. Jednym * kieruje król Władysław, drugim Witołd,

Ród Olgierda jak we wielu innych względach tak i w tym wyprzedził współczesnych, że w wyborze sprzy- "ue 6 mierzeńców kierował nim wyłącznie interes państwa albo też dynastyi, Widzieliśmy jak Jagiełło za młodn wszedł w ścisły alians z Tatarami j nie wahał się stanąć pod sztandarem chanów, którzy trzy generacye przodków jego macierzyńskich pod miecz katowski podali '*),

Że pomimo gorliwego przywiązania do kościoła kax tolickiego przez antagonizm do cesarza Zygmunta potaje= mnie wspierał Husytów, o tem dawały się słyszeć w obozie przeciwników dość silne zażalenia '5), 4/ poselstwa Husytów do króla, przedewszysikiem posłannictwo sys

Примечание 355. Deducti sunt in Niepołomice in locum ab hominum conver= ualione sequestralum , mówi Długosz. A przecież przez Niepołomice szedł natenczas główny trakt do Krakowa. Król Władysław często tam przesiadywał i wiele dyplomów jego datowane są z Niepołomie , gdyż tam czasami zwoływał radę koronną. Jeżeli więc król posłów czeskich usadowił w Niepołomicach , to zapewne aby htwiej mogli znosić się przez Kraków:z Czechami.

Примечание 356. Obacz pierwszy ustęp pisma niniejszego. — Andrzej Olgierdowicz,

Примечание 357. Obacz historyę Prus Voigta tom VII str. 373, Ale najwaźniejszy w tym względzie dokument jest list papieski do króla Władysława z roku 1420, zawarty w Pamiętnikach Niemcewicza lóm I i Skarbcu Litwy Daniłowicza tom Il dok, 1314.

Polityka Witołda.

nowca królewskiego, Zygmunta Korybuta usprawiedliwiały te zażalenia. Ale wysoko był położony u stolicy apostolskiej, której pośrednictwa w sporach z Krzyżakami często był zmuszonym używać; zakon Krzyżaków i wierny jego sprzymierzeniec Zygmunt cesarz przenikliwym wzrokiem zakorzenionej nienawiści każden krok jego śledzili. Całe wyższe duchowieństwo odstąpiłoby od niego niezawodnie, gdyby sam jeden zpomiędzy monarchów ujął się jawnie sprawy odszczepieńców.

  • Inaczej rzecz miała się z Witołdem. Ten nie _ stał tak na widowni. Stosunek jego do korony polskiej był chwiejącym , dwuznacznym. Król zawsze mógł zrzucić 26 siebie wszelką odpowiedzialność za czynności brała stryjecznego. Przerwać zaś ową sieć, którą rada koronna na niego w nieprzerwanej baczności zarzuciła, krzyżując wszystkie jego plany i w tym celu poza krańcami państwa otworzyć sobie nowe do działania pole, było to dążnością Witołda tem dobitniejszą, czem więcej starość nad nim ciężyła. Przytem nie wiele ryzykował. Mógł zawsze cofnąć i zwrócić się, to do Krzyżaków, jak to już nie raz uczynił, to do cesarza, a ci obaj zawsze byli gotowi przyjąć go za przymierzeńca, bo nie wielkorządca Litwy był im groźnym, lecz król polski i temu zgubę przysięgli. Do tego Witołd, jak już wyżej mówiono, natenczas pałał zemstą do Zygmunta za wyrok polubo= wny przez tegoż wydany, w którym go odsądził od połowy ulubionej Żmudzi ojeowskiej puścizny, a drugą 20- stawiał mu tylko w dożywotne posiadanie '*). Doszła więc Władysława wiadomość, że posłowie wysłani do Witoł-

sły pon cię ten hel por wzi. (to z ję roku pom ała

mide tur, Palac

Примечание 358. Qbacz Dogiela (fodez dźplomalicus tom Iv,

a dla ujęcia go dla swej sprawy dobrze przez niego Odpowiedź ||| zyjęci zóstali, czego najlepszym dowodem druga solen- vin. | ! deputacya, którą Husyci do Wilna w roku następująm wysłali. O tym samym czasie doszła go upominają- 1 ostatecznie krucyatą grożąca odezwa ze strony PA= Króla odmooła, którego te poselstwa bardzo niepokoiły (359). Zgoie przeto z przyjętą polityką oświadczył na dniu 12

topada roku 1429 posłom czeskim w Niepołomicach odpowiedź czekającym, że kontentuje się koroną pol-

j, czeskiej zaś, na której cięży plama herezyi, przyjąć

, może'*. Poczem posłów pożegnał i na całą zimę

ał się na Litwę.

Druga połowa roku 1420 i następujący rok 41424 odzenie nne są w dziejach Czech ze świetnych i nieustannych

vodzeń Husytów, które postawiły ich sprawę na szczy-

potęgi, współczesnych zaś wprawiły w osłupienie nad

l, czego naród ni liczny ni potężny o własnych si-

h dokonać może. Zygmunt król poniosłszy dotkliwe

ażki tak zwątpił o misyi swojej, że ofiarował już

ą6 pod bliższy rozbiór takzwane kompaktaty husyckie

jest główne artykuły ich wyznania). Wielka to była

go strony koncesya. Pomimo to dwa razy w ciągu

1 z Czech cofać się musiał, Druga krucyata, którą

iszył na królestwo, po ciągłych niepowodzeniach speł-

na niczem jak jej poprzedniczka. Głowa duchowień-

Примечание 359. Obacz notę wyżej. -

Примечание 360. Regni Poloniae finibus se contentum fore regnumque Bohecum arliculis ab ecclesiae catholica damnatis nequajuam suscep- [| t (Długosz Liber tfmus pag. 4535). Dlaczego historyy Czech 4ki ki odpowiedź tę dwuznaczną mianuje, trudno odgadnąć,

stwa prawowiernego w kraju, Konrad arcybiskup Pragi, przeszedł w obóz Husytów; poddał im się także zamek królewski na Hradczynie, i tak runęły dwie ostatnie dźwignie tronu.

Najznakomitszy w tem udział miała frakcya Utrakwistów pod przewodnictwem stolicy Pragi, która umiała przeciągnąć Żiszkę , wodza Taborytów na swą stronę, a tem samem do sztandarów swych przywiązała zwycięz-

C4le ih two, oraz z Morawianani ścisły alians zawarła. Niezaśle-

rokowania Z Polsk Liwą pieni zaś szczęściem czuli Utrakwiści potrzebę zwierzch-

nietwa, oczy mieli zwrócone ku Polsce, potem ku Litwie!9%). Kto więc miał wiarę w przyszłość tej sprawy, było to dła niego chwilą stanowcza, by uchwycić ster ońej, póki przesilenie nie nastąpi.

Król Władysław nie wystawił się bynajmniej na zarzut, aby chgiał w tych okolicznościach korzystać z kłopotów i niedoli cesarza, swego przeciwnika. Po stanowczej odpowiedzi danej posłom czeskim w Niepołomicach, którą powtórzył w lutym roku 1421, gdy posłowie do Witołda wysłani w Wilnie mu się niacdstawili, zaprasza

Kuki poł-ta wspólnie z Witołdem tych posłów na sejm walny, który

przechyla

manię zyć zwołał po święcie wniebowzięcia roku 1424 do Lublina l. i tam w obec zgromadzenia uroczyście nsród czeski wezwał do powrotu na łono kościoła. Jeżeli głuchym bę-

dzie ńa to wezwanie, gotów jest połączyć się z papie-

żem i cesarzem Zygmuntem, by nawrócenie to uskute-

Примечание 361. Na sejmie zwołanym do miasta Czasławy w czerwcu roku 1421 Uwakwiści otwarcie przyznali się, źe traktują z Polską i Litwą (Palącki Historya Czech).

cznić*'). Jeżeli zaś podda się kościołowi, natenczas, gdyż trzy korony muszą ciężyć Zygmuntowi, zrzocze on się bez watpienia czeskiej i zezwoli, by naród przystąpił do elekcyi nowego pana, W tym razie on (to jest Władysław) lub też Witołd przyjmą z rąk narodu koronę. Tak Długosz? ,

Go w tej relacyi mieści się prawdy, jest, że król objawił zgromadzeniu postanowienie swoje zawarcia ście slejszego przymierza z cesarzem pod pewnymi warunka= mi. Czy wiedział, że to przymierze do skutku nie przyjdzie, i tylko chciał ratować pozory, jest to inna: kwestya. Ale wysłał do cesarza Zygmunta, który natenczas Posciatwe do w Tyrnawie na Węgrzech przebywał, Jana Tarnowskiego, wojewodę krakowskiego i Zbigniewa z Oleśnicy natenczas jeszcze proboszcza u świętego Floryana w Krakowie z oświadczeniem, jako obowiązuje się do nawrócenia. Czechów drogą układów lub też oręża i ustalenia Zygmunta na ich tronie. Gdy tego dokona, niechaj natenczas Zygmunt wywdzięczając się wyda wojnę Krzyżakom i pomoże królowi do rugowania ich ze wszystkich zajętych posiadłości. Poczem pomorska, chełmińska i mi-

*) Treść tej mowy dziwna, bo jeżeli oburzenie wzbudzić musiała u Husytów, .naówczas zwycięzców, którzy dowodów dostarczyć mogli, że król nie zawsze był ich przeciwnikiem, 'to ostatni ustęp i zwyciężonego Zygmunta nie bardza mógł zadowolić.

Примечание 362. Mitlemusque ex hoc loco certos nuncios ad Sigismundum imperatorem regem tractaluros secum modos et vias, quibus vos et rego um vestrum ad fidem calholicam reduci nec solum illic sed et apud sedem apostolicam laborabimus bro veslra et regni vestri honesta re duetiońe (Długosz Liber (4mus Pag. 489 a, 1421).

chałowska ziemie wrócą do Polski, Prusy zaś oba monarchowie między siebie podzielą. Jako rękojmia co do dopełnienia tych zobowiązań Szląsk w zastaw królowi danym będzie.

Odpowiedź Na to Zygmunt, o ile wiary dać możemy Długoszo-

Zygmunta. , wi, grzecznie lecz lekko zbył oświadczenie co do zawo-

jowania Czech, odparł z godnością warunek tyczący się Szląska, drugi tyczący się rugowania Krzyżaków (arcyna: iwny) pokrył znaczącem milczeniem , ale zaraz o tem mistrza Krzyżaków zawiadomił??), a wiedząc, że Władysław wdowiec po raz czwarty zamierza wchodzić w nowy związek małżeński, oświadczył mu swą gotowość ożenienia go z bratową swoją Zofią królową wdową czeską?3). Wiadomo, że związek ten, do którego król a

Примечание 363. Voigt Geschichte Preussens. VII Band S. 396.

Примечание 364. Według Długosza str. 410—1. Lib. ffmus, Zygmunt w odpowiedzi swej oświadczył, że chętnie przystanie na związek małżeński córki swej jedynaczki Elżbiety, o której rękę tyle już xiążąt starało się, z królem Władysławem, a ona nietylko Szląsk ale i prawo dziedzictwa do Czech i Węgier jako posag wniesie. Gdyby zaś król z powodu, że xiężniczka ledwie lat 12 liczy, nie przychylił się do tej propozycyi, natenczas zaleca mu źwiązek z królową wdową Zofią. Dziejopisowie węgierscy zaprzeczają temu, i zdaje się słusznie. Poselstwo wyż wspomniane do Zygmunta odbyło się między 15 a 17 września (roku 1420) a juź 29 tego miesiąca Zygmunt podpisał w Presburgu pakta przedślubne dawno przygotowane z przyszłym swym zięciem Albrechtem, areyxięciem Austryi, na mocy których tenże w następującym miesiącu kwietniu poślubił xiężniczkę Elżbietę. A jakże przypuścić, aby Władysław odrzucić miał taki związek. Zapewnie więc Zygmunt oświad: czył tylko, żeby chętnie wydał eórkę swą za Władysława, lecz wiek jeji zawarte poprzednio umowy z innym pretendentem sto. ją temu na przeszkodzie.

więcej jeszcze rada koronna bardzo skłaniali się, gdyż Szląsk miał stanowić posag królowej, do skutku "nie przyszedł, po części dla komplikacyj zaszłych, głównie zaś w skutek zabiegów Witołda, który obawiając się spowinowacenia króla z Zygmuntem, ożenił brata stryjecznego z xiężniczką ruskiego rodu z niem z kolligaconą, i tem samochcąe zapewnił na długie lata byt dynastyi i niepodległość Korony. Ale manifestowana gotowość króla Władysława do zgładzenia Husytyzmu zyskała mu ' list pochwalny ze strony papieża?*).

Na takie pochwalne uznanie wielki xiążę Witołd nie starał się zasłużyć. Gdy po stanowczej odmowie korony czeskiej ze strony króla depulacya druga do niego na Litwę wysłana wniosła prośbę, by on teraz podjął się rządów w.Pradze, można przypuścić, że nie chcąc swych zamiarów przedwcześnie wyjawić, na publicznem posłuchaniu w lutym (roku 1421) odmowną dał odpowiedź?5), Ale nie ma watpliwości, że wszedł natychmiast z tą deputacyą, a przelo ze stolicą Pragą, która ją wysłała, w układy, Świadczą 0 tem dochowane rozprawy sejmu od-

Примечание 365. Obacz Inventarium archivi regii Cracoviensis wydane w Paryżu, list papiezki z 9 września 1420 str. 2.

Примечание 366. Długosz (Liber (mus pag. 456—7) podaje odpowiedź Witołda aż śmieszną w swej gwałtowności , gdy się zważy dalsze jego postępki. Żąda bezwarunkowego poddania się Husytów kościołowi, Oświadcza , że przyjmuje koronę tylko aby się zemścić na Zygmuncie , ale punktów husyckich ani przyjąć ani bronić zamyśla!! A tymczasem istnieje list komtura z Dynaburga do wielkiego mistrza Inflant z stycznia roku 1422 donoszący, że Witołd wziął pod obronę Husytów. (Skarbiec Litwy Daniłowicza tom II strona 75),

bytego w tymże roku przez Czechów i Morawian w Czasławie, gdzie stronnictwo Utrakwistów publicznie wyznało, iż traktuje z Polską i Litwą*5). Toż samo ukryte aż

Taje » aięmgę u do ostatnich. czasów w pyle arehiwów czeskich pismo

da z Husyta-

Musyte rady miejskiej Pragi, wystosowane do Witołda, gdzie mu ona wynurza radość swą i wdzięczność, iż gotów przystać na prośby Czechów i objąć rządy osierociałego królestwa? 7), Sprawa ta takiego zaczynała nabierać rozgłosu, iż wielki mistrz Inflant otrzymał zlecenie od ce-

Polacki wnosi, że wspomniony na początku Wyszko Raczyńsky był to poseł z. ramienia Witołda wysłany, a więc najpodobniej Pelak. Pozwalam sobia na to zrobić uwagę, że w pierwszej połowie XV wieku nazwiska familijne, jakie weszły potem w uży= wanie, znane jeszcze w Polsce nie były, z rzadkimi bardzo wy= jatkami., mianowicie te z końcónką «ki». Prawdopodobnie był to jak i Hipko z Kolstynu jeden z tych posłów czeskich, którzy od roky przy boku Witołda bawili, a których nazwiska, jak to Palącki, uważa, nie są dokładnie znane. Zresztą wartoby śledzić w arehiwach poznańskich i mazowieckich czyli natenezasi istnieli' Raczyńscy.

Примечание 367. Palacki Historya Czech,

Примечание 368. Nobilium Wyszkonis Raczyńsky et Hinkonis de Kolstin vestram per magnificentiam nostram ad civitatem translegatorum legalio nobis pervenit ad immensae jucunditalis iripudium, quod ubi nulla meritorum nostrorum causa praecesserat nullaque notlitia nostrae subjectionis pervenit, sed solo ut firmiter ereditur divinae benignitatis instinetu ad linguagii nostri anzplegus sit clementer V, 8. magnificentia dignata assuryere el gubernacula regni Bohemiae omni humano adminiculo prorsus destiluli ad vołą nostra ucceptore (a więc wspomniona deputacya miała tylko na celu wyrozumieć Witołda, czy przyjmuje koronę, który. jak widać nie dał się prosić, ale przystał na propozycye, wyprzedził je nawet, wszystko z boskiego natchnienia!)

<A ARCE WARREN

Sarza zapytania się Witołda, Czyli rzeczywiście sprzyja kacerzom czeskim* (371). Pomimo. to układy szły swoim torem. Czterech panów z Pragi udało się na nowo w delegacyi do Witołda w wrześniu roku 1424. Ale w dro- ; dze, przez Szląsk ujęci zostali w Raciborzu z nakazu xięcia tamże panującego Janusza. Wielkie to sprawiło oburzenie w Polsce i na Litwie. Król Władysław zagroził wojną xięciu szląskiemu, Witołd wezwał Pragę, by wy. słała siłę zbrojną na Szląsk dla uwolnienia więźniów, a on doda im do Pomocy synowca swego Zygmunta Korybuta. Xiążę Janusz odwrócił od siebie burzę wydając więźniów cesarzowi „ jako panu swojemu zwierzchniemu, który ich w Trenczynie osadził, służbę zaś ich w Bernie ściąć kazał?9),

Tu następuje chwila, gdzie Zygmunt Korybut coraz więcej na widownię występuje. Musiał on być. już. bardzo czynnym w tych sprawach, kiedy w radzie cesarza Zygmunta odzywały się głosy, aby go przyjął za zięcia dając mu córkę jedynaczkę, i tem odciągnął Polskę i Litwę od związków z Husytami*0), Obecnie już z tego powodu zwrócił uwagą cesarza na siebie, że Helena siostra jego była żoną Janusza, xięcia na Raciborzu 5), który poświęceniem swojem dla sprawy cesarskiej mógł dać powód do wojny z Polską i Litwą 32). rrr .

»0) Aschbach Geschichte Kaiser Sigmunds tom II str. 132,

*) Długosz pod rokiem 1419 (Lib. 44 pag, 409). Sommers-

berg Scriptores rerum silesiucarum tom II ntnantissą diplomatum* str. 88,

Przygoda posłów hu syckich do „itwy wysłanych.

Zygmunt - orybut,-

Примечание 369. Skarbiec Litwy Danilowicza tom II dok, 4327,

Примечание 370. Palacki Historya Częch,

Примечание 371. Palacki w dziejach Czech pod rokiem 1424 str. 259 cy= 9

auspozazzzze

Witołd po” średniczy w Rzymie w sprawia Husytów.

66

Witołd tymczasem otrzymał wiadomość o nowej klęsce, którą pod miasteczkiem Bród zadali Husyci Zygmuntowi (w styczniu roku 1422). Gdy w tej bitwie wzięto w niewolę rycerza Zawiszę Czarnego z Garbowe, który wysłanym był od króla Władysława do obozu , by negocyować zaślubiny króla swego z królowa Czech wdowa, przez co negocyaćye , których Witołd tak się obawiał, przerwane zostały, wielki xiażę! zaczął otwarciej występować z zamysłami swymi. Pierwszym krokiem jego w tym kierunku był list do papieża (z miesiąca marca tego roku) z oświadczeniem, iż zamierza udzielić pomocy swej Czechom li w celu, aby ich tem łatwiej nawrócić na ło.o prawego kościoła. Nie da bowiem to się gwaltownymi środkami uskutecznić; przeciwnie każde zwycię: stwo czy klęska Husytów utwierdza ich tylko w odszcze: pieństwie. Gotowi zaś połączyć "się z kościołem , jeżeli tylko posłachanie / otrzymają w Rzymie. Zanosi więc wielki xiażę prośbę, by papież przyjął ich posłów, zdjał: klątwę'na' narodzie czeskim ciężąca, a on ze swojej strony wyśzle synowca Zygmunta Korybuta do Czech, aby spokój iład tej krainie przywrócił**). Zgodnie z tem oświad.

tuje z archiwum w Królewcu list lmbrama (to jest Abrahama) Czarnego żupnika z Wieliczki, który dobitnie opisuje. wzburzenie umysłów z powodu uwięzienia posłów: Per lotam terram Poloniae et omnino Lithuaniae rumor magnus est el strepitus a communitali: bus ob caplivitatem eorundem Bohemorum. Loquitur vulguś, velit rez vel nolit. misi eos libere dimittat ab eadem captivitate, volumus e08 ulcisci usque ad 'sańguinis' effusionem , duia ille (to jest xiążę Janisz) infer nos et fratres' nóstros Bohemos jam factam vult infringore unionem.

aa) Palacki, List ten Witołda znajduje się w muzeum 'natóż

dówem: w Peszcie,

czeniem postarał się Witołd utorować sobie i synowcowi Torujs syno> drogę w Pradze, a to usunięciem wszelkich elementów gę is Pragi reprezentujących sektę Taborytów czyli gwałliownych w

gminie. Stało się życzeniu jego zadość, nawet może

nad miarę. Rada gminna, główny czynnik ruchu, opoka: herczyi, rozwiązaną została: na jej miejsce inna wybra-

na, w której moderantyści górowali, a najgwałtowniejszy

ich przeciwnik xiądz Jan kaznodzieja, apostoł ludu, zamordowany z ręki przeciwników 34).

*) Szczegóły powyższe rzucające światło na politykę i czynności Witołda, a przeto stosunkowo ważne: dla dziejów Polski i Litwy, żebrał dziejopis Czech Palacki bardzo starannie. Wielkie mimo to zostały jeszcze braki i przerwy, które dla niedostatku iródeł miejscowych wypełnić nie zdołał. ' On: to sam poświadcza temi słowy: „Die ganze Zeil von 1422 bis 1430 ist um desto arner an gleichzeitigen schrifilichen Denkmallern , je reicher , bewegter wd wichtigeń eben damals die bómische Geschichte in sich selbst waj; jedoch der erste Abschnitt derselben von 1422—4424 ist gerade tw las dichteste Dunkel der Vergessenheit gehiilt; ats dem stiirmischen eere von Begebenheiten erhielten sich 80 zu sagen nur einige Tropfm, welche des Forschers Durst mehr reizen als befridigen kónnen. Es ist daher nicht die Schuld des Geschichtsschreibers, wenn auch w ungeniigende und mangelhafte Nachrichten biethet*. Czy Witołd przyjął koronę czeską i pod jakimi warunkami, lub też były to lylko przedwstępne kroki z obojga stron? tó nie wyświecone. Ale z drugą bipotezą: mówi ta okoliezność że w pismach czeskich: Wifołd nazywany zawsze. postułatus rec Bohemiae. Na nieszczęście Długosz tak dobrze z sprawami Husytów obeznany, i który ustęp ten ich dziejów, gdzie się tak ściśle stykają ze sprawami Polski i Litwy winien był i łatwo mógł wyświecić, tego nie uczynił, a skoślawił nawet' fakta, których zamilczyć nie mógł, Pod: rokiem: 1420 zapisuje, że z deputacyi wysłanej z Czech, by królowi Władysławowi koronę ofiarować, dwóch, Hinko Waldstejn i Szy-

Papież kar Na list Witołda złożony ojeu świętemu przez Marcina kanonika gnieznieńskiego odpowiedział tenże ojcow-

mon radca z Pragi udali się na Litwę, ale co z nimi dalej się stało zamilcza. Palacki zaś ze źródeł miejscowych okazał, że Waldstein o tym samym czasie znajdował się w Czechach i cały skład pierwszego tego poselstwa podaje w wątpliwość. Pod rokiem 1424 mówi znowu Długosz o drugiej deputacyi, złożonej z dwóch reprezentantów szlachty, czterech rajców miasta Pragi i dwóch teologów, która wśród zimy w głąb Litwy do Zamku xiążęcego Orany zajechała, by Witołda uprosić sobie na króla. Wymyka mu się przytem zeznanie, że Witołd wytrzymał cały rok posłów, zanim dał odpowiedź (nullo certo responso edito anno integro distinebat), a więc z nimi negocyował, jak na to inne są świadectwa. Ale zamiast podania listu Witołda do papieża (uć supra) tak oględnego, dojrzałą polityką nacechowanego, przypisuje mu mowę, którą miał odprawić posłów, gwałtowną do tego stopnia, że chyba chciał zerwać wszelkie układy. -Ci sami posłowie towarzyszą królowi z powrotem do Polski (w marcu roku 1421). Król ich releguje do Niepołomic, i dopiero w drugiej połowie sierp= nia zaprasza na sejm do Lublina, gdzie ich gwałtowną także przyjmuje filipiką i stawia warunki, pod którymi przyjmie koronę czeską, chociaż ona obecnie już nie jemu ofiarowaną była tylko wielkiemu xięciu. A przecież kilka stronie dalej nie troszcząc się o to, co poprzednio powiedział, i milcząc o dalszych rokowaniach opisuje wyjazd Zygmunta Korybuta, by w imieniu Witołda objąć Czechy w posiadanie. Następcy jego Wapowski i Kromer nic no= wego nie zawierają, ale przynajmniej bijące w oczy sprzeczności w texcie Długosza łagodzą. | tak mówią, że Witołd nie dał żadnej odpowiedzi postom czeskim w Wilnie, ale ich odesłał do sejmu w Lublinie. :

Wspołczesny Długosza Eneas Silvius, ale jako historyk daleko mniejszej wagi, przecież kilkoma słowy dobitniej to samo opisał: „His a:fis nonnulli Bohemorum reguli et consułatus pragensis legatos ad Vitoldum Lithuaniae ducem misere cumque sibi regem

skiem ale ostrem napomnieniem. Argumentacya wielkiego xięcia, że udzielając pomocy i opieki awej heretykom łatwiej nawrócenie ich uskuteczni, nie trafia do jego przekonania. Przepowiada, że nigdy xiążęta miemieccy nie dopuszczą go do posiedzenia tronu czeskiego, zaklina go przeto, by zaniechał wszelkich rokowań z Husytami , inaczej krucyatę na niego ogłosi*F).

Spoźnione i próżne napomnienie. Zygmunt Korybut już od miesiącu znajdował się w Pradze, Witołd przewidział równie jak papież następstwa postanowienia. swojego. Ale szło mu przedewszystkiem 0 zajęcie groźnego stanowiska w obec cesarza, a czem mógł go więcej dotknąć jak opanowaniem Czech? Nie czekając więc, odpo» wiedzi papiezkiej na swój list, w marcu jeszcze wydał ogłoszenie, że wysyła na swoje koszta. Zygmunta Koryasciverunt*, Nonnulli Bohemorum reguli są to naczelnicy sekty Utrakwistów, bo druga sekta główna Taborytów była temu wyborowi przeciwna. Najdobitniej, chociaż po swojemu, skreślił Stryjkowski w kronice swej politykę króla i Witołda w tej sprawie. «Gdy posłowie czescy trzeci raz albo Witołda albo Jagielię na królestwo czeskie żądali, Witołd im odpowiedział , iż nie chcę być żórawiem, co na dwu drzewach gniszdo swoje chciał budować, to też i Jagiełło król uczynił, Wszakże aby Czechów dobrowolnie się albo Litwie slbo Polakom poddawających za wzgardzonych nie opuścili, tedy Witołd za wspólną zmową z królem wyprawił na królestwo czeskie Zygmunta Korybuta Dymitrowicza z niemałem wojskiem litewskich, polskich, ruskich ufców, aby bronił królestwa czeskiego przeciw Zygmuntowi królowi, na którego Witołd miał dawną waśń, bo Krzyżaki na Litwę zawsze buntował.» Wyd, z r. 1846 warsz, str. 160.

Pomimo te- „ Witoła

ogłasza, iż

wyseła Zygq-

munta-Ko. buta jaka

swego na-

miestnika z

wojskiem do Gz

Примечание 372. Raynold Annales ecclesiastici tom X list datowany z 20 czerwca 1422 roku.

WY pornzu= mieniu z królem.

Udział wielki szłachiy polskiej w

tej wyprawie.

70

bota, który w jego imieniu ma wziąć w posiadanie królestwo czeskie. Kto więc udział mieć chce w tej wyprawie, niech się stawi do Krakowa**).

Działał w tem w, porozumieniu z Władysławem królem. Poseł wielkiego: xięcia. Marcin kanonik /gnieznieński oznajmił to' papieżowi, który natychmiast zażądał od króla objaśnienia*?%), a i Długosz przyznaje, że Zygmunt udał sie do Czech z wojskiem, licznem i dobrze uzbrojonem, za przyzwoleniem i aprobacyą króla (consenliente et approbante rege). Tem większy też odezwa Witołda w rózgłos znalazła. 0051

Szlachta małopolska, gdzie husytyzm wiele liczył zwoJenników' a pauperyzm już natenczas zagnieżdżał się: W skutek rozdrobnienia własności, liezne stawiła zastępy; nęcił ją także potrosze żołd znamienity. Ale szlachta ha: lieko - lwowska ciśniona wzmagającą się kolonizacyą polską i propagandą, łacińską, nie pytając się o żołd, garnęła się pod chorągwie. xięcia ruskiej wiary**).

a8) (9 do srozkrzewienia husytyzmu w Polsce świadczy, 0 tem bula papiezka z września roku 1422 (Raynald), O udziale szłachty: ruskiej mówi król Władysław w liście, któren znajduje się w kodexie takzwanym przemysławskim w bibliotece uniwer-

Примечание 373. () stej ódezwie Witółda świadczy list magnatów węgierskich dó polskich 2: róku 1422. «Congregutio gentium armatarum, quas dua: Stgismuńdhis seóum adduzit, facta est in civilule Graco - viensi, quae est żedes rógis el cor regni, Poloniue,.... ut in subsidium irent: eońum , qui $unt deo et regi suo contumaces..... marima eorum pars erat ex ipsa Polonia» .: Palacki, odl

Примечание 374. Martinus canonieus (pisże w maju: roku 1422 papież do króla) nobis eżzposuit Serenitatem Tuam non esse prohibiluram , quin, in Tuo regno Poloniae stipehdiarii in Bohemiam. conducantur nomine Alezandri ducis. Tenże.

"11

Tak' więc Zygmunt Korybut mógł” stanać na czele wojska, które czeskie kroniki liczą na pięć: tysięcy 'i wyruszył w miesiacu kwietniu roku 1429 przez Morawy do Czech, nie znachodząc wiele przeszkód , bo" cesarz Waza Zyge Zygmunt cofnął się przed nim do Węgier. Opór: piep- vuta do Prawszy stawił mu gród Nowemiasto w Morawach (Mdkrisch Neustadt, słowiańskie według Palackiego Uniców, według Długosza Wińczów)|i szturmem je: zdobyć musiał. Ztego miasta wydał odezwę: do Czechów i-Mó Piacze jerawców donoszącą, Że przybył jako namiestnik wielkicgo xięcia : Witołda, aby objąć w jego imieniu te kraje i

sytetu'w Pradze. Palacki tlumaczy zapał, z jakim, szlachta ruska garnęła się pod-chorągwie Zygmunta Korybuta tem, że należała do kościoła, wschodniego, kiory, udziela komunię pod dwojga postaciami', co, było także dogmatem Husytów. Jabym to tem uumaczył że Zygmunt był przez matkę, wiarę i wychowanie Rusinem , ą więc przy innych ujmujących 'przymiotach przypominał raskiej szlachcie dawnych narodowych xiążąt. Dlatego też gdy po> źniej starosta ziem ruskich z ramienia króla, Spytek z Tarnowa wezwał tę samą szlachtę, aby wspólnie z Węgrami za opłatą żołdu poszła”bić się! przeciw Husytom nikt nie ostanął, jak to sam król 'w liście. powyżej: eytowańym poświadcza. W: teologiczne zaś kwestye ruska szlachta nie wdawała. się. 1A nakoniec. ascetycznej (jaką była natenczas), « milczącej , nieruchomej w /wierze, obrządkach i hierarchii swej: cerkwi wschodniej coż mogło być więcej przeciwnem jak burzliwy w jestestwie swem husytyzm, przeciwny wszelkiej hierarchii i tradycyi, z demokratyczną swą podstawą i nieokreślonymi artykułami wiary ? Wolne używanie kielicha , 0 które tak zacięcie walczył, miało także inne znaczenie od komunii pod dwojga postaciami kościoła greckiego. To też prawowity Rusin, Jerzy xiążę Smoleńska, wyzuty ze. swego xięstwa przez Witołda zaciągnął się dowojska cesarża - Zygmunta i zginął w bitwie pod Wyszehradem. ,

bronić od zewnętrznych i wewnętrznych nieprzyjacioł. Wzywa przeto wszystkie stany i stronnictwa, aby pokój zachowali i stawili się na sejm do Czasławy. Jak wielkie on a raczej jego mocodawca miał. stronnictwo w kraju, dowodzi to, że pomimo wielkich przeszkód usłuchano jego. wezwania i zgromadzenie w Czasławie było licznem

i znakomitem. Zygmunt Korybut przyjąwszy uroczyście komunię według obrządku Husytów, złożył w obec zgromadzenia Ogłoszony przysięgę, że będzie rządził według prawa bożego, i

namiestnikiom, królee kOmpaktaty takzwane husyckie wiernie dotrzyma. Poczem

jednogłośnie namiestnikiem królestwa ogłoszonym został, i udał się do Pragi, gdzie na dniu 46 maja solenny wjazd odprawił”).

Zatracone dziś źródło, które zapewne było relacyą przesłaną za granicę 0 wjeździe Zygmunta Korybuta do Pragi, pierwszych jego. czynnościach, i z którego korzystali dwaj współcześni „pisarze, Eneas Silvius i Długosz,

„8sy Długosz. Palacki. -— Pałacki twierdzi, że w lutym roku 1422 wyruszył Zygmunt do Czech. Według opowiadania Długosza Lib 14 pag. 451—2 nastąpiło to dopiero w kwietniu po świętach Wielkiejnocy na dzień 12 kwietnia przypadających, a jego powaga jest co do tych czasów niezaprzeczoną, gdzie tylko nie ma interesu rozminąć się ż prawdą. Ale sam Palacki podał list Witołda do papieża w marcu 4422 pisany, w którym. mu donosi o postanowieniu swem wysłania Korybuta. Data Długosza zgadza się równie z do» chowanymi regestrami Zygmunta cesarza. Z tych wypływa, że w lutym, marcu ak do 16 kwietnia cesarz bawił w Morawach ; dopiero potem zaczął cofać się do Węgier. Co podaje Palacki o porażce, którą miał Korybut ponieść pod Ołomuńcem, nie jest równie wyświeconem.

w kilku słowach piękny mu stawia pomnik, Mówi ono, Oglądno” po-

że „gminę w krótkim czasie do porządku doprowadził, dla szląchty i spokojnych -ludzi był uczynnym i przystępnym, na podżegaczy i zbrodniarzy zaś ostrym bardzo sędzią (375),

Ówczesne pisma i dokumenta potwierdzają najzu: pełniej rzetelność tej relacyi. Urok opromieniający Olgierdowiczów, ów ród wyjątkowy, okazał się tu na obcej ziemi w . całej swej sile. Praga przeżywszy długie lata niedoli pod ciężkimi rządami króla Wacława smutnej pamięci wpadła pod cięższe jeszcze jarzmo wodzów i rajców husyckich. Ludność nękana bez przestanku wojną domową i zewnętrzną zdziczała po większej, części. Wszelako mieściła w sobie jeszcze wiele . żywiołów dobrych, zabytki lepszej przeszłości; pół wieku bowiem temu Praga 2a świetnego panowania Karola IV była ogniskiem nauk i sztuk pięknych. Ocknęły się te żywioły wszystkie , gdy się pojawiło to prawdziwie xiążęce paniątko, tak ode mienne od. ponuro srogich ostatnich dwoch luxemburskich królów? !). Tłumy ludu otaczały go, gdzie tylko

———

Długosz (ut supra) jemu spółczesny, przeto oba z jednego czer-

pali źródła, , a"

10

„ jednają mu u

osobistość

szkańców:.

Примечание 375. Qui apud Pragenses insignibus etceptus honoribus ; civitaem brevi ad meliorem formam redegit , nobilibus 'et qui quiete vivete velint blandus atque amicus in insidiosos atque facinorosos asperrimus vindec, Eneas Silvius Historia Bohemiae. Tożśamo dosłownie

Примечание 376. „Zn der That war dieser | ZR sein Alter sehr gebillet , verstdndig und umsichlig , fiir die Bóhmen passte er ganż vor trefflich, weil er frei von den Vorurtheilen und Leidenschaften' der Bartheien mit ungewóhnlicher Móssigung und Leutseligkeit auch den nóthigen Muth und kriegerische Kiihnheit vereinigtę* (Palacki). Tu tylko uwagę zrobić muszę, Że nie mógł być bardzo młodym w

ukazał się, a nazajutrz po przybyciu jego ująwszy mu cugle konia, z tryumfem poprowadzili na ratusz, gdzie natenczas rada miejska posiedzenie swoje odbywała. W tej radzie od czasu niejakiego burzliwe elementa poruszone przez Taborytów, którzy niechętnie patrzyli na powołanie Witołda i misyę Korybuta, znowu górę były wzięły. Ale widząc uniesienie ludu i prąd im przeciwny, rajcy Składają oznaki władzy swojej, to jest pieczęć i klucze miasta w ręce xięcia namiestnika. Nazajutrz odbyło się wielkie zgromadzenie na ratuszu. Zygmunt nakazał nowy wybór rajeów gminnych i akt ten odbył się w największym porządku. Rada nowo obrana wydała potem odezwę w treści swej i wyrazach, jakiej już dawno Prażanie nie słyszeli, wzywającą zbiegów do powrotu w ojczyste progi, mieszkańców do zachowania spokoju, zgody i surowości w obyczajach**?). Zygmunt nie ograniczył czynności swojej na mury Pragi. Rozpisał listy do głównych stronników cesarza z zaproszeniem na zjazd do Pragi, a Zawisza Czarny uwięziony poseł króla Władysława do ce-

roku 1422, kiedy już w roku 1404, jak sję wyżej powiedziało miał udział w wyprawie na Smoleńsk.

Примечание 377. Mann muss auch bekennen, dass Korybułs gelassenes uńd verniinftiges Benehmen am meisten zur Befestigung der Umschwunges und also zum eńdlichen Siege der aristocratischen und conservaliven Grundsitze in Prag beitrug.... Seine Klugheit zeigt sich auch darin, das er zwdr die gesetzgebenide Macht der grossen Prager Gemeinde anerkannte, allein, nachdem zuerst er einen Ausschus dieser Gemeinde berufen hate, hierauf dessen Beschluss zur Frneuerung der Ruhe und Ordnung ih Prag als Beschluss zur Erneuerutg der Ruhe und Ordnung in Prag als Beschluss der grossen Gemeinde verkiindigen lies. Palacki.

sarza, odzyskał wolność. Największe zwycięstwo moralne

odniósł zaś nąd ociemniałym Ziszką głównym wodzem Iusytów. Pierwsze spotkanie ich źle wróżyło. Zygmunt Korybut z Nowegomiasta, pierwszej swej stacyi, wezwał

go, by złożył broń i poddał się nowo obranemu królo-

wi. Żiszka odpowiedział szorstko i obelżywie. Zygmunt Korybut umilkł, ale misyę swą pojednawczą pomimo protestacyj potężnego wodza rozpoczął. Czy urok słody-

czy i umiarkowania oddziaływał na starca nad grobem

już stojącego, czy też polityka, Gzy nakoniec pociąg

znany Żiszki do Polaków, którzy się tak licznie stawili Srogi Żiszka pod chorągwie Korybuta; dość że Żiszka z przeciwnika isis się mu. stał się 'główną podporą tegoż i na dniu 14 czerwca

roku 1422 rada gminna wniosła do archiwum pamiętny

list jego, w którym, w imieniu kilkunastu gmin: Tabory-

tów oświadcza, iż uznaje xięcia litewskiego wielkorządeg

kraju i pdddaje się władzy jego. Odtąd Żiszka Korybuta

synem, Korybut Żiszkę ojcem swym nazywał.

Taka wziętość , takie powodzenie wymagały już tylko Pierwsze uświęcenia zwycięstwem na polu boju, by stanowcze mur. przynieść owóce. Tego zaś zabrakło. Od czasu jak Kory: but stanął w Pradze, wojsko zaciężne, które ze sobą przyprowadził, połączone że. siłą zbrojną. Husytów oblegało znamienitą twierdzę Karlstein, ostatnie ważniejsze stanowisko rojalistów w Czechach, z osadą nie większą nad 400 ludzi. Położenie jej czyniło szturm niemożlie Zygmunt Kowym. Musiano więc ograniczyć się na bombardowaniu zdołał zdobezskutecznem z powodu braku odpowiedniej siły palnej. Karite." Nakoniec po sześciu. miesiącach oblężenia Zygmunt Korybut odbywszy konferencyą z kilkoma członkami: rzeszy: niemieckiej idącymi na odsiecz, zawan: zawieszenie broni

8 listopada roku 1422 na rok jeden. - Stało się zaś w miesiącu wrześniu, gdy xiążę jeszcze stał pod twierdzą, że frakcya Taborytów, która władzę jego uznać się wzbraniała, aby obliczyć ile ma stronników w Pradze i w danym razie ją opanować, dostała się do miasta, gdzie załoga była natenczas słabą. Mieszczaństwo nie okazało jej najmniejszego udziału. Przeciwnie gdy Taboryci wzięli się do broni i kilka domów opanowali, wyparło ich z miasta, a oddział jeden wzięto do niewoli. Rada miejska surowe kary obwieściła na wszystkich, którzyby władzy Witołda i jego namiestnika tykać się ważyli. Ale stronnicy Taborytów których Praga wielu liczyła, wyłamali wrota więzienia i ujętych braci uwolnili. Na otrzymaną wiadomość o tych rozruchach, Zygmunt Korybut pospieszył zpod Karlsteim do Pragi. Stanąwszy na głównym rynku zapytał, kto wrota więzienia wyłamał. Gdy mu sprawców nazwano, nakazał ich ze schyłkiem dnia śmierPołysk, nie. cią ukarać. Padło już pięć głów; poczem Wilhelm Kostgości. ka, podkomorzy koronny, jeden z głównych jego stronników opuścił ze swoim orszakiem plac exekucyi , mówiąc do Zygmunta: »Pełń urząd kata, kiedy w tem tak lubujesz. Na te słowa xiążę pozostałym życie darował. Niezwykła owa surowość była jednym z tych poły: sków, które ukazywały się czasami na tle żywota zagadkowej rodziny Olgierda. Obok słodyczy, umiarkowania, wspaniałomyślności, szezytnego ducha poświęcenia, wyższego poglądu, dobroduszności, która często w słabość przekraczała, były znowu chwile, gdzie na jaw wychodziła pierwotna srogość, normandzka? słowiańska? fińska? może mieszanina wszystkich trzech. Tak mianowicie u Władysława Jagiełły przy zabójstwie stryja Kiejstuta,

a A

więcej jeszcze W sprawie zarzucanego trzem żonom swym cudzołostwa, u syna jego Kazimierza króla w postępkach z krewnemi Michałem Zygmuntowiczem i Olelkowiczami, Ale mieszkańcy Pragi pomyśleć musieli, że wodzowie husyccy dopuszczali się wprawdzie częstszych i większych ssogości, ale za to zwyciężali. Gwiazda więc Korybuta odtąd blednąć poczęła.

Z innych stron ściągały się równie groźne chmury nad głową jego. U stolicy apostolskiej sprawa Husytów stała natenczas na pierwszym rzędzie. Misya Zygmunta Korybuta była więc przedmiotem nieustannego zajęcia. Gdy zaś miano oczywiste dowody, że on głównym herezyj fautorem , i tem silniejszym, iż umiarkowanie jego i poparcie, które miał z Polski i Litwy dawały jej rękojmię trwałości, papież nie omieszkał W gorzkich wyrazach dać uczuć królowi Władysławowi, ile się obrażonym

czuje, że go zwodniczemi obietnicami w bład wprowadzić zamierzono. »Brat twój Zygmunt, z twojego królestwa opatrzony przez ciebie i twego brata Alexandra we wszystkie potrzeby do obozu Czechów się udał, z kace-

smunt miał do Czech wkroczyć według zeznania twoich Papioż żąda

odwołania

posłów .. Żąda nakoniee ojciec święty odwołania Zygmun- kwa la, inaczej grozi im obu krucyatą jako obrońcom ką-

cerzy! 3.

Król Władysław nie obawiał się krucyaty; naocznym przecież był świadkiem, ile z wypraw podobnych korzy-

nN——

Примечание 378. Skarbiec Litwy tom II str. 77,

ści odniósł przeciwnik jego cesarz Zygmunt. Zajęty wy: łacznie rozpoczętą w lecie roku 1422 wyprawą na Krzyżaków, gdy poseł cesarski zjawił się w obozie jego pod twierdzą Gołub w ziemi chełmińskiej i żądał między innemi odwołania Korybuta z Czech, dumnie i zimno odesłał go do Witołda, gdyż on, król, był obcy tej sprawie. Witołd zaś bez ogródki oświadczył posłowi, iż ze swego ramienia i swoim kosztem wysłał Korybuta do Czech, aby w jego zastępstwie, władzę objął; cesarz zaś który wyrokiem swym rozjemczym odsądził go, od dziedziny ojcowskiej, poznał z kim ma do czynienia**). OdCesarz Zyg- powiedź zuchwała, ale może nadto szczera. (iesarz przyy pozdał, szedł do przekonania, że Witołdowi nie idzie o koronę "ełaków. czeską, ale o odzyskanie na wyłączną dziedziczną własność całej Żmudzi. Stosownie do tego postępując zaniechał teraz wszelkiego dalszego pośrednictwa między wojującemi stronami, to jest Krzyżakami i Polską. Krzyżacy zostawieni sami sobie, a patrząc. na srogie niszczenie posiadłości swych przez nieprzyjaciela wystąpili pierwsi z Ci zawierają propozycyami pokoju. Dwaj starcy król i Witołd, chętnie rom i twą na nie przystali. Stanął więc pokój nad jeziorem Mełno

bardzo k RA pod Chełmnem z końcem września roku 1422, Ziemia

nieszawska odstąpiona została Polsce, Zmudź litewska i Sudawia przyznane na własność Litwie**). Zaledwie sąsiednie mocarstwa otrzymały wiadomość o zawartym pokoju, stany węgierskie udały się do króla Władysława i rady jego z wezwaniem, aby dla ustalenia trwałej. zgody

4») Voigt w historyi Prus twierdzi, że zakon nigdy dotąd tak haniebnego (schmachvollen) pokoju nie zawar,

Примечание 379. Długosz. Lib. fdmus pag. 460—41.

między monarchami delegaci obojga nacyj zjechali się na granicy. Król przychylił się chętnie do tego i delegował „agiy zad że swego ramienia prócz biskupa krakowskiego i słyn- OP Ywisłat: nego rycerza Zawiszy Czarnego, czterech dostojników koronnych*5, Na tej konferencyj więc odbytej w Lewoczy na Spiżu (z końcem listopada roku 1422) uchwalono zjazd osobisty dwoch monarchów i stanowcze środki dla przytłumienia herezyi czeskiej. Obecny biskup krakowski Albert Jastrzębiec, gdy niebawem potem wyniesiony został na arcybiskupstwo gnieznieńskie, wziął się do dzieła i zwołał synod do Łęczycy 7, Duchowieństwo ZĘTO Obaj oświadmadzone uchwaliło kontrybucyę na expensa wojenne dla przeci HuWładysława króla, ale żądało w odwecie odwołania Korybuta z Czech i przystąpienia do wojny krzyżowej gotującej się na Husytów. Król przyrzekł, ale przyrzekł ; Witołd, który od lat kilku to sekretnie to otwarcie patronował Husytów, przyjął nad nimi zwierzchnictwo, dał im krewnego na swego namiestnika i przed kilkoma miesiącami do tego wszystkiego przyznał się zuchwale przed posłem cesarskim +2), . ——_—_—

Примечание 380. Byli to Krystyn kasztelan krakowski, wojewodowie krakowski i sendomierski, kasztelan kaliski i marszałek koronny Zbigniew (Długosz).

Примечание 381. Q tym ważnym synodzie w Łęczycy Długosz ani słówkiem nie wspomina, zapewne z powodu, że go zwołał Albert Jastrzębiec zaraz po otrzymanej konsekracyi na Prymasa. Z opowiadania Długosza widocznie wypływa, że był mu niechętnym bo otrzymał pierwszeństwo nad jego patronem Zbigniewem z Oleśnicy, obiegającym się równie o tę godność. Jeden Raynald w annałach kościelnych dokładne o tym synodzie dochował nam szczegóły, bo uchwały onegoż przedłożone zostały papieżowi.

Примечание 382. Q przyrzeczeniach przez obu xiążąt synodowi w Łęczy-

Gdy rokowania owe oraz postępki Witołda doszły do wiadomości mieszkańców Pragi, naczelnicy Utrakwistów udali się w marcu roku 1425 listownie do wielkiego xięcia z naglącem wezwaniem, aby przecie stosownie do danych przyrzeczeń raz do. nich zawitał, objał

witoi wy- trom osierociały i bronił ich sprawy: wszakże namiestnik

rzeka Się

wap amun- JO Korybut uroczyście na sejmie w Czasławie im to lm e przyrzekł. Na co Witołd z niezrównaną hipokryzyą odpowiedział wyrzutami, że obstają jeszcze przy herezyi, a co do oświadczeń Korybuta, on, wielki xiążę o nich nie wie, nięch synowiec Korybut sam za nie odpowiada*”).

Mała polty- Tak objawiła się tu znowu w nagiej rzeczywistości

cy danych tak pisze papież do arcybiskupa: «Mile przyjmujemy to co uczyniłeś na synodzie łęczyckim ze swymi sufraganami względem wytępienia podnoszącej głowę herezyi. Isecz nade wszystko byłoby nam przyjemnie, gdyby Władysław król polski i wielki xiążę litewski Alexander, dotrzymali tego, co wam jak piszecie przyrzekli, to jest nietylko wstrzymali się od wspierania heretyków, lecz nadto odwołali Zygmunta, swego synowca z Czech, i obrócili swój oręż wraz z innymi xiążętami przeciwko * tym heretykom... Lecz dawno już uszy nasze przepełnione podobnemi obietnicami, od sług powyższych xiążąt składanemi i pragnącemi nam wmówić , jakoby Zygmunt wysłany był do Czech dla nawrócenia heretyków, i że skoroby się to nie udało, odwołanym zostanie. Ale go bynajmniej nie odwołują, owszem uporczywie wspierają heretyków» i tak dalej (Raynald Annales a. 1425).

Примечание 383. Insuper seribitis quomodo praetactus duz Sigismundus in Czaslaviensi conventione manifeste promisisset omnibus, velle eosdem articulos (to jest kompaktaty husyckie) effectualiter tenere et complere de cujus promissi nos penitus ignoramus, pro quo ipse suffiecienter respondebit. List ten Witołda znajduje się w archiwum cesarskiem w Wiedniu. Palacki podaje tylko wyjątki z niego.

polityka często sławiona Witołda. Wielka czasami w zaż mysłach, arcymała w wykonaniu, chromała ile razy lot ambicyi lub chęć zemsty uniosły ją poza granice Litwy i Zmudzi.

Tymczasem zjazd umówiony monarchów odbył się w miesiącu marcu roku 1423 na Spiżu węgierskim. Nastąpiła zgoda całkowita i porozumienie co do wspólnego działania. Król powtórzył obietnicę odwołania Korybuta i z tej uiścił się w kwietniu. Obowiązał się również dostawić 50600 wojska posiłkowego*'). do wyprawy krzyżowej na Czechy i wydał w maju z głębi Rusi w Kołomyi okólnik, aby kto udział chce mieć w wyprawie, stawił” się w lipcu na dniu świętego Jakuba do Krakowa*'). Nie wina jego, że nikt nie stanął, jak to papież w liście jednym boleśnie wyznaje: »Polonus non comparuił « 5%),

Zygmunt Korybut okazał się powolniejszym. Gdy w kwietniu roku 1423 otrzymał list królewski odwołujący go z Czech, już od trzech miesięcy cofnął się był z Pragi w głąb kraju5*). Oziębienie stosunków z Utrakwistami, odkąd nie udało mu się zająć twierdzy Karlstein, nięchęć wzmagająca się Taborytów za srogie exekucye Koól Jagiełło

pragskie, a nakoniee potrzeba ulżenia stolicy, która wy- Kśmunta

łącznie żywiła od miesięcy siedmiu znaczną siłę zbrojną, ©

5%) Aschbach Geschichte Kaiser Sigmunds.

11

Примечание 384. Okólnik ten Władysława znajduje się w kodexie rękópismiennym tak zwanym przemysławskim w Pradze (Palacki).

Примечание 385. Raynald pod rokiem 4424,

Примечание 386. Anno 1422 in vigilia nativitatis domini dut Sigismundus Lithuaniae cum suis gentibus de Praga recessit (Chronicon Bartossii, Obacz Aschbacha).

Pobyt tegoż w Vpolsce.

jaką: z. sobą przyprowadził, spowodowały go bez wątpie» nia do tego kroku. Piastował tylko urząd namiestnika. postulowanego króla Czech, Witołda, a gdy ten wyrzekł się go, a król, zwierzchnik ich obu, kazał mu. wrócić da ojezyzny, misya jego była skończoną. Przypuścić: wolno, że widząc się na pośmiewisko wystawionym Wszystkich, którzy mieli natenczas oczy na sprawę Husytów zwrócone, a to była połowa. Europy, w rozżaleniu 0- świadczył, Że nigdy więcej w Czechach nie postanie. Wiadomo , że. nie, dotrzymał tego, alę król go wziął za słowo, i. zawiadomił o tem sąsiednie. mocarstwa”). Z. powrotem do, Polski, zażądał od króla, by mu dał w. dzierzawę, ziemię dobrzyńską. Król go odesłał, do sejmu, który natenczas (z końcem października roku 1428) odbywał się w mieście Warcie, a zgromadzenie. odmówiło przyzwolenia swego**). Urażony Zygmunt rzucił Się na» tencząs, w spiski, malkontentów i nowatorów. koło siebie gromadził i najpodobniej ochotników dla sprawy Husytów werbował*5j. Knowania, te wyszły na jaw. w. roku następującym. Zygmunt cesarz opuszczony prawie od wszyg» tkich. niemieckich xiążąt, a: więc. tem wyżej ceniąc zawarte. przymierze z królem, zjechał (w lutym roku 1424) do Krakowa, aby być obecnym koronacyi czwartej żony

5a) Pelzel w biografii Zygmunta Korybuta cytuje dwa listy króla do cesarza Niemiee i margrabiego. Brandeburgij w tym pzedmiocie,

Примечание 387. Długosz, a. 1423 Lib. 11mus pag, 478,

Примечание 388. Irritatus hujusmodi repulsa. (to jest odmówienmie. ziemi: do< brzyńskiej). cgepit, clandestinos in regno agere contentus et nonnullorum. militum animos ad novandum res prochivorum. sollicitare: i conspirationem et regni scissuram (Tamże).

króla Władysława. Korybut z rozkazu króla wyjechać musiał naprzeciw niego, i jeżeli mamy wierzyć współczesnemu świadectwu, powtórzył w obec niegó óbietnicę daną królowi niemieśzańia się więcej w Gpriwy 'husyckie 57)

Inaczej się stało. Na tym zjezdzie stanęła konwencya, w której król zobowiązał się dostawić cesarzowi na krucyatę nową przeciw Husytom pięć tysięcy dobotowego żołnierza. Nakazał oraz wszystkim Polakom bawiącym w Czechach powrót do kraju, gdzie inkwizytórówie wiary śledztwo z nimi rozpocząć mieli. Kto nie powróci, lub z zarzutu herezyi nie oczyści się, ma być jako kacerz karanym, a majątek jego na skarb zabranym będzie. Tym samym karom podpadną ci, którzy towarami do Czech* handlują5*). Gdy wiadomóść o tem doszła Husytów, Tabóryci cżując się jak nigdy na siłach, msłó się nią zatrwożyli; ale Praga stolica główna Utrakwistów, teraz, sierota boz wodza, w obec burzy grołącej

zesłała poselstwo dó Zygmunla Korybuta ż prośbg, by Na worwanie

Pragi udaje

przyjął nad nimi na howo zwierzeknictwo, ale już ma się powtór.

nie do Czech

i obejmuje

własną porękę**). Czyli mu ofiarowała koronę, którą zwiorzchnic-

, 57%) Eberhard Windeck współczesny cesarza i autor życia jego, które do dziśdnia raz tylko i to nić w całości wydanem zostało. Aschbach Geschichte Kaiser Sigimunds.

wo nad stolicą.

Примечание 389. Kodex takżwany przemysławski w Pradze. (Ob. Palacki),

Примечание 390. Długósż twierdzi (Lib. 11mus pay. 478), ze czescy posłowie udali się do króla Władysława ńajpierwej z prośbą, aby im przysłał na króla Zygmunta Korybuta z odpowiedną siłą zbrojną, ale że Władysław stanowczo to odmówił, Trudno temu dać wiarę, gdyż Czechom układy jego z cesarzem wiadome być mtisiały.

przecież Praga sama szafować nie mogła, jest bardzo wątpliwem. Zygmunt zaś przywłaszczył sobie tytuł. króla (postulatus et electus rec Bohemia) i w wyzywających listach oznajmił to cesarzowi i Albrechtowi arcyksięciu Austryi i margrabi Morawii*?). Poczem z siłą zbrojną 1500 ludzi udał się wprost do Pragi, gdzie stanął na dniu 29 czerwca 1424 roku.

Krok ten jego większy znalazł odgłos niż zasługiwał. Jeden cesarz, którego zaś już posądzano o porozumienia tajne z Husytami, milczał, chociaż Zygmunt Korybut wielką mu wyrządził: dywersyą. Bo gdy wojsko posiłkowe w sile 5000 ludzi, które król Władysław wedle umowy zawartej w Krakowie wysłał pod dowództwem Piotra Niedzwiedzkiego w pomoc cesarzowi, stanęło pod Ołomuńcem, Albrecht margrabia morawski obawiając się, aby nie przeszło w Czechach pod chorągwie Korybuta (eo już wielu pojedynczo uczyniło)*') wzbranił mu dalszego przechodu, tak że się cofnąć do Polski musiało.

Ale król Władysław położył areszt na majętności wszystkich wspólników xięcia Zygmunta, którzy z nim udali się do Czech, a kto z nich nie był posesyonatem tego banicyą ukarał*?, Napisał listy do papieża, cesarza i

6!) Et ecce Sigismundus juramentorum immemor cum aliquibus regni nostri vasallis sibi adhaerentibus (nonnulli a nobis pro stipendiis contra haereticos de Boemia jum multas pecunias receperunt quoddolentissime seribimus) ad Boćmiam se contulerat (List króla Władysława do cesarza u Pelzla.)

Примечание 391. Eberharda Windeck ut supra.

Примечание 392. Długosz a. 1424 pag. 482 twierdzi, że towarzysze Zygmunta byli to tacy, którzy strwonili majątki swoje albo długami obarczeni lub też wyrokami sądowymi skazani byli: collecta nu-

margrabiego Brandeburgii z oświadczóniem, że Korybut Surowe kro.

przeciw wyraźnej jego woli powtórnie wmieszał się w

gielły przeciw Korybu-

sprawy Husytów. Mikołaj Lasocki kanonik krakowski i wodke.

sekretarz króla, który wręczył list papieżowi, tak go przekonał o szczerości i gorliwości w sprawach kościoła patrona swego, że ojciec święty w osobnym liście wielkie królowi oddaje pochwały, mianowicie, że zerwał wszelkie stosunki z Zygmuntem synowcem, owym niegodziwości synem (filius iniquitatis) 53).

Kardynał Branda legat papieski bawiący w Polsce od czasu -koronacyi królowej Zofii, rzucił klątwę na Zyg munta i jego spólników. Gdy Zygmunt jako zwolennik kościoła wschodniego był i tak w obee stolicy rzymskiej szyzmatykiem, przeto bula idac o krok dalej ogłasza go heretykiem , nieprzyjacielem katolickiej wiary, i zabrania wszelkiego z nim wspólnictwa. Papież w liście okólnym do biskupów polskich potwierdził wyrok, który miał być

merosa Polonorum colluvie, qui aut sua patrimonia profuderant aut judiciis damnati aut aere alieno gravati erant. A przecież kilka wierszy dalej mówi, że król konfiskował ich majątki: confiscatione bonorum ejfectuah' st extabant, sin minus perpetuo ezilio damnavit. 6%) Raynald Annales ecclesiastici. Data tego listu u niego jest 10 kwietnia roku 1424. Palacki uważa, że jest mylną i zdaje się, że ma słuszność. Papież wiedział pewnie, że na pierwsze wezwanie króla Zygmunt Korybut na wiosnę roku 1423 opuścił Czechy i cały rok bawił w Polsce. Dopiero w czerwcu roku 1424 powtórnie udał się do Pragi. A przecież list wspomniony opiewa, «że Zygmunt udał się do potępionych heretyków, złączył się z nimi». Długosz Lib. 4lmus pag. 484 równie misyę Mikołaja Lasockiego do Rzymu kładzie dopiero na koniec roku 1424. Ostatni wydawca skarbów Watykanu xiądz Theiner nie postarał się sprostować lub sprawdzić tej daty; widać że kopiował tylko Raynalda.

.

Papież rzuca klątwę na Korybuta,

czytanym codziennie we wszystkich kościołach przy olgłosie dzwonów i zgaszonych pochodniach**).

Pod dniem 5 stycznia roku 1425 pisał do króla, aby przełożył sprawę religii nad związki pokrewieństwa, wyrok ów doprowadził do skutku i w całem swojem państwie ogłosił Zygmunta infamissem , nieprzyjacielem wiary wraz z jego wspólnikami (Raynald Annales ecclesiastici).

Nakoniec i Witołd, gdy posłowie cesarza donieśli mu o nowej wyprawie, która się w Polsce do Czech pod wodzą Korybuta gotuje, wyrzekł się wszelkiego wspólnictwa, twierdząc że ta sprawa całkowicie mu jest obcą **).

Wrzawa próżna, środki surowości zbyteczne, bo xiążę litewski usunięty już raz ze szczytnego stanowiska które był zajął, nie był na siłach zdobyć je po raz drugi. Praga przyjęła go jako obrańego pana swego jak najuroczyściej. Poruczyła mu zarząd wszystkich spraw swoich. Uczyniły to samo miasta, które ze stolicą były sprzymierzone 55). Zygmunt nawzajem aby dać rękojmię szcze-

6s) Skarbiec Litwy wyd. Daniłowicza t. II r. 1424 str. 86.

ś6) Palacki.

Примечание 393. Rayńald podaje ten list papieski, ale znowu pod datą fałszywą 23 stycznia 1424 roku, którą więc o rok cały posunąć wypada, bo powtarzamy, aż do czerwca 1424 roku bawił Zygmunt w Polsce, nie było więc powodu rzucać w styczniu już na ńiego klątwę. Kardynał Branda bawiący równie w Polsce ogłosił ją bez wątpienia, gdy Zygmuńt bawił w Pradze a więc w lelie róku 1124, a w kilka miesięcy poźniej papież potwierdził ją listem okólnym do biskupów. Palacki twierdzi, że nastąpiło to potwierdzenie 23 grudnia roku 1424, i to zgadza się z datą listu papieskiego do króla w texcie niżej cytowahego ze stycznia roku 1425. W zbiorze Thcinera ta buła nie znajduje się.

raści, swych zamiarów, komunia przyjmował publicznie ze wszystkimi swoimi spólaikami według obrządku husyckiego*7). Dozwolono mu mianować się królem, i w dziejach rodzinnych pozostał mu ten tytuł, chociaż berło nigdy mu nądanem nie byłoś*). Pomimo to uczuł się niebawem odosobnionym , bezwładnym, bo Praga, główny a prawie

jedyny jega punkt oparcia, upadła w przeciągu roku NA qrudno sta.

potędze i znaczeniu. Siedziba główna Utrakwistów to jest stronnietwa, umiarkowanych, póki stała pod opieką mo» łnego Witołda obranego przez się króla, a krewny oraz i namiestnik jego dzierzył władzę w jej murach, co dostateczną było rękojmią, Że z cesarzem stronnictwo. to paktować nie. myśli, górowała ona niezaprzeczenie, nad drugiem głównem stronnictwem Taborytów, którego, hąsłem była «wojna; nieustanna i niszczenie. Mogła też rachować na, pomocny. oręż Litwy, czynne współczucie Polaków kiedy, Taboryci na własne siły: ograniczeni. byli. liszka wódz ich naczelny poddając się, jakeśmy już. widzieli, tajemniczemu wpływowi, który nań Zygmunt, Ko-

no do

o K

wisko, i sobnienie orybuta w Czechach,

Примечание 394. Et tum demum communionem utriusque specież et per se et per suos practicare caepit (Długosz) Lib. 14 pag. 482.

Примечание 395. Als Prinz Korybut zum zweiten mal nach Prag kam, wur= de er weder als Landesverweser noch als ein postulirter und erwikl= ter Kónig aufgenommen , wie er freilich anfangs genannt sein wolite, sondern nur als eine fiirstliche Person, die bei; den Prager sikrer Tugenden und Verdienste wegen beliebt war. Daraus folgte, dass sich seine macht nicht wie friiher auf. da$ ganze Land sondern nur auf Prag und jene bezog die mit den Pragern im bunde stande. Diese when jetzt, da sie in ins Land gerufen auf ihn als ihren erwihlten Herrn und legten in seine Hand die Leitung aller ihrer Angelegen= teiten. Die Macht Korybut's glich der eines Landes=starosten , jedoch nur: fiber. Prag und: ihre: Bundesgenossen. (Palaeki).

rybut wywierał, złożył miecz do pochwy i wyczekiwał dalszych wypadków. Wszystko inne wzięło obrot, gdy wielki xiążę Witołd wyrzekł się zwierzchnictwa nad Husytami, a nawet wszelkiego z nimi wspólnictwa, a przeto namiestnik jego Korybut Czechy opuścić musiał. Łatwo da się wytłumaczyć, że on, rycerz i z rodu panującego, podczas rządów swoich otaczał się zawsze szlachtą i jej nawet poruczał rządy w Pradze. Ci stali w stosunkach kasty i pokrewieństwa z obozem rojalistów, a jak wszystkie stronnictwa umiarkowane w czasach rewolucyi i zaburzeń żyli w obłędzie, że za pomocą wzajemnych kompromisów wszystkie fakcye dadzą się do zgody doprowadzić. Po wyjeździe Korybuta, jakó gorliwi Husyci a przytem możni panowie utrzymali oni się przy władzy, ale też zaraz weszli w układy najpierw z Taborytami, które na niczem spełzły, a potem z rojalistami, z którymi dwa wielkie odbyli zjazdy. 'Tem stronnictwo Utrakwistów stało się na długie czasy niemożebnem. Rojaliści tak umieli ich: uwikłać w sprawy swoje, że ci wspólnie z nimi podnieśli oręż na Taborytów. Wprawdzie do ścisłego przymierza nie przyszło między nimi, bo Utrakwiści wzbraniali się się uznać cesarza za króla swego prawego i woleli powołać „powtórnie Litwina. Pomimo to Taboryci wzdrygnęli się na tę apostazyę wśród gromady husyckiej, a mianowicie Żiszka, stary ów lew na chwilę uspiony, ze srogością większą niż kiedy rzucił się na przeciwników. Gdy Korybut więc przybył po raz drugi do Pragi, wojna domowa wrzała w całym kraju.

Wszelako nastręczyła mu się niebawem sposobność wywdzięczenia się miastu za ufność w nim położoną. Było to w wrześniu roku 1424. Żiszka odbywał ostatni, lecz:

najkrwawszy swój pochód przez Czechy i stanął pod murami Pragi, gniazda apostazyi przeciw temu, co mienił być prawem bożem, a które więc ze ziemią zrównać należało. Ale Korybut wysyła do niego deputacyą na Ochrania czele husyckiego xiędza Rokiczana, przyszłego swego zomały sz przeciwnika, a Żiszka odstępuje od oblężenia i zawiera pokój ze stolicą. Na pamiątkę onegoż postawiono kopiec kamienny, Żiszka wjechał uroczyście do Pragi, a dawne stosunki przyjaźni z Korybutem odnowił. Kto pomni, Że on tegoż xięcia syneh swym mianował, jemn jedhemu się poddał, połezas ostatniej nawet wojny unikał nieprzyjacielskiego z nim spolkania, słowem jeden Korybut w.nim ludzkie umiał wzbudzać uczucia, ten przy» zna, że tegoż obecność w Pradze i medyacya, a nie jak sądzą czescy dziejopisowie, wymowa Rokiczany, polityczne względy, ca wszystko u wodza Husytów żadnego nie miało przystępu, lub nakoniec obawa buntu w obozie, kiedy on bojaźni nie znał, wybawiły Pragę od grożącej jej zagłady. Oba udali się potem do Moraw, gdzie śmierć Żiszkę Zgon Żiaski dognała (11 października 1424). Korybut był więc obec- DRO nym ostatnim chwilom jego. Że on Litwin, a przeto ob. "ie. cy Słowianom, cichy, powolny, do zgody skory, pozbawiony hartu i tego wojennego ducha, który husyckich wodzów cechował, słowem jagnię między wilkami, umiał do tego stopnia ująć wielkiego wojownika, srogą ale olbrzymią osobistość , postrach wieku .swego, jest to szcze» gólnem ale i pocieszającem w dziejach zjawiskiem.

Po śmierci Żiszki Zygmunt Korybut wyrózumiał, iż nie zdoła zająć jego stanowiska, a równie, że. Utrakwiści którym przewodził z powodów wyżej wyłuszczonych , jako stronnictwo byli za słabi, , aby mogli stawić czoło Tabo-

12

.

Szlachta husycka garnio się do Kory-

buta.

rytom. Zamknął się też i odosobnił w Pradze, w stolicy tej przepełnionej palnemi żywiołami, umiał utrzymać ład ; karność, a gdy Taboryci wszystkich odcieni, ale którzy mieli jeden cel, to jest owładnienie onej matki wszystkich miast czeskich, próbowali ją zdobyć, pomimo że mieli na czele najcelniejszych swych wodzów, ze stralą odparci zostali (w marcu 1425). Zyskało mu to wziętość coraz większą u szlachty husyckiej, to jest posiadaczy ziemskich, i garnęli się do niego jako do obrońcy i patrona. Pomiędzy tymi złożyli mu hołd dwaj bracia Podiebrad, jeden z nich był ojcem bohatyra, króla Jerzego. |

Ale widnokrąg zaciemniał się coraz więcej. Burza była bliską, bo cesarz Zygmunt zaniechawszy próżne wezwania do rzeszy niemieckiej 1 krucyaty, ze zięciem A|- brechtem, arcyxięciem Austryi i Fryderykiem xięciem, elektorem Saxonii zawarł przymierze, mające na celu stanowcze wytępienie Husytów**). Wspólne niebezpieczeństwo

W roku 1426 wezwał papież znowu króla i Witołda do krucyajy gotującej się na Czechy. ale z tym samym skutkiem.

Примечание 396. Do jakiego stopnia wyprawy krzyżowe na Husytów po tylu niepowodzeniach straciły na wziętości, dowodzi synod prowincyońalny duchowieństwa polskiego odbyty w Łęczycy r. 1426, na którym jednomyślnie uchwalono, aby odmówić kontrybucyę 20000 forenów, którą papież pod tym warunkiem „królowi z dóbr kościelnych wybrać zezwolił, jeżeli król weźmie osobisty udział w wyprawach na Husytów (obacz Theinera „monumenta hist, Poloniaeś tom Il dok. 46, bullę papiezką do urcyb. lwowskiego w styczniu r. 1425 wystósowaną). Ale eo jeszcze więcej uderzającem, jest to, że król zgodził się z tą uchwałą, odmówił wszelkiego udziału w wyprawie, a to z tego powodu, że papież niczem ze swego do niej nie przyczyni się (Długosz str. 486 xięga Xlta Skarbiec Litwy tom li dok. 1405).

zbliżyło stronnictwa do siebie. Praga z Korybutem na czele ofiaruje pokój i przymierze Taborytom. Duch pojndnaw - czy xięcia tyle wymógł, że zebrał się sejm w Pradze (w styczniu roku 1426). Postanowiono połączyć swe siły, i miasto oczekiwania nieprzyjaciela u siebie działać zaczepnie, przenosząc wojnę do Moraw, Austryi, Saxonii i w te strony Czech, które pozostały wierne cesaszowi. Pod jedną z tych twierdz, Uściem, (Aussig) w Czechach północnych nad Elba, którą xiażę saski trzymał w zastawie od cesarza, Husyci odnieśli znakomite zwycięstwo nad połączonemi siłami sprzymierzonych (16 czerwca roku 1426). Piękna pieśń ludowa uświęciła onegoż pamiątkę. Mówi ona, że Zygmunt Korybut po odprawionej gorącej modlitwie we-

Zygmunł ce-

sarz występuje zbrojno

przeciw Hu-

sytom.

Zwycięstwo Husytów pod ściem,

zwał swoich do wytrwania dzielnego w walce7%. Qzy ta

modlitwa: pośród krwawej bitwy, gdy śmierć miał przed oczyma, oświeciła xięcia, i on ujrzał, że stoi na błędnej drodze, to pewne, że od tej bitwy zaszła przynajmniej chwilowo „wielka w nim zmiana. Nie zbywało wprawdzie i na poziomych powodach. Widząc w jednym obozie połączone obydwie frakcye i odcienia Husytów, poznał, jakie żarzewia niezgody ukrywały się pod tem chwilowem przymierzem, jak wątłą była mimo zaciętości i powodzeń

Примечание 397. Prinz Sigmund betele andachtsvo!l, dass manche Thrdne ihm heiss entquoll , unt mahnte die seinen sich fróhlich zu schlagen, mit fróhlichen- Muth den Kampf zu wagen (Palacki). Tłumaczenie pozwala domyślać się, ile dźwięku musi mieć ta pieśń w oryginale. lana zwrotka tej pieśni poświęcona jest Fryderykowi, xięciu ruskiemu na Ostrogn, towarzyszowi Zygmunta Korybuta, który z powodu skrytej winy ojczyznę opuścić musiał i przyswoił sobie całkowicie obyczaje i język czeski, Wspomina o nim Dłuzosz xięga Xlta str. 650.

10 Koryhu te- oręża podstawa owej potęgi. A teraz rysowała się coraz zwątpił o

sprawie u dobilniej przed jegó pczyma postać „DOWego wodza Prokopa, nazwanego wielkim, następcy Ziszki, z którym Lranzakcye niepodobne, a przeto nowy rozlew krwi, wyniszczenie kraju, bez nadziei dopięcia celu, raczej bez celu. Stan rycerski, który go wyłacznie otaczał i podpierał, domagał się coraz silniej zbliżenia do papieża nawet cesarza. Podobne głosy dawały się słyszeć i w Pradze, i z jej murów wyszła nawet osebna depulacya potajemnie do cesarza.

Pisze do pa- Skazówki takie skłoniły więc Zygmunta Kor,buta, pomimo że był exkomunikacyą wielką dotknięty, do udania się listownie do papieża, z oświadczeniem, iż Husyci żądają wysłuchania u stolicy apostolskiej. Stolica apostolska, która powracających nigdy nie odtrąca, przysłała na wysłuchanie, ale z zastrzeżeniem bezwarunkowego poddania się7!), Będąc zaś dobrze świadoma, jak mało miał stron-- ników cesarz w Czechach, nie jego, ale króla Władysła-

7!) O tej negocyacyi świadczy list papieża do cesarza Zygmunta z dnia 41 września roku (427 (Raynald -Annales ceclesiaslici). Mówi on: przez poselstwa i z listów Zygmunta dowiedziałem się, że beretycy żądają być wysłuchanymi osobiście przez stolicę apostolską. Jakolwiek osoba Zygmunta mogła być podejrzaną, stolica apostolska nikogo z powracających nie odtrąca». W archiwum króla Stanisława Poniatowskiego znajdował się list papieża Marcina V. z miesiąca stycznia roku 1428 widocznie w skutek tej negocyacyi pisany, w którym spowiednika (zapewnie królewskiego) upoważnia do rozgrzeszenia Zygmunta od wszelkich „grzechów na przypadek śmierci, i poleca xięciu dzień jeden w tygodniu pościć, aby godnym stał się tej laski

Obacz panowanie Władysława Jagiełły przez Gołębiowskiego tom I str. 451.

wa i Witołda wezwała do pośredniczenia w lej sprawie7?). Zygmunt Korybut wszedł więc z nimi w korespondencyę, ale niebawem doświadczył na szkodę swoją, 0 ile krok ten jego był przedwczesnym, i jak niebezpiecznie brać za wolę większości, co tylko jest życzeniem i dążnością małej frakcyi dworzan. W Pradze warstwy niższe były zaciętymi zwolennikami Husytyzmu, a przytem przesiąkłe duchem demokratycznym. Trybuni zuś ich, pomiędzy którymi celował Jan z Rokiczany, kaznodzieja busycki, stali w niepizebłaganej opozycyi do xięcia cudzoziemca i rycerskiego jego dworu, i śledzili wszystkie ich kroki. Rzecz łatwa, bo pomiędzy dworzanami ukrywali się zdrajcy. Głuche wieści o knowaniach Utrakwistówv krążyły po mieście. Nakoniee przytrzymano listy Korybutą, które wyjawiły je- Lisy jego

go plany. Jan z Rokiczany przeczytał je z ambony na NRA rannem kazaniu. Zaczęto bić na gwałt w dzwony, lud wziął się do broni. Dwaj napięci judasze z pomiędzy dworzan xięcia, uzbrojony motłoch wpuścili do zamku. Korybut wzięty w niewolę, w twierdzy Waldstein pod ścisłą

strażą osadzony został (w kwietniu roku 1427)75). Utrak-

Примечание 398. Zapytujesz się nas, co nas spowodowało pisać raczej do króla polskiego i Witołda w rzeczy nawrócenia heretyków czeskich, jak do ciebie (to jest cesarza'... Ale bo nam dano znać, iż całe Czechy, czy to bojaźnią czy nienawiścią powodowane, od ciebie stronią i nie chcą twego pośrednictwa (Raynald).

Примечание 399. Przygoda ta Korybuta spisana w spółczesnym wierszu czeskim pod tytułem: «Prażska prihoda», wyszła drukiem w zbiorze starych poezyj czeskich Hanki (Praga roku 1824). Wartoby JĄ równie jak wyżej przytoczoną pieśń o zwycięstwie pod Uściem która wydrukowaną jest w bistoryi literatury 'czeskiej Jungmanna, na polskie przetłumaczyć, gdyż obie mają tak ścisży związek Z dziejami naszemi. Dodać muszę, iż współcześni mówią, że przy

wiści więc stracili swojego przewodnika , który tyle zasług koło Pragi położył. W opuszczeniu swojem nie pozostało jm nie, jak tylko zbliżyć się powtórnie do stronników cesarza, partyi takzwanej królewskiej. Naczelniey ich reprezentanci najcelniejszych rodów, Waldstein, Smirzycki, Kostka, ofiarowali poddać Pragę cesarzowi, stanąć pod jego chorągwie, kładli tylko warunek, aby xiążę Korybut wolność odzyskał. Porozumienie nastąpiło. Wojska obu stronnictw koncentrowane zostały w okolicach Pragi. Gzłonkowie rady gminnej, którzy - należeli do spisku, wpuścili Je w obręb miasta. Ale znalazł sięi tu zdrajca, tym razem wielki pan, Wilhelm Kostka, który burmistrzowi grożący zamach wyjawił. Przygotowano więc się na należyte przyjęcie sprzysiężonych.. Gdy pełni otuchy stanęli na głównym rynku, lud uzbrojony, który pierwej już ulice łańcuchami pozamykał, rzucił się na nich. Porażka była całkowitą, naczelnicy zabici, albo uwięzieni i później ścięci zostali. Zwycięzka partya Taborytów mogła teraz bcz obawy okazać się wspaniałomyślną. Aby uniknąć nadal podobnych „Z Gzech zajść i ugasić ognisko ciągłych spisków, xiążę Korybut został gtrzymał wolność po czteromiesięcznem więzieniu i pod strażą do granicy Czech odprowadzonym został (9 września roku 1427). Tak zakończył się drugi okres działań jego w Qzechach. Stronnictwo jego było zgniecione w tym kraju.

uwięzieniu Korybuta zarzucono mu kaptur na głowę, aby go nie poznali stronnicy jego.. Poźniejsi przerobili to w ten sposób, że go na pośmiewisko ubrano w kaptur mniszy na wywrót i wśród obelg i szyderstw wywieziono z miasta. (Obacz Aschbach Geschichte Kaiser Sigmunds tom V). Go nie jest prawdą, Po uwięzieniu xięcia wszyscy Polacy jego towarzyszy opuścili Pragę,

Ma

W Polsce, gdy kroki jego pośredniczące tak nieszczęśliwy obrot wzięły, nie mógł rokować sobie dobrego przyjęcia. Znika więc z widowni na czas jakiś”5). Najpodobniej bawił przy siostrze swej Helenie, żonie xięcia Janusza na Raciborzu, bo gdy Iłusyci wyprzedzając grożącą im ze strony Niemiec wojnę, wpadają do Szląska, Zygmunt Korybut przyłączył się do nich wraz z Fryderykiem xięciem na Ostrogu, i zdobywszy szturmem miasto Gliwice ustalił tam rezydencyą swoją (roku 1450 w kwietniu?5). W tym korytui

przyłącza się

samym. czasie Polak Dobiesław Puchała zajął miasto Kucz 45 by

usytów na Szlasku i w

borg, drugi Polak Piotr miasto Niemczę”6), Tak więc W Gliiey osia sąsiedztwie, Polski powstał obóz husycki, którego głównym punktem zbornym były Gliwice”? Dodawało to otuchy sekciarzom w Polsce, których napływ był wielki do obo-

zu Zygmunta Korybuta, a król Władysław pomimo nale-

gań papieża nie tylko żadnych przeszkód temu nie stawiał,

ale według zaskarzeń Witolda dozwałał nawet Husytom zakupywać w Polsce konie, zbroje i inne wojenne przy-

?4) Długosz. mówi wprawdzie pod rokiem 1428 o napadzie Husytów na Saxonię, oblężeniu twierdzy Bruck, bitwie w której już piefzchać poczęli, ale na to Zygmunt Korybut z Polakami w pomoc nadszedł i Saxończyków poraził. Inne źródła milczą zaś o tem. Wielka wyprawa Husytów na Saxonię miała miejsce dopiero roku 1450, jak się zdaje, bez udziału Korybuta.

78, Długosz mówi dwa razy o tem zajęciu pod rokiem 1429 i 1430. '

Примечание 400. Długosz pod datą 1429—1450 mówi Petrus Poliak (oczywiście Polak).

Примечание 401. Tenże pod r. 1461. Husyci prosząc króla o upoważnienie: przedstawienia mu się w Krakowie, oświadczyli, że starszeństwo ieb zgromadza się w Gliwicach (Długosz),

Napad Częstochowy i klasztoru pogranicznego we Wę-

grzech.

96

bory”). Smutek ogarnął prawowiernych, gdy gruchnęła wiadomość, że banda złożona z Polaków, Czechów i Szlązaków w same święla Wielkiejnocy roku 1450 pod przewodniectwem Fryderyka xięcia na Ostrogu, Jakuba Nadobnego z Rogowa herbu Działosza, i Jana Kuropatwy z Łańcuchowa Śreniawity najechała klasztór Paulinów w Częstochowie, nie znalazłszy spodziewanych skarbów, poniszczyła aparaty i sprzęty kościelne, a cudowny obraz najśw. Panny, przedmiot czci całej Polski i sąsiednich krajów, w kawałki posiekała”*). Zdziwienie równie wielkie gdy na rok przyszły druga banda prowadzona przez Wierzbiętę z Przyszowy i Zawiszę z Wrząsowie pod głównem dowództwem Zygmunta Korybuta, z Gliwic przez ziemię krakowską i Sandeczyznę udała się do Węgier i splądrowała na pograniczu klasztór Kartuzów w Lechniey. Podobnych spraw nie dopuszczał się Zygmunt Korybut w czasach najzaciętszygh wojen husyckich. A gdyby miał zamiar tym sposobem skarb swój zasilić, to sąsiednie klasztory mogły mu obfitszego plonu dostarczyć. Wkraczając do Węgier rzucał on więc rękawicę cesarzowi Zygmun-

" łowi i królowi Węgier, który natenczas stał z Polską w

przyjaznych stosunkach, a przytem werbował otwarcie zwolenników dla-sprawy Ilusytów w częściach Polski różnowierstwu zawsze przychylnych. Jakież było zaś oburze-

Примечание 402. Skarbiec Litwy tom II dok. 1491,

Примечание 403. Ipsaum imaginem yloriosissimae dominae nostrae auro et gemmis, quihus devolione fidelium vestila erat, spoliant. Nec spoliis contenti vulitum imaginis per transversum mucrone transfigunt , et tabulam cui imago inhaerebat, frangunt (Długosz str. 543 xięga XD, Widać z tego, że obraz przez Władysława Opolczyka sprowadzony, natenczas zniszczonym został. .

nie, gdy o tym samym czasie (na wiosnę roku 1434) deputacya Ilusytów, na których nowa gotowała się krucyała, slaje przed obliczem króla w Sandomierzu z prośbą w imieniu starszeństwa w Gliwicy zgromadzonego o pu. bliczne posłuchanie w sprawie ich wiary. Król upoważniony indultem papiezkim do użycia wsze|- Konferoncya

eologiczna z

kich środków w celu nawrócenia Husytów zezwala, aby kami." konferencya w rzeczach wiary odbyła się w Krakowie między teologami katolickimi i husyckimi i wzywa wszechnicę krakowską do wzięcia udziału w tej duchownej szer. mierce. Wszechnica, która jak się z tego pokazuje, była instylucyą świecką, odpowiedziała na wezwanie wyborem ośmiu mistrzów prawa i teologii na óbrońców prawej wiary przy kolokwiach. Inaczej biskup krakowski Zbigniew Dieśnieki. Ten gdy teologowie Husytów zjechali do Krakowa i umieszczeni zostali na zamku naprzeciw mieszkań kanoników, nałożył interdykt duchowny na Kraków. Miasto nazwane Rzymem północy, dożyć musiało, że przez cały wielki tydzień kościoły zamknięte były, a sam biskup święte obrzędy odprawiał w klasztorze Cystersów we wsi Mogiła. Król widział się zmuszonym, aby przynajmniej podczas świąt wielkanoenych lud miał przystęp do kościołów, relegować konferencyą na trzy dni na przedmieście Kaźmierz. Gwałtowne Zygmunt Korybyt, który miał w niej udział, uczuł się tem o. "Radkuu" brażony. W radzie królewskiej przyszło do ostrych przymówek między nim a biskupem, konferencye zaś jak wszystkie podobne próby spełzły na niczem mimo starań i tkliwych przemów króla. Przekleństwem ji sroga groźbą zemsty Zygmunt Korybut pożegnał Kraków. Nie przewidywał, łe ona na nim najpierwej się spełni. Gdy zajęty był teologiczną szermierką w Krakowie, Konrad xiążę na Oleśni- 15

cy W Szląsku , gorliwy katolik i stronnik cesarza, najechał

Rogowany z Gliwice W porozumieniu z naczelnikiem załogi Bernardem

Gliwicy uda

je się raz jeszcze do

Czech,

Roth , rozpędził synagogę husycką, zabrał wszystkie zapasy i miasto spalił. O mało że sam Zygmunt w powrocie 2 Krakowa nie dostał się w niewolę. Ale pozbawiony wszystkiego zeszedł na tułacza i można dać wiarę Długoszowi, że go odtąd w Polsce lekceważono30%). Wrócił do Czech, i gdy nowa krucyata ruszyła na Husytów, zaciągnał się pod chorągwie naczelnego ich wodza i udział miał w bitwie pod Domażlicami (T:uss) w obwodzie pilznieńskim), „gdzie wojsko krzyżowe na głowę pobite zostało (15 sierpnia roku 1451).

O działaniach Zygmunta Korybuta w ostatnich czterech latach , które poprzedziły zgon jego, urywkowe tylko i bardzo niedokładne dochowały się daty. Wiemy z relacyi Długosza, że gdy z kohcem czerwca roku 1432 deputacya Husytów stawiła się u króla Władysława, ofiarując sojusz i pomoc przeciw krzyżakom, wniosła przytem prośbę, by Zygmunta Korybuta do łaski swej przy= jał. Król, który nie wahał się wejść w przymierze z Husytłami i z nimi pospołu odbył w roku następnym. wyprawę na ziemie pruskie , niewątpliwie przychylił się do tak skromnego życzenia. Wszak rok temu synowca SWO: jego jako naczelnika Husytów przyjmował w Krakowie. Obecnie szukał przymierzeńców nietylko przeciw krzyża-

Примечание 404. Długosz Lib. 1 pag. 575—9 Jeżeli to nie było fałszy: wą pogłoską o której mistrz krzyżaków donosi prokuratorowi swojemu do Rzymu, Zygmunt - Korybut po zajęciu Gliwic rezydował w Dobrzyniu, a drugi sekciarz husycki Puchała w Bydgoszczy, *dieselben zweene (mówi list) gar schrekliche und grosse Ketzer seyn» (Obacz Switrigail von Kotzebue Ś. 65).

kom, ale przeciw własnemu bratu Świdrygielle, ówcze- I snemu wielkiemu xięciu Litwy. Chodziły też z lego powodu dawniej już wiadomości u krzyżaków, że w zamierzonej na nich wyprawie Korybut dowodzić będzie oddziałem , który z Dobrzynia wkroczy do Prus*'). Gdy zaś Świdrygiełło zrzuconym został z wielkorządu Litwy, a Zygmunt Kiejstutowicz, poddany zupełnie Polsce miejsce jego zajął, Zygmunt Korybut skojarzył się ze Świdrygiełłą za pośrednictwem krzyżaków3?) i nie zbliżył się już więcej do króla. Król umiera roku 1434. Świdrygiełło po długich przygotowaniach zapewniwszy sobie posiłki kawalerów inflanckich w roku następującym postanawia odzyskać Litwę orężem. Zygmunt Korybut przyszedł mu w pomoc z Czechami i Szlązakami, którzy mu wierni pozostali. Wyćwiezony w szluce wojennej pod. Kierunkiem wodzów pierwszych czasu swojego jak Żiszka i Prokop wielki, otrzymuje naczelną komendę z rąk Świdrygiełły. Spotkanie z wojskiem wielkiego xięcia miało miejsce pod Wiłkomierzem nad rzeką Świętą 4 września roku 1435. Gdy Korybut zoczył rozwijające się hufce licznej i tęgiej jazdy polskiej, które pod dowództwem Jakuba z Kobylan przyszły Lilwie w pomoc, zwątpił, przepowiedział klęskę i radził krwi bratniej nie przeliwać, raczej spór za pomocą pośredników umorzyć. Nie usłuchano jego rady, uderzono na nieprzyjaciela i porażka była zupełną. Wojsko Świdrygiełły zniesionem zostało. Zygmunt Korybut

Potem na itwę , gdzio dowodzi „wojskiem Świdrygiełły przeciw Łygmuntowi Kiejstutowiczowi.

Umierg z ran odniesionych w bitwie pod Wiłkomiorzem.

mężnie sam jeden dotrzymując placu, dostał się w nie--

——.

SE, Opera Cruciferorum de Prussia (Długosz pod rokiem 1435 str. 682),

Примечание 405. Voigt Geschichte Preussens tom VII str. 565 rok 1431.

Ostatnie jego słowa

wolę i zaraz potem z ran otrzymanych umarł**).

Długosz, którego pewnie o stronniczość względem tego xięcia obwiniać nie można, podaje o ostalnich jego chwilach dwa szczegóły, które mu zaszczyt czynią i zgodne są z lem, co nam czeskie kroniki o szlachelnem jego usposobieniu dochowały. Gdy przed bilwą stanęły przeciw sobie pułki polskie na pół nagie z bronią kurzawą i rdzą pokrytą /semi nudi aul nigris armis contecli), I pułki inflanckie świetnie uzbrojone, które mistrz Świdrygielle w pomoc przysłał, a ci na przeciwników sarkać poczęli, rzekł xiążę: »więcej (li ducha pod zardzewiałą ta bronią niż pod lśniaeymi waszymi puklerzami, i gdyhym miał jeszcze wybór, przeszedłbym do lamtego obozu: A gdy ranami okryty leżał na pobojowisku i pytali się go Polacy, dlaczego jak inni nie ratował się ucieczką, odpowiedział: +u was wzrosłem, u was wychowa:

8a) [atopisiec wydany przez Daniłowicza , najdawoiejsza kro - nika litewska, mówi, str. 59 że Zygmunt Korybut w bitwie pod Wiłkomierzem zabitym został, a to świadectwo nad wszystkie inne waży. Dłogosż podaje aż trzy wersye o jego śmierci: jedną, że umarł zran, co najprawdopodobniejsza , drugą , że z trucizny, która mu w rany wlaną została, trzecia, że utopiono go w rzece Świętej na rozkaz Zygmunta i to w karę za herezyą jego, I truciznę i utopienie przypisuje naleganiom panów po.skich, chociaż trudno pojąć dlaczego, bo Zygmunt Korybut nie dał im nigdy powodu do nienawiści ani nawet zażaleń, a tysiące szlachty. pomiędzy tymi możni panowie garnęli się pod jego chorągwie. Palacki twierdzi, że po tej bitwie rozbitki Taborytów, udzli się z xięciem Fryderykiem Ostrogskim na wschód i stanowili tam pierwszy zaród Kozaków, co przecież jest równie śmiałe jak niczem udowodnione twierdzenie.

łem się, mleko wasze ssałem, cześć więc nad życie przenoszę: (406),

Historyk niemiecki Schlózer, którego rys genealogiczny rodu Olgierdowiezów miał długo wielką i niezaprzeczoną . powagę, miesza Zygmunta Korybuta z Zygmuntem Kiejstutowiczem , wielkim xięciem Litwy i twierdzi, że Korybut na wielkie xięstwo Litwy wyniesiony a potem zabity został, Ważniejsze dokumenta, odezwy, listy po części Zygmunta Korybuta własne, po części jego, osoby tyczące się, które w wyciągu podałem, przedrukował in cwtenso pan Chłędowski w rozprawie swojej o Zygmuncie Korybucie po części z Palackiego po części z życiorysu tego xięcia pióra F. M. Pelzla w roku 1786 wydanego i dziś. już bardzo rzadkiego. (Rozprawa ta, znajduje się w Bibliotece Warszawskiej, pószycie na miesiąc sierpień roku 1864).

r

Примечание 406. W tym życiorysie co do spraw czeskich głównym przewodnikiem był mi Palacki, którego Historya Czech w każdej polskiej bibliotece znajdować się powinna dla znakomitej ilości dat i materyałów do historyi polskiej, które zawiera,

B. Dnuci SYN DYMITRA KORYBUTA OLGIERDOWICZA JAN.

Rodowód Olgierdowiczów w pierwszej połowie wieku XVI pisany i w którym Jan syn Dymitra Korybuta umieszczony, wzmianka nawiasowa w dokumencie jednym z tej samej epoki, otoż wszystko co pozostało o tym cichy bardzo żywot prowadzącym xięciu.

REA Dokument zaś ten następującej jest treści: Roku 1505

orybuta. kniaź na Pińsku Jan Jarosławicż pozwał przed królem Stanisława Petrowicza o nieprawne posiadanie dóbr Łosko (we województwie wileńskiem), które na żonę jego spadły po śmierci siostry jej. Stanisław Petrowicz zasłaniał się przywilejem danym na te dobra teściowi jego wojewodzie trockiemu Piotrowi Janowicz. Szło więc o udowodnienie świadkami filiacyi rzeczonej xiężny na Pińsku. Pierwszy świadek powołany kniaź Jan Wasilewicz Krasny zeznał, że córka Korybuta Olgierdowieza Marya chowała się w domu Witołda, który wydał ją za mąż za kniazia Teodora Worotyńskiego, wuja świadka. Córka zaś z tego małżeństwa jest żoną xięcia pińskiego Jana Jarosławicza.

Drugi świadek, kniaź Andrzej Konstantynowicz Prychabski zeznał tożsamo z dodatkiem, że ojciec jego był cześnikiem u xiężnej Wiłołdowej, matka zaś jego powiadała mu, że ojciec jej Szymon Wiazemski odprowadzał Maryę Korybutównę do Worotyńska.

Trzeci świadek Andrzej Alexandrowicz Drożdyna nakoniec zeznał, iż babka jego xiężna Borysowa, która była w pierwszem małżeństwie za Janem Korybuto= wiczem opowiadała mu, jako siostra jej męża Ma-

rya Korybutówna była poślubiona Teodorowi kniaziowi na Worotyńsku, a jej córka żoną Jana Jarosławicza kniazia na Pińsku !.

Z tego dokumeniu dowiadujemy się, że Dymitr Ko- Pwie stostry rybut prócz córki wyżej wspomnianej Ileleny xiężnej na Raciborzu, miał drugą, Maryą, żonę: kniazia Worotyńskiego, potem że Jan Korybut miał żonę, która po jego śmierci wyszła za xięcia Borysa?).

*) Dokument ten znajduje się przedrukowany z metryk litewskich w aktach zachodniej Rosyi tom I Nr. 214.

Rozumie się, że herbarze polskie o tem skoligaceniu xiążąt Worotyńskich z dynastyą Olgierdowiczów nie nie wiedzą.

Примечание 407. Ten Borys miał to być kniaź Gliński, syn Alexandra według genealogistów rosyjskich. Obacz akta zachodniej Rosyi tom I .przypisek 60 rodowód kniaziów Glińskich.

0. TRZECI SYN DYMITRA KORYBUTA TREODOR (FEDOR).

Teodor (Fe- _ Ten brał czynniejszy udział od brała w sprawach pu-

SĘagIIE: bicnych. Położył podpis swój na Lraklacie pokoju za-

da wartym roku 1422 między Polską, Litwą a zakonem Krzyżaków nad jeziorem Melno i wr. 1450 na traktacie klóren zawarł Świdrygiełło ze zakonami pruskim i infianekim ').

Był także według wszelkiego prawdopodobieństwa za panowania tego xięcia starostą podolskim*)? Gdy po rzuceniu Świdrygiełły z tronu, Zygmunt Kiejstutowicz objał rządy Litwy, Teodor Korybutowicz przystał do niego i stanął z iunymi xiążętami jako poręczyciel, że wielki xiążę dotrzyma wszystkich zobowiązań swoich względem Korony i króla Władysława (roku 1482)).

W trzy lata poźniej pociągnął go przykład” starszego brata Zygmunta Korybuta. Stanał po stronie Świdrygiełły, wymówił wierność wielkiemu xięciu i w bitwie (wyżej opisanej) pod Wiłkomierzem, gdzie brat Zygmunt poległ, wzięty został w niewolę *).

z) Ob. Switrigail von Kotzebue str. 11, i Skarbiec Litwy Daniłowicza t. II str. 151. Dało to powód do zfałszowania dziejów ij rodowodów jak się niżej okaże.

+) Najdawniejsza dotąd znana kronika litewska wydana przez Daniłowicza, mówi str, 59 opisując bitwę pod Wiłkomierzem «ubili kniazia Zigimonta Korbutowicza.... izimosza kniazia Teodora Korbutowicza».

m

Примечание 408. Skarbiec Litwy pod rokiem 1422 dok. 1359, i roku 1450 dok. 1545,

Примечание 409. Obacz obwieszczenie Zygmunta Kiejstutowicza przy objęciu rządów z roku 1432 w Długoszu i Supplementum ad historica Russiae monumenla.

Te są pewne wiadomości; które pozostały o tym xięciu,

Według rodowodu litewskich xiążąt wyżej powołane- wszyscy c Bo, wszyscy trzej synowie Dymitra Korybuta zeszli ze 0a świata bezdzietni. »Korybutowi synowe Iwan da Zigimont da Teodor bezdietni: (410), |

Chociaż autor (jeżeli jego pierwotwór nas nieskążony doszedł, co jest wielkie pytanie) dopuścił się kilku wstrę-

' tów i niedokładności, przecież ten raz, pewnie bo niko- Kniaziowie

xiążęta Zbago nie było, któregoby podszyć chciał do spadku po rasey, Wie

śniowieccy, tych xiążętach, z prawdą nie rozminął się, gdyż do „mię dziśdnia nie dali się dokumentnie wykryć potomkowie Fsndora Kotych xiążąt *ani nawet ślad ówczesny, że takowi istnieli. Ale w owych wiekach niano mniej skrupułów i nie zabrakło na usłażnych piórach, które lej bezdzietności zaradzili.

Na zachodnim Wołyniu między rzekami Sered i Horyń, i dalej w _ dolinąch Ikwy, Słucza, Wilii, w strefach najżyźniejszych Polski i Rusi, istniał bowiem I Filiacya niorozprzestrzeniał się coraz więcej ród od Zbaraża obron- m. nego grodu, który był w jego posiadaniu, nazwisko swe wiodący, który w pierwszej połowie wieku XVI podzielony był na kilka gałęzi, jako lo: domy Zbaraskich, Poryckich, Wiśniowieckich. Aż do drugiej połowy szesnastego wieku nie o nim nie słychać W cichej pracy, która setnie wynagradzała się w hojnych nadaniach królów (bo inaczej jakże wytłumaczyć tak wielkie bogactwa) kładł on podwaliny przyszłej świetności swojej,

Krytyczniejsi heraldycy polscy Okolski: i Niesiecki .po- Zbarascy po

, 2. . , R , . kądzieli tylmimo dobrej woli nie zdołali polać pewnej filiacyi gałę- ko spokrow- ——— mom Jagiel-

onów,

Примечание 410. Zbiór ruskich dziejopisów tom. VII str. 233—255, 14

zi Zbaraskich wyżej, jak od Andrzeja Zbaraskiego, Żyjącego w pierwszej połowie wieku XVI, który z Herburtówny spłodził kilku synów. Porniędzy tymi Stefan wojewoda witebski poźniej trocki (roku 1562— 1586) pojał za żonę Anastazyę córkę Michała xięcia na Mścisławiu, praprawnuka w linii prostej Jawnuty syna ulubionego Giedyrnina, którego brat Olgierd z tronu litewskiego strąci Matka zaś tej Anastazy była Julianna, prawnuczka

Szymona Lugwena Olgierdowicza *) |

Wszedł więc wojewoda ze szlachcianki polskiej urodzony w ścisłe skoligacenie z domem panującym Jagiellonów, co tem ważniejszem było w tej chwili, gdyż szwa= gier jego Teodor xiążę na Mścisławiu poddał się był (roku 1534) wielkiemu xięciu Moskwy, w Moskwie uma, a król Zygmunt August łożył o tym czasie wielkie starania, aby syn jego Iwan do ojczyzny wrócił”).

Czy król po zaszłem skoligaceniu uczcił Zbaraskich tytułem kniaziów, czyli co prawdopodobniejsza , rodzina ta, jak wiele innych na Rusi do knisziowskich liczyła się, tego przy braku dokumentów, a częstem fałszowaniu metryki litewskiej dociec trudno. Dość, że w obec wielkiej fortuny uznano potrzebę zregulowania rodowodu swego.

7y Będzie to wyłuszczone na innem miejscu,

Примечание 411. Dokumenta dowodzące to skoligacenie znajdują się prżedrukowane w Aktach zachodniej Rosyi tom II! pod rokiem 1564 i 4574 liczba dok. 36 i 144. Są to zapisy Anastazyi Michajłównej xiężny Mścisławskiej na rzecz męża Stefana kniazia Zbaraskiego. Ale dopiero w drugim dokumencie wydanym za panowa nia Stefana Batorego dodano «Korybutowicz». Co do matki jej obacz Akty zachodniej Rosyi tom 1 dok. 10 i przypisek do niego.

Wygaśnięcie rodu Jagiellonów dostarczyło dobrej do tego sposobności, bo z zaprowadzeniem tronu elekcyjnego, ustaliła się oraz przewaga możnych rodzin. W Koronie zapomniano zaraz o dawnej dynastyi, tem mniej troszczono się o poboczne tejże linie, które jej zawsze były obce. Ruś była zadowoloną, gdy miała jakich takich kniaziów, a Litwa uniesiona tym samym co i Polska prądem, do tego oszołomiona, opętana, zapomniała o własnych dziejach. |

Żył więc w ostatnich latach panowania Władysława Jagiełły kniaź Fedko, najgorętszy przeciwnik na Wołyniu i Podolu króla, który z nim niejedną stoczył walkę, póki nie dostał się w niewolę). Tego Długosz spółczesny nazywa kniaziem na Qstrogu”), tożsamo Wapowski I Stryjkowski, a on sam w dokumentach po nim pozostałych tytułuje się kniaziem Neświdzkim (Neświd: w po-

wiecie łuckim). Ten otrzymawszy wolność za poręką kil- Fedka

ku panów polskich, wydał na siebie (roku 1454) zapis

A "R |. . (Fedore wierności dla Korony, oraz że od niej trzyma kilka zam: Ko

ków, jako: to Krzemieniec, Bracław, Winnicę, Sokolee, Zbaraż!) Zbaraż zaś był w XVI wieku siedzibą Zbaraskich.

Usłużne, jak mówię, pióra chwyciły się tego wątku. Fed'ka kniazia ruskiego z Neświdu przechrzcili na litewskiego Fed'ka Korybutowicza, syna Dymitra Korybuta a wnuka Olgierda. Dla większego utwierdzenia tego poda-

% Dua Fethko de Ostrog (Długosz pod rokiem 1452 pag. 618).

Примечание 412. Obacz Synowie Giedymina tom I.

Примечание 413. Zbiór dyplomatów litewskich wydany przez komisyę archeolugiczną wileńską tom I dok, XVI i XVII

nia kazano ojcu jego Dymitrowi, który w tych stronach nigdy nie postał, budować zamki Zbaraż, Winnicę, Sokolec. Paprocki w herbarzu swoim, Stryjkowski w kronice pierwsi z tem wystąpili, a powaga ich była wielka. Okolski i Niesiecki powtórzyli jak zwykle w herbarzach swoich poprzedników, ale widocznie z musu, co da się wytłumaczyć. Okolski bowiem, który przy czczej i napuszystej gadaninie, cechującej dzieło jego, śledził za dokumentami, napotkał na jeden, który niemało go zakłopotał. Był to przywilej króla Kazimierza Jagiellończyka z roku 1442 nadający niejakiemu Deniskowi Mo-

Zarascy, kosiejewicz (to jest synowi” Mokosieja) Zbaraż w do-

a ipodo: żywocie, a. wsi dziewietnaście na własność całkowitą '').

niej MokoPije. Stanowiły one w XVII wieku odłam jeden fortuny

Wiśniowieckich i Zbaraskich. Środkowym ich punktem był Wiśniowiec ').

Dokument ten poraz pierwszy wydała komisya archeologiczna wileńska w zbiorze swoim tom I dok. 19.

. 12) Qkolskiemu (Orbis polonus tom Ill str. 508—9 pod herbem Wukry) był ten' dokument tak nie na rękę, że twierdzi, jakoby wszystkie wyż wymienione włości dane były tylko w dożywocie; co nie jest prawdą, bo dokument opiewa wyraźnie na wieczne czasy, wyjąwszy Zbaraża, któren król ma prawo po śmierci Deniska wykupić od sukcesorów za rubli tysiąc. Niesiecki tylko pobieżnie i ogółowo © tem nadaniu wspomina.

Примечание 414. Wsie te były Izerna, Wandruga (podobno dzisiejszy Wandzielów), Lachowee, Adzemelińce (teraz Żemelińce), Olesznniea (dzisiaj Olszanica), Tatarynowce, Bo r. szczówka, Podhajce (teraz Podhajczyki), Rudoml, Ożogowce, Piszczatynie, Matwijowce, Juśkowce, Dobicz(?, Werba, Chodakowee, Serń na Słuczy, Jastrzeblec (9):

Okolski także pierwszy podał wiadomość o tej fami- Ród Moko-

li Mokosiej. Był to starożytny i znakomity ród herbu Wukry pod Krzemieńcem osiedlony i który prawie dziedzicznie dzierzył starostwo krzemienieckie. Nim Denisko Mokosiejewicz otrzymał Zbaraż, posiadał z daru króla Kazimierza Jagiellończyka rozciągłe obszary ziemi ciągnące się od Buska nad Bugiem do Czartoryi, dziś pokryte miastami i wsiami, ale natenczas służące na pastwisko nazwane Woronowe stado '3. Syn jego Wańko miał mieć siedmiu synów, Okolski tylko jednego rodowód dalej prowadzi, o sześciu milczy. Niesiecki pisząc o Mokosiejach powcłuje się ną rodowód (munimenta) Zbaraskich a pisząc o Zbaraskich wymyka mu się zeznanie, że za Kazimierza Jagiellończyka jeszcze się xiążętami nie tytułowali. Dlaczegoż nie, gdyby na prawdę pochodzili od xięcia Dymitra Korybuta Olgierdowicza mniemanego założyciela Zbaraża ?

-

w znaomity.

Примечание 415. Woronoje stado, pro pascendo grege equorum, a Czar= toria ad. Buscum. (Okolski ut supra). Czy tu nie było gniazdo xiążąt Woronieckich, Wieś Woroniaki istnieje w obwodzie złoczowskim, Gzartorya (inna od Czartoryska) jedna na Wołyniu w obwodzie starokonstantynowskim, dwie w Galicyi, jedna w Lubelskiem; która z nich tu wzmiankowana trudno rozstrzygnąć. |