V. Starania o nawrócenie Olgierda i Kiejstuta - Olgierd i Kiejstut, tekst oryginalny | Ольгерд и Кейстут
Br
Брестчина
Производит · Предлагает · Приглашает
Брестчина: люди, места, экономика и наследие
Путеводитель по западному региону Беларуси

V. Starania o nawrócenie Olgierda i Kiejstuta

Olgierd i Kiejstut, tekst oryginalny. Księga I. Olgierd i Kiejstut, synowie Gedymina

AFA) opisach spółczesnych wojen zakonu z Litwą SĄ w okresie, któren przypada na władztwo Olgierda, napotyka się na przerwy kilkuletnie. Kombinując je ze zdarzeniami zaszłemi na innóm polu i z dokumentami historycznemi, wnosić należy, że były one spowodowane zachodami stolicy rzymskićj około nawrócenia Olgierda i Kiejstuta, a przeto wezwaniem Krzyżaków, by: zawiesili działania wojenne.

Pierwsza przerwa podobna zaszła w przestrzeni lat 1349 —52. W roku 1349 król Kazimierz Wołyń zawojował*:8), Według skąpych sprawozdań kronikarskich miał on natenczas tylko z Lubartem do czynienia; ale ani wątpić, żć górna część Wołynia, nad którą dominowała twierdza Brześć, była natenczas w posiadaniu Kiejstuta, iże oba bracia zwodniczą obietnicą przyjęcia wiary katolickićj €jęli sobie króla, który w nadziei, że dotrzymają słowa,. zostawił szwagrów swoich w posiadaniu głównych twierdz, kontentując się hołdem lennictwa.

Примечание 143. Ob. I. tom Synów Gedymina, ustęp: Koryat. 14

Wszakże istnieją aż trzy bule papieskie, tyczące się Litwy z tegoż roku (1349). Jedna w najżywszych wyrazach dziękuje królowi Kazimierzowi za doniesienie, że dzięki jego staraniom, Kiejstut i bracia jego, litewscy xiążęta, oświadczyli postanowienie swoje przejścia z całym im podległym narodem na katolicką wiarę 4%. Druga tój samój treści odzywa się do Kiejstuta i braci jego, trzecia nakoniec od arcybiskupa gnieźnieńskiego , aby wysłał na Litwę kapłanów w celu nawrócenia na wiarę katolicką onćj i jój panow 7). W dwóch pierwszych listach oświadcza zarazem papież, że jeżeli Kiejstut i bracia jego chrzest przyjmą, natenczas on i następcy jego do godności królewskićj wyniesieni będą *).

Odezwy te papieskie do Kiejstuta były wymierzone. Wykazano wyżćj, jaka między Olgierdem i Kiejstutem istniała jedność i zgoda , do tego stopnia , iż mianowi-

a) Druga i trzecia bula, tamże pod tym samym rokiem, str. 525-— 26, W buli do arcybiskupa gnieźnieńskiego nakazuje papież, aby księża apostołujący na Litwie także odnawiali chrzest (et Laptismalis renovent sacramento), co się ściąga do wyznawców wiary wschodnićj tamże mieszkających.

a4s) Tpsosque Kerstutum atque germanos et haeredes eorum tnsignire titulo regio... Serenitatem tuam (t. j. Kazimierza króla) requirimus, quatenus dictos duces in his confortare studeas, considerans quantum tibi głoriae in conversione tot millium personarum obveniet (Bula powyższa do króla).

Примечание 144. Magnificat anima nostra Dominum, quod ipse in corda nobilium virorum Kerstuti et germanorum suortit ducum Lath. tuo cooperante studio lumen verae lucis infundens, quod ipsi, prout te insinuante percepimus, ad cath. fidet veritatem una cum subditis ventre festinant (Theiner: Momumenta Poloniae, t. I. str. 525, list do króla Kazimierza z rv. 1349). Ą

cie w pierwszych latach po objęciu berła przez Olgierda, nie wiedziano dokładnie za granicą , czy jeden czy drugi panuje. Dla prostaczków, chociaż i panujących, korona miała zawsze wielki urok. Nadarzała tu się więc Kiejstutowi sposobność. wziąwszy stolicę apostolską za słowo, po przyjęciu chrztu wstąpić w ślady poprzednika swego Daniela, i zarówno temu koronę Rusi włożyć na skronie swoje. Że nie uległ tćj pokusie, przeciwnie został niezachwiany we wierności ku zwierzchnikowi swojemu, jest to jeden rys więcćj do charakterystyki tego wodza.

Zaledwie bowiem król Kazimierz wyruszył z Wołynia, rzucił on ze siebie narzucone mu przemocą lennietwo, i zrazu ograniczając się na najazdy pogranicza polskiego, potóm wraz z braćmi podsunął się aż pod Lwów, a z Bełza (może i Chełma), Włodzimierza i Brześcia słabe załogi polskie wyrugował 4%),

Zawiedziony w zbytnićj ufności swojćj król, przyszedł do tego przekonania, że za Litwą stoją hordy mongolskie Ściśle z nią połączone, które obecnie dla grasującego powietrza przeniosły się ze swoich koczowisk nad Don i Dniestr *%). Nie pozostowało mu więc, jak udać się do papieża o ogłoszenie krucyaty na Tatarów i 'innych niewiernych; na co papież przystał i nietylko nałożył na wszystkie dobra kościelne w Polsce dziesięcinę na lat cztery, aby króla postawić w możności brorfenia świeżo nabytój Rusi od napadów Tatarów

**) Anonimus Archidiaconus Gnesnensis u Sommersberga, t. II. str. 98 i Długosz pod rokiem 1349 —50.

Ciżsami, mianowicie Długosz wyraźnie mówi pod rokiem 1852, że Olgierd hordy tatarskie naprowadził na Polskę.

250)

PZD" W:

PP WIZY

z Litwą skonfederowanych i prowadzić dalój dzieło jój nawrócenia, ale polecił biskupom polskim ogłaszania krucyaty w Polsce, tudzież w Czechach i Węgrzech **'). Stawili się na to wezwanie Ludwik król węgierski następca ewentualny króla Kazimierza w Polsce i Bolesław xiążę płocki. Król z temi posiłkami wkroczył w lecie r. 1351 do Wołynia i uderzył na Włodzimierz, gdzie Lubart przeniósł był rezydencyą swoją z Łucka 52). Według wiarogodnego podania, obsaczony ze wszech stron kniaź winien był ocalenie swoje żołnierzowi Bogdanowi z Iwanic, który wkradłszy się nocą do obozu polskiego i rozpoznawszy dokładnie tegoż manowce i czaty, uła-

ai) Pierwsza bula Klemensa VI. tycząca się dziesięciny, z 14 marca roku 1351 (Theinera Monumenta Pol., t. I. str. 531 — 88) mówi: quod res infidelium Ruthenorum terras, in quibus possunt constitut septem episcopatus cum suo metropolitano, suae potestati subjecit, et quod Tartari, facta confederatione cum Lithuanis, dietas terras continue invadunt. Druga bula tycząca się krucyaty, z 15 maja r. 1851, do arcybiskupa gnieźnieńskiego i jego sufraganów, mówi ostrożnie, aby xiążąt litewskich więcćj jeszcze nie rozjątrzać: contra Tartaros et quoscunque alios infideles (Raynald: Annales eceles., t. XVI. Nr. 88).

Примечание 145. () udziale króla Ludwika w tćj wyprawie z r. 1351 mówi, prócz Długosza, kronika. Henryka Truchsess von Diessenhofen (Seript. rer. Prus., t. II. str. 420): Anno 1351 rex Ludovicus Iungariae una cum rege Krachofiae et cum suis armatis contra regem Lńithoviae progressi fuerunt. — A o udziale Bolesława xięcia na Płocku Długosz i Annales S. Crucis. Te wydane świeżo w tomie XIX. Monumentów Germaniae Pertza, tak mówią na str. 687: A. 1351, XIII Calendas Septembris obiit due Boleslaus Plocensis in expeditione, in qua promiserat dux Kieystud baptizari cum ommibus fratribus et Lithuanis Carolo (recto Ludovico) regi Ungariae et Casimiro' regi Poloniae, quod minime adimplevit.

  • twił tym sposobem ucieczkę panu swojemu, i w nagrodę poświęcenia herb Pełnia i rycerstwo otrzymał *53), Twierdzę zaś zdobyto, a potóm przyszło do potyczki z wojskiem litewskióm, które pod przewodnictwem Kiejstuta porażkę odniosło. Kiejstut wzięty w niewolę oświadczył powtórnie postanowienie swoje przyjęcia wiary katolickićj *5%), Pomimo świeżo doznanego zawodu królowie nie żądali innćj rękojmi że to uczyni, jak tylko przysięgi, którą miał zwyczajem pogańskim wykonać, Sprowadzono więc woła i zadano mu dwa cięcia w szyję. Krew obficie wypłynęła, co uważano za dobrą wróżbę. Poczóm Kiejstut kazał głowę uciąć wołu, i stanąwszy na drgającóm ciele przysiągł, aby mu się tak stało, jeśli nie dotrzyma obietnicy *55),

Nie dotrzymał jój, ale umknąwszy z lekkiój straży, w którćj był trzymany, połączył się z bratem Lubartem *8), Królowie zaś obawiając się, iż i Tatarzy przyjdą Litwie w pomoc, upokorzeni, nie nie wskórawszy

'*) Kojałowicz: Hist. Lith., pars prior, str. 316—17. Rycerstwo i herb bez wątpienia dopiero przez króla Władysława Jagiełłę rodowi temu nadane zóstały,

**») Długosz, Stryjkowski, Kołajowicz. Kroniki niemieckie i Villani Włoch opisujący tę wyprawę, milczą o uwięzieniu Kiejstuta. Tożsamo Annały świętokrzyskie, wyżćj powołane , mówią tylko: „fugam tempore noctis inivit.< Najpodobniój trzymany był tylko pod lekką strażą.

  • za 0 uiżny GA oby,

Примечание 146. Długosz, Thurocz: Chron. Hungariae , wydanie w Briinn 1488, str. 91.

Примечание 147. Kronika Henryka Truchsess wyżćj opisana, którój winniśmy ten drastyczny opis z tym dodatkiem kronikarza: novus modus hoswines convertendi. Haeę miles mihi retulit, qui praedietis praesens fuit nominatus de Sternegge.

PEREZ PRORCE EA RT 9)

j 10 (bo i twierdzę włodzimierską zajęli napowrót Litwini) 4 wrócili do swoich krajów *7).

Ale król Kazimierz nie doszedł jeszcze do kresu niepowodzeń swoich. Litwa widząc z kim ma do czynienia, ze stanowiska obronnego przeszła w zaczepne. W roku 1352 na wiosnę liczne jćj zaciągi pod przewodnictwem dwóch rodowych xiążąt 8), ukazały się na Rusi Czerwonój, i przeszedłszy ją przez sam środek bez oporu, utkwiły oręż na ziemi polskićj, zajęły jedno miasto i dociągnęły aż do Zawichostu 269), Najsmutniejszóm było,

15%) Ft reges confusi redierunt (Annales S. Crucis, jak wyżćj). A. 1351 rec Casimirus cum magna potentia processerat Livoniam (ma być Lithuaniam) , sed infirmatus rediit, parum profecit (Annales Miechovienses, jak wyżćj). Sed violato Juramento reges deludens (t.j. Kiejstut) nocte effugit (Długosz). Kronikarz włoski Villani kładzie tę wyprawę pod fałszywą datą r. 1354, z Kiejstut$robi królika "Tatarów, i według opisu jego, bitwy nie było, tylko konferencya w obozie króla Ludwika, na którój Kiejstut zobowiązał się przyjąć wiarę chrze-

H ściańską. Ale (mówi Villani) panowie węgierscy z orszaku

i Ludwika uchybili Kiejstutowi, i o wynikach tego uchybienia

i wiele mówiono (Muratori: Serżpł. rer. Ttalic., t. XIV. str.

| 287). Tóm prostuję podania moje w I. tomie Synów Gedymina, str. 46 — 48 i notach odpowiednich.

26») Współczesne Annales Henrici de Rebdorf (koło Kichstadt) mówią: 4. 1352 in Martio Tartari et Rutheni pagani cum multis legionibus armatorum contra regem Cracoviae intrant Poloniam et unam civitatem vicerunt. Armatorum multi sunt occisi et reversi sunt ad terram suam (Script. rer. Prus., t. IL str. 742). Wyprawa ta więc miała miujsce w r. 1852, a nie w roku 1851, jak mówi Długosz.

Примечание 148. Długosz pod r. 1351 mówi, że przewodniczyli Litwie Jagiełło i Skirgiełło. Ale Jagiełło natenczas zaledwie co na świat przyszedł, Skirgiełło jeszcze nie urodził się. Najpodobnićj , jak mówi Kojałowicz, przewodnikami byli Kiejstut i Lubart.

iż znaleźli przewódców i drogoskazców w znakomitszych krajowcach, którzy tym sposobem zamierzali się okupić od rabunku i pożogi włości swoich 260), Między tymi (inter alios, mówi Długosz) Piotr Pszonka z Babina i Radawca herbu Janina i Otto ze Szczekarzewie. herbu Topor, aby ułatwić Litwinom przejście Wisły, oznaczyli tykami bród i płytsze miejsca. Ale uczciwi okoliczni rybacy spostrzegłszy to, tyki przenieśli na głę: bizny. Oddział przedni Litwinów, gdy za skazówką Pszonki spuścił się do rzeki w kierunku wytyczonym, znalazł śmierć w nurtach. Wodzowie litewscy zoczywszy to z brzegu, mniemając, że ich zdradził Pszonka, na miejscu smierć mu zadali. Poczóm ze siłami znacznie nszczuplonemi wrócili na Wołyń %61). Zniszczenie to tak

*) Non deerant seelerati Poloniae tmpostores magis quam fili, latrones quam milites et in propriam patriam proditores, qui cum Lithuanis barbaris „Jumgerent societates et detestabili mercede accepta, ductun illis per stagna, paludes et flumina praeberent. Inter alios ete.... Ft quod praediis suis et vśllis (t. j. Pszonki) a Tithuanis parcebatur inescatus. Widocznie gwałtowny ten ustęp Długosza wymierzony po części przeciw Jagielle, który, według autora, miał dowodzić tą wyprawą, choeiaż natenczas był jeszcze w pieluchach.

**!) Długosz dodaje, że Władysław Jagiełło gdy dostąpił tronu, zdrajców dwóch głównych przykładnie ukarał (chociaż oba już nie żyli). Sukcessorom Piotra Pszonki zabrał na skarb królówski wieś K rzezonów, sukcessorom Ottona tożsamo wieś Szezekarzewice (zapewne dzisiejsze Czecharzewice w Sandomierskiem), a te dopiero w późnćj starości zwrócił wnukowi Ottona Zaklice Tarło. (Zaklika było więc pierwotnie imieniem, Tarło wieś w Lubelskiem nad Wisłą ; a Długosz dodaje: haeredibus Othonis seu Othae: to i dziedzic. Szczekarzewic nazywał się pierwotnie Otha). Jest to dziwny przykład ówczesnego wymiaru sprawiedliwości. Ale to po-

dało się we znaki i Rusi i królowi, że papież widział się spowodowanym w trzy lata późnićj osobną bulą, nałożony poprzednio na dobra kościelne obowiązek opłacania dziesięciny do skarbu królewskiego, na dalsze cztery lata przedłużyć 6%). Król zaś zniechęcony i zawiedziony włożył miecz do pochwy i postanowił ograniczyć się na ziemi lwowskiój (t. j. Rusi Czerwonćj) *5*). Ani napady Litwinów i Tatarów na pogranicze, o których on sam stolicy rzymskićj donosił *5*), ani ogłoszenia krucyat na pogan w następstwie tych doniesień 6%), ani ostre wymówki papieżów czynione mu, jakoby on; według sprawozdań Mistrzów krzyżackich, sprzymierzał się z Li-

danie jest tak szczegółowe i dokładne, że Naruszewicz, jeżeli słusznie przedrwiwa Długosza, który J agielle i Skirgielle w powyższćj wyprawie przewodniczyć każe, to dla tego nie powinien był je całę jako bajkę odrzucić (Hist. Pol. t. VI. str. 280). Y

PERO ESEJ PZ" EZEEB MIA E h

Примечание 149. Bula papieża Innocentego z 12 lutego 1855 mówi: Tartariae et Lithuaniae gentes cum pluribus annis elapsis regnum Poloniae invaserunt (Theiner, jak wyżćj).

Примечание 150. Anonimus Archidiac. Gnesn., str. 98; Synowie Gedymina, t. 1. i IL.

Примечание 151. Bula papieża Innocentego do biskupów polskich z 10 listopada r. 13854, u Raynalda, t. XVI. str. 860; list do króla z tegoż miesiąca i roku u '[heinera, str. 556; tożsamo list okólny biskupa krakowskiego Bodzanty potwierdza zniszczenie ziemi lubelskićj, sieciechowskićj i łukowskićj przez Tatarów i Litwinów (Długosz pod r. 1359).

Примечание 152. Bula z roku 1354, jak wyżój, i bula z 17 września 1356 (Theiner, 578). Tamże bula z tegoż roku, gdzie wymawia biskupom polskim, że nie udzielają pomocy królowi polskiemu przeciw napaściom Litwinów; nakoniec bula papieża Urbana z 8 lipca 1863, która nadaje 12letnie odpusty wszystkim, którzy przeciw Litwinom, Tatarom i szyzmatykom walczyć będą (tamże, str. 618), .

twinami, co więcój, Tatarom haracz opłacał 266), nie zmieniły jego postanowienia. Wiadomo, że dopiero na schyłku panowania swojego, gdy Olgierd nietylko zerwał z Tatarami, ale zadał im nad Sinemi Wodami stanoówczą klęskę, król ten raz bez obećj pomocy odbył w r. 1366 wyprawę na Wołyń szczęśliwym skutkiem uwieńczoną; poczóm zaniechając wszelkićj propagandy religijnćj, Kiejstuta bez restrykcyi uznał panem całego Podlasia ?67), które tóż aż do unii lubelskićj zostało prowincyą litewską.

Stolica zaś rzymska nie ustawała w usiłowaniach swoich nawrócenia litewskich xiążąt. Widząc, że przez pośrednictwo króla Kazimierza tego nie dokona, udawała się w tym celu do Ludwika króla Węgier, Władysława xięcia na Opolu szląskim, Ziemowita mazo-

wieckiego, tudzież bezpośrednio do Olgierda i braci jego *68). Zachody owe, narzędzia różnorodne, których używać musiano do tych negocyacyj, były powodem do nieporozumień i komplikacyj podobnych do tych, które lat kilkadziesiąt przedtóm powstały, gdy rozeszła się wia-

*:) Ob. Monumenta Theinera, t. I. str. 561: te trzy listy papieża Innocentego wszystkie pod jedną datą 23 października 1355. Papież Innocenty pisze, że znosi się w tym przedmiocie bezpośrednio z xiążętami litewskimi.

15

Примечание 153. List papieża Klemensa VI. do króla Kazimierza z r. 1852, gdzie mu pisze o doniesieniu Wielkiego Mistrza Krzyżaków, jako król zawarł sojusz z Litwinami i Tatarami. Znajduje się on w tajnóm archiwum watykańskićm (Wiadomości bibliograficzne Alexandra Przeździeckiego, str. 162). Drugi list z 24 stycznia 1357 Innocentego z podobnemi wymówkami, : mianowicie: quod te Tartarorum regi tributarium fecisti (Theiner, t. I. str. 581).

Примечание 154. Synowie Gedymina, tom I. i II.

domość o postanowieniu Gedymina przyjęcia wiary chrześciańskićj, ale także dla objawów ważnych dla dziejów i wyjaśniających zamiary głównych aktorów.

Kronika infancka Hermanna de Wartberge podaje bowiem pod r. 1358 następującą wiadomość: „Niejaki Plawe, krewny, jak mówiono, cesarza Niemiec, ale odstępca (apostała) zakonu, cesarzowi z ubliżeniem (im derogationem) zakonowi oznajmił, że Litwini chcą się dać chrzcić na katolicką wiarę. Cesarz zbyt łatwowierny, w celu sprawdzenia tćj wiadomości wysłał arcybiskupa Pragi, xięcia Opawy i Mistrza Niemiec (praeceptorem Almamiae, tak zwany Deutschmeister). Wielki Mistrz Krzyżaków wyrobiwszy im listy glejtowne, z wielkim kosztem do Litwy ich przeprowadził. Gdy posłowie wyłożyli przedmiot poselstwa swojego, Litwini zażądali nawzajem następnego rozgraniczenia. Najpierw idąc od Mazowsza (zapewne od Rajgrodu, twierdzy mazowieckićj leżącój na granicy posiadłości krzyżackich) aż do źródeł rzeki Alle (we Wschodnich Prusiech poniżój Allenstein), potóm idąc za biegiem tćj rzeki tam gdzie wpada do rzeki Pregel (Pregor), dalćj do świeżóćj odnogi (Trische Haff, mare recens), ztąd do morza baltyckiego (mare salsum), potóm przez morze baltyckie aż do ujścia Dźwiny (Riga - Dunamunde), nakoniec wzdłuż Dźwiny aż do miejsca, gdzie rzeczka Emst (Fvest) doń wpada, i wzdłuż tój rzeczki przez jezioro Lubahn wprost do Rusi (ad Russiam). Tożsamo żądali Litwini, aby zakon usadowiony został na pustyniach między Rusinami a Tatarami, dla obrony Rusinów od napaści sąsiedzkićj; żeby sobie zaś nie rościł prawa do Rusi (nihil juris sibt Ordo reservaret apud Rutenos), bo cała Ruś powinna do Litwy należeć. Jeżeli (mówili Litwini) żądania te nasze

115

zdołamy osiągnąć, natenczas uczynimy zadość woli cesarza. Posłowie uznawszy te żądania za niestósowne, wydalili się, zrywając dalsze układy * 265),

Litwini żądali więc pod pozorem rozgraniczenia, nie

mnićj jak połowy Prus Wschodnich, całój Kurlandyi, znakomitćj części Inflant, przytóm eksposesyi obu zakonów z Prus i krain nadbaltyckich, na-

Z relacyą tą zgadzają się co do treści głównćj kroniki niemieckie , mianowicie wyżćj powołana Henryka Truchsess de Diessenhofen i druga mnicha Henryka. Różnią się zaś w tóm, że według kroniki pierwszój odbyła się konferencya w Prusiech , najpodobnićj na granicy prusko - litewskićj, Taż kronika kończy relacyą swoją następującym ustępem humorystycznym: „Cesarz chrzci, papież bitwy stacza. Błogosławiony Bóg, który z rybaka zrobił nietylko apostoła, ale i wodza. (Imperator baptizat, sed papa pugnat. Benedictus Deus, qui de piscatore fecit non solum oratorem , sed imperatorem.)" Według kroniki mnicha Henryka znowu propozycye pierwsze wyszły od króla Litwy, który przysłał brata swego do cesarza Niemiec w Norymbergii z oświadczeniem, że z ludem swoim chce chrzest przyjąć. Potwierdza tę wersyą relacya przechowana w tajnóm archiwum krzyżackićm, z tym dodatkiem, że Olgierd i Kiejstut użyli pośrednictwa króla polskiego, aby wyrobił u cesarza nakaz zawarcia pokoju między nim a zakonem, a oni natenczas chrzest przyjmą. Pomimo tego świadectwa, jest to fakt więcćj jak wątpliwy. Milczą dzieje o tóm pośrednictwie króla, który natenczas był w stosunkach nie mnićj jak przyjaznych z Litwą i wolał ją widzieć w wojnie z zakonem, niż żeby obie strony z całą siłą jęgo niepokoiły. Jakże potóm pogodzić kroki te pojednawcze i prawie pokorne, ze szorstką, drwiącą i prawie wyzywającą odprawą, daną na samym wstępie negocyacyj posłom cesarskim; w ezóm wszystkie relacye się zgadzają, najdobitnićj zaś ją podaje sprawozdanie krzyżackie: „ dy do (t. j. posłowie) czu yn gwómen und sy (t. j. Litwinów) anredten von der touf]e wegen, do verspotten sy sije und belachten ete. (Ob. Seript. rer. Prus., t, III. str. 420.)

koniec uznania wyłącznego ich prawa do posiadania Rusi.

Propozycye te Olgierda (bo one tylko od niego, jako od panującego, wyjść mogły), jakkolwiek gorzką ironią przepełnione, zawierają ważny objaw i skazówkę nietylko dla historyi, ale i etnografii. Jeżeli panujący na Litwie tak dokładnie oznacza i ogranicza ziemie, z których zakony mają mu się ustąpić, to dla tego, że ziemie te zamieszkałe były przez plemienników Litwy, t. j. Lettów 270). Równie jasno i dobitnie wyjawia się tu stosunek Litwy do ziem ruskich. Olgierd przytóm dobrze wiedział, że propozycye jego przyjęte nie będą. Ale ani wątpić, że dały one zakonowi i stolicy rzymskićj do myślenia. Zakon przez lat dwa (13858—59) zawiesił napady swoje, aby mógł, znając teraz zamiary Litwy, z większą siłą i z większym naciskiem walkę z nią staczać. Po roku 1360: następuje tóż oblężenie i zburzenie Kowna, przejścię do obozu Krzyżaków syna Kiejstutowego za staraniem agentów zakonu, dwa ubieżenia stolicy Wilna.

Stolica rzymska uznała ze swój strony, iż wezwania, które dotąd o twardą rozbijały się skałę, na lepsze czasy odłożyć należy. Dopiero tóż po piętnastu leciech, gdy ustanowienie stałój hierarchii kościelnój na Rusi Czerwonój z arcybiskupem w Haliczu i trzema biskupami w Przemyślu, Włodzimierzn i Chełmie wejść w życie miało, wystósowała ona po raz ostatni odezwę do Olgierda, Kiejstuta i Lubarta, którzy jako władzcy Wo-

»%0) ie rec (Olgierd) spondet baptizari, st terra evicta ab eo et suis antecessoribus per frawes domus teutonicae im Prussia restituatur eidem (Kronika mnicha Henryka, jak wyżćj)e

łynia, Podola i Podlasia ciężyli nad Rusią Czerwoną, aby przyjęli wiarę katolicką *75),

Nasuwa się tu mimowolnie uwaga, raczój pytanie do historyi, chociaż mała nadzieja, aby kiedy nań odpowiedziała.

Olgierd był niezaprzeczenie wyznawcą wiary chrześciańskićj według greckiego zakonu. Mamy na to najpierwój świadectwo jasne w kronice jednćj litewskićj, Mówi ona: „Olgierd pojął za żonę kniażankę witebską, a dla niój ochrzcił się we wierze ruskićj. A panowie litewscy zostali przy wierze swćj pogańskićj, i Olgierd nie siłował ich, aby na jego wiarę przeszli * 278)

Drugie następujące świadectwo, mnićj kategoryczne, pochodzi od poważnego dziejopisa Litwy Kojałowicza, świadectwo, mówię, pomimo, iż pisał swe dzieło w wieku XVII., ale bo tylko głębokie przekonanie zmusić go zdołało do usunięcia częściowego zasłony, za którą poprze-

I koli kniaź Olgierd poniał za sebe żonu kniażnu Ulianu (mylnie, powinno być Marya, obacz: Bracia Władysława Jagiejły, wstęp) Witebskuju, dla kotorojeż kniaź Olgierd ochrystyłsia w ruskuju wiru, a panowe litowskije wsi byli u swoich wierach pohańskich, i kniaź wełykij Olgierd neczynił im siły i w wieru swoju ne wernuł* (Kronika litewska, wydanie Narbutta, str. 20). Mówiono już kilka razy, że jest. to kronika: z ruskiego oryginału przetłumaczona. Tóm większą zaś wagę przez to nabiera świadectwo powyże szćj treści, a jeszcze większe tóm, że Długosz i Stryjkowski, którzy z kroniki tćj użytkowali, a drugi ją nawet prawie całą w dzieło swoje wcielił, przecież milczeniem to podanie zbyli. Długosz udał nawet, że nie wie o pierwszych zaślubinach Olgierda.

272

A A O m NRA

Примечание 155. Theiner: Monumenta Poloniae, t. I. str. 695 pod r. 1373. Bula ta znajduje się także 4» cxtenso w t. II. synów Gedymina, ustęp: Dzieje Wołynia, o ehrześciaństwie Lubarta.

dnicy jego podanie pierwotnie ukryli: „ Olgierd zaś (słowa Kojałowicza) trzymał się wprawdzie jawnie obrzędów pogańskich; ale gdy przez wzgląd na żonę swą, córkę kniazia witebskiego, został uczestnikiem świętości chrześciańskich, obrządkowi ruskiemu nie był przeciwnym i nawet dwie cerkwie w Witebsku wystawił [3 1)

W kronikach ruskich, do dziś dnia znanych, napróżnoby kto szukał wiarogodnego śladu pogaństwa Olgierda. Kronika jedna Wielkiego Nowogrodu, któremu Olgierd na samym wstępie panowania swojego tak dotkliwie dał się we znaki ?74), nie szczędzi mu epitetów, jako: złowierny, bezbożny, pochlebca *%), a niektóre kroniki powtórzyły to za nią; ale te ogólniki dowodzą tylko niechęć, którą żywiono ku niemu, ale nie aby żył w bałwochwalstwie. Przeciwnie pod r. 1341 mówi kro-

Synowie Gedymina, t. I. ustęp: Jawnuta.

Złowiernyj, bezbożnyj, Istywyj (Kron. Nowogrodu IV. w Połn. Sobr. t. IV. str. 72), Powtórzyły to, jak i charakterystykę podaną przytóm Olgierda, kroniki: sofijska i woskreseńska (Połn. Sobr., t. VI. i VIII. pod rokiem 1377). Inne kroniki, pomiędzy temi i świeżo wydana kronika Tweru (Połn. Sobr. t. XV.) ograniczają się na wzmiance o jego zgonie.

274

=

275

Примечание 156. OQlgierdus vero"quamquam ethnico ritu publice operaretur, tamen quod muper in gratiam Ulianae (?) conjugis Vitepsciorum ducis, cehristianis sacris se tinitiari permisisset, Russorum ritum mon aversabatur, quibus etiam templa duo Vitepscii excitaverat (Kojałowicz: Hist. Lith., t. I. str. 297— 98). Inny historyk Orłowski w dziele: Defensa biskupstwa kijowskiego, bez tych połowicznych zeznań mówi (str. 59) z odwołaniem na chronologią prawosławnych metropolitów ruskich, że Olgierd przyjął wiarę obrządku ruskiego.

nika tegoż grodu, że umarł wielki kniaź litewski Gedymin poganin?7%),

Będąc bałwochwalcą śmiałżeby Olgierdf tak surowo karać poganów wileńskich , którzy po swojemu pomścili obelgę wyrządzoną ich bożyszczom? Wszakże gdy był na wyprawie moskiewskićj (a więc roku 1368) uderzyli oni na klasztor Franciszkanów, których był niedawno Gasztołd do Wilna sprowadził, gmach spalili, siedmiu zakonników ścięli (na miejscu, gdzie potóm na pamiątkę postawiono w sadzie biskupim rzeźbę przedstawiającą Mękę Pańską), drugich siedmiu przywiązawszy do krzyżów, rzucili do Wilii, mówiąc: „ Od zachodu przybyliście, wracajcież na zachód, za to, żeście skazili bogów naszych * sny, Za powrotem Olgierda, Gasztołd wniósł mu zażalenie swoje. Wielki kniaź oburzony okrucieństwem popełnionóm, pięciuset Wileńczyków na śmierć skazał, przytóm zastrzegł, aby odtąd Chrześcianom przykrości nie wyrządzano. I rzeczywiście tóż Piotr Gasztołd natomiast drugi „klasztor dla Franciszkanów wystawił, którego położenie docho wały nam dokładnie kroniki. .

Kroniki ruskie mówią, że w pierwszych latach panowania (r. 1847) Olgierd stracić kazał trzech swych

224400 Gd

1

Примечание 157. Kron. Nowogrodu, pierwsza w Połn. Sobr. t. III, str. 81.

Примечание 158. Kronika litewska, wydanie Narbutta, str. 21 — 99, Stryjkowski, wyd. zr. 1846, str. 16, i Kojałowicz, t. I, str. 297—99, Długogz milczy o tóm zdarzeniu, nie ma słówka dla tych istotnych męczenników wiary. Bo tóż Franciszkanie rozkrzewiali wiarę z jak najlepszym skutkiem, i zaledwie pierwszych apostołów zamordowano , drudzy zaraz wstąpili w ich miejsca. (Obacz wyżćj, oraz o tych missyąch franciszkańskich Nar. butta Hist. Litwy, t. V. dodatek pierwszy.) Szło zaś o to, aby wykazać, że katolicyzm dopiero z rokiem 1387 początek swój wziął ną Litwie.

DZE 4 = DZE SRR DĄ

poddanych za to, że wiarę chrześciańską przyjęli *9). Ale już wyżćj mówiono, że inne riusiało być ich przewinienie. Olgierd trzy części życia swojego przepędził w arcychrześciańskim Witebsku, stawiał tam, jak wyżej wspomniono, cerkwie, wizerunek jego w cerkwi nadwornóćj widział jeszcze w wieku szesnastym historyk Stryjkowski *7%)., Na zamku w Wilnie znajdowała się cerkiew 25%), była we Wilnie także cerkiew Bogarodzicy jego fundacyi, a i inne jeszcze tamże istniały, kiedy, według kronik, mniemani ci trzej męczennicy za wiarę pochowani zostali w cerkwi świętego Mikołaja. Większość poddanych Olgierda składała się z Rusinów. Grodno było ruskióm, a w Wilnie część jedna miasta miała w XIV. wieku nazwę ruteńskićj *5'). Skądże więc taki objaw gorliwości pogańskićj ? Łacnićj przypuścić, że epoki przechodowe wymagają męczenników; nie ma ich w rzeczywistości, natenczas należy ich stworzyć. Zapewnie owi skazańcy spiskowali przeciw Olgierdowi, którego tolerancya względem wszystkich wyznań, przedmiotem była zgorszenia według wyobrażeń ówczesnych, tak dla pogan jak Rusinów. Ukaranych za to przestępstwo gardłem głosy współwyznawców, a za nimi kroniki kla-

as) Połn. Sobr., t. V. latopis sofijski, str. 227.

aso) (o do cerkwi Bogarodzicy obacz niżćj, a eo do nadwornćj obacz Sprawozdanie krzyżackie, powołane dosłownie w Hist. Litwy Narbutta, t. V. str. 297.

18!) Wiganda kronika mówi pod r. 1363: „marscalcus convocat copiam in obsidionem Garten (Grodno) temptans etiam sumer Rutenos,* a pod r. 1383: „altera die ezercitus festinat prope Villam (Wilno) et praemisii magister 4 comendatores, ut eiwitatem rutenieam incinerarent".

FRZSF

PR > PE" WUS MF PY WAY

Примечание 159. Kronika Stryjkowskiego, wydanie warszawskie z roku 1846, str. 58.

sztorne z opodal pisane, przeistoczyli na męczenników za wiarę i z postępem czasu umieszczono ich w martyrologium kościoła wschodniego *89),

Zarzucić by jeszcze można, że gdy Olgierd życie zakończył, pogrzeb jego odbył się według obrzędów pogańskich. Na to mamy dwa świadectwa. Jedno kroniki współczesnój inflanckićj Hermanna de Wartberge następującćj treści: „Tegoż samego roku i mbićj więcój w tym samym czasie (t. j. roku 1377 z końcem maja) umarł Olgierd najwyższy władzca litewski. Na egzekwiach jego spalono z wielką uroczystością według ich (t. j. pogan) obrządku różne sprzęty i 18 koni wierzchowych * 283), Kronika poważna, dokładna, a przecież w tym razie trochę mętne źródło. Komuż więcój, jak obu zakonom: mieczowemu i krzyżackiemu, na tóm zależało, utwierdzić mniemanie, że władzey Litwy byli poganąmi. A do tego kroniki pruskie, które z tego źródła czerpały (Wigand, Lindenblatt) nie wspominają o tóm, tożsamo dawne litewskie i Stryjkowski ?84), Drugie świadectwo daleko późniejsze jest Długosz, ale uwagi godne, bo widocznie na podaniach miejscowych oparte. Przy opisie zwyczajów Litwinów, a mianowicie obrzędów religijnych na cześć zmarłych, mówi: „ Tym zwyczajem wielki xiążę Olgierd syn Gedymina, ojciec króla Polski Władysława, zmarłszy w obłędach pogańskich, w lesie Kokiweytus obok Miszagoły, z najlepszym ko-

de

z

**) Kojałowiez (Hist. Lith., t. I. str. 355) jeden mówi o pogrzebie Olgierda : »persolutis patio ritu, veteraque forma Olgerdo justis,*

16

Примечание 160. Narbutb: Hist. Litwy, t. V. dodatek 10.

Примечание 161. Chron. Livoniae Hermanni Wartberge w Script. rer. Prus., t. II. str. 113.

niem, w katance wyszytćj perłami 1 drogiemi kamieniami, w sukni drugićj purpurą i złotem tkanćj i z pasem srebrnym pozłacanym spalony został * ?95).

Ale bezstronność nakazuje posłuchać i inne, wręcz przeciwne tym, głosy. Otóż kronika ruska jedna mówi: „ Kniabini Julianna (druga żona Olgierda) widząc męża swego bliskim zgonu, zafrasowała się jego zbawieniem, i wezwała synów swoich i ojca swojego duchownego Dawida archimandrytę peczerskiego, i upominała wielkiego xięcia, i za bożą pomocą przygotowany on został do przyjęcia chrztu. Skonał w kilku dniach potóm 1 pochowany w cerkwi Bogarodzicy w Wilnie, którą sam fundował * 255), — Nie jako świadectwo, ale jako dowód wieści krążących w swoim czasie, w których tkwi najczęścićj ziarnko prawdy, niech posłuży także zbiór niekrytyczny różnych wiadomości, uczczony nazwą Kroniki gustyńskićj, gdzie powiedziano: R. 1340 Olgierd pojął za żonę Juliannę i dla tego chrzcił się z bojarami i ludem swoim 257). Odrzucając zaś tę niezgrabną legendę, czyż, gdybyśmy nawet nie mieli podania kroniki litewskićj, przypuścić można, aby Olgierd jako poganin po śmierci teścia swojego przez lat 25 (od r. 1320—45)

Примечание 162. Długosz, ks. 10, str. 114, pod r. 1387. Twierdzenie Narbutta (Hist. Litwy, t. V. str. 283), że to był inny Olgierd, imiennik wielkiego xięcia, zdaje się być bezzasadne.

Примечание 163. KFaramzin, t. V. nota 50, wyjątek z kroniki do dziś dnia niewydanój, i sam tekst, str. 45, gdzie, nie cytując źródła, mówi, że ochrzczony został Olgierd na imię Alexandra.

Примечание 164. Kronika gustyńska w Połn. Sobr., tom IL. str. 349.

HB

panował i co więcćj rezydował w Witebsku *85) ; czyliby śmiał udać się do wielkiego kniazia Moskwy o rękę bratowćj tegoż, Julianny kniazianki Tweru; czyby metropolita Moskwy mógł przyczynić się do skojarzenia tego związku, a nakoniec wnuczka św. męczennika za wiarę, eórka i siostra straconych przez pogan tatarskich, dała się wydać za poganina ? *59),

Tu już nietylko krytyka historyczna, lecz zdrowy rozsądek niech na to odpowiedzą.

Z gęstwiny tych sprzecznych między sobą podań, kłamstw od wieku nagromadzonych, wybucha przecież prawda, gdyby czysta krynica.

Ani wątpić, że Olgierd zaślubiając kniaziankę Witebska (r. 1818) 2%), przyjął chrzest według greckiego zakonu. Ale i to jest pewnóm, że przez wzgląd na pogan na Litwie, a mianowicie na Żmudzi, cały rdzeń ludności stanowiących, którzy pod jego przewodnictwem za- <«iętą walkę o byt z Krzyżakami staczali, nie wydawał się z tóm w rodzinnym kraju, przeciwnie swoje wyznanie, jak i inne czynności według zwyczaju tajemnicą pokrywał. Gdy przed objęciem najwyższćj władzy na Litwie, wolny gród Psków wezwał go, aby objął tamże

81.

*8*) Jarosław, ostatni kniaź, Witebska umarł r. 1320, a po nim objął kniaźstwo zięć jego Olgierd i rezydował tamże aż do

objęciążrządów w Wilnie (Kron, litewska, wydanie Narbutta,

str. ostatnia),

Roku 4850 Olgierd wysłał posłów do wielkiego kniazia Szy-

mona z prośbą o rękę bratowćj tegoż, Julianny, córki Ale-

ksandra Michałowicza kniazia Tweru, a wielki kniaź za

wstawieniem się metropolity Teognosta pozwolił Olgierdowi

wziąść ją za żonę (Połn. Sobr., t. VII. str, 215).

*»9) Kronika litewska, wydanie Narbutta, str. ostatnia,

239)

Y iż ; > tyl on LAC PRE NZCZCTE TA ATT RPRYTA "WP PADY I

ai DL FzsaJĄ z AŻ:

j

NTNCEWNE YE TA

TOW ULM

l

M PYWAYIRUZPETODZEE Tuli. [17 02 CZ

rządy oraz dał się ochrzcić (r. 1340 — 41), dał on wprawdzie odmowną co do chrztu odpowiedź, którą zaś i tak można tłumaczyć, że był już ochrzczonym (165), Przyczóm powodowany tą tolerancją, która natenczas była już znamieniem jego rodu, nie ścieśniał w niczóm wiary bałwochwalczćj, o którćj wiedział dobrze, że ostatnia jćj godzina niebawem wybije, i tćm okupywał spokój dla Chrześcian na Litwie osiadłych. Gdy więc w ostatnich chwilach życia, kiedy wszystkie ludzkie względy ustają, zawozwał archimandrytę i jako Chrześcianin na śmierć się gotował, rozeszła się między ludem i przeszła w kronikę klasztorną wieść, że chrzest natenczas przyjął. Po zgonie jego syn 1 wyznaczony następca Jagiełło w pierwszych chwilach nader ostrożnie występować musiał. Pięciu miał braci przyrodnich, którzy stanowili starszą linią dynastyi. Jak Olgierd ojciec jego Jawnutę, i oni mogli młodszego brata odsunąć od władzy, i wiadomo, że Andrzej najstarszy z pomiędzy nich żywił takowe zamiary %). Aby więc przychylność, a przytóm w razie potrzeby i pomoc ludności pogańskićj sobie zaskarbić, przystał młody Jagiełło na to, aby pogrzeb ojca jego odbył się według obrzędów pogańskich, ale nie w Wilnie stolicy (co jest objawem znaczącym), lecz przeciwnie na ustroniu, w obszarze twierdzy Miszagoła. Poczóm xiężna, wdowa, pozostałe szczątki w cerkwi przez Olgierda zbudowanćj złożyć kazała *).

Примечание 165. Bracia Władysława Jagiełły, oddział pierwszy: Wingolt — Andrzej.

Примечание 166. Bracia Władysława Jagiełły, ustęp pierwszy.

Примечание 167. Wezawiłój tój sprawie po Kojałowiczu wyżej powołanym, najwięcój zbliżył się do prawdy historyk Litwy Narbutt

Czemuż więc Olgierd, który pod pozorem, że jest poganinem, nękanym był nieustanną wojną, nazwą krucyaty zaszczyconą, którego imię jak i Litwy jako osta-

(t. V. str. 234), chogiaż i tu zbytecznemi amplifikacyami, fałszywemi cytacyami, a ztąd dowolnemi wnioskami, zwichnął gruntowne swe spostrzeżenia, oparte na źródłach, które przed 30 laty jemu samemu przystępne były. Mówi on: „Olgierd był już od dawna wyznawcą Chrystusa , bo od czasu zawarcia związków małżeńskich z pierwszą żoną, Maryą xiężniczką witebską. Następnie, gdy powtórzył małżeństwo z Julianną, córką Aleksandra xięcia Tweru, kronikarze ruscy każą wyraźnie mu chrzest przyjmować (mylne: jedna kronika, tak zwana gustyńska, to mówi, ale ta do ruskich kronik, jak wyżćj mówiono, liczyć się nie może); lecz było to tylko w obietnicy, nie zaś w wykonaniu: ponieważ O1- gierd nie był ochrzczonym, tylko katechumenem zostając, nosił imię, w modłach publicznych przez duchowieństwo ruskie wspomniane, Aleksandra teścia swojego, przyjęcie zaś chrztu odkładał do ostatecznój życia godziny.*

W obec chrześciaństwa Olgierda, tudzież braci, sy- +nowców i 11 synów jego (ob. Synowie Gedymina , t. I.i IL i Bracia Władysława Jagiełły); w obec jasnego, nieraz już powołanego, podania Długosza (Lib. X. pag. 61), że wszyscy synowie Olgierda we wierze greckićj przez matkę wychowani byli; w obee nacisku, który autor ten (Lib. X. pag.

Примечание 168. opisując chrzest Jagiełły, kłądzie na wyrazy: fides catkolica , fides sancta, orthodoza; w obec skazówki jego, chociaż ostrożnćj, że to było właściwie powtórzeniem chrztu; w obec Stryjkowskiego (str. 57 —58 wydania z r. 1846), który zdobył się tylko na zeznanie, że synowie Olgierda z pierwszógo łoża na wiarę grecką albo ruską ochrzczeni zostali, a 60 do synów z drugićj żony, widocznie bojąc się prawdy powiedzieć, kręci, fałszywe daty podaje, by przecież finalnie przyznać, że Wigunt, brat rodzony Jagiełły, i z nim razem w Krakowie ochrzczony, pierwćj ochrzczonym był w ruską wiarę; nakoniec w obec rodowodu ruskiego potomstwa Olgrda (Połn. Sobr., t, VIIL. str. 255), stosunkowo najdokładniejszego ze wszystkich, gdzie Jagielło nazwany. Jaku-

tnia tarcza i przybytek bałwochwalstwa podawano światu na ohydę, zamiast zwodzić obietnicami, albo zbywać żartami szczere i gorące wezwania stolicy apostolskićj do przejścia na wiarę katolicką, nie oświadczył otwarcie, że jest już Chrześcianinem, i czemuż nieliczny ułamek plemienia litewskiego ,. którym władał, do” przyjęcia chrześciaństwa nie skłonił? Miał on w tóm łatwiejsze zadanie od syna i następcy swojego! a ten ;przecież w krótkim czasie i bez oporu dzieło to dokonał. Władysław Jagiełło przyswoił Litwinom krzyż łaciński, który na nieszczęście dotąd przodował zawsze napadom i pożogom krzyżackim. Przeciwnie Olgierd. Znakomita część Rusi berłu jego podlegała. Stosunki między óbu narodowościami były pokojowe: cerkiewki na pograniczu lub w głębi kraju rozrzucone, ubogie, z niemóm duchowieństwem nie gorszyły bałwochwalców. Krzyżęgrecki więc nie wróżył im nie złego. Jak Olgierd umiał być panem u siebie i nie znosił oporu przeciw woli swojćj, dowodzi surowa repressya ruchu przeciw Franciszkanom wileńskim wymierzonego. Stanowczym owym krokiem (t. j. oświadczeniem, że jest Chrześcianinem) byłby oba niemieckie zakony, śmiertelnych wrogów swoich, w trudne postawił dylema. Wprawdzie Jagiełło został nietylko Chrześcianem, ale nadto łacinnikiem, a mimo to nie ustawała wojna między nim a zakonem. Była to zaś wojna państwowa , upozorowana złamaniem umów, albo

bem (pomijam inne daty, przytoczone w tym przedmiocie w Pismach pomniejszych Narbutta, ważne bez wątpienia, które jednak wymagają jeszcze bliższego sprawdzenia): czyżby więc nie było na czasie usunąć z dziejów baśń o pogaństwie Jagiełły, tak uporczywie w najnowszych czasach bronioną ?

różnego rodzaju zażaleniami. Ale wojna zakonów z Olgierdem była wojna chrześciaństwa przeciw tłuszczy pogańskićj, którą powołanie i śluby krzyżackie do szczętu wygubić kazały. Z przejściem Litwy na łono chrześciaństwa ustawał onćj powód. Przeciw wyznawcom greckiój wiary nie głoszono krucyat, najwięcój, że usiłowano ich do unii z Rzymem nakłonić. Zakon inflancki długą granicą stykał się z Rusią, ale o propagandzie religijnćj nigdy mowy nie było, a z wyjątkiem nieochybnych ze sąsiadami czasowych kolizyj, żył z nią w pokoju. Było więc w mocy Olgierda okupić sobie i Litwie ten pokój, albo zmusić Krzyżaka do zdjęcia apostolskićj . maski. Próźną byłaby praca rozwodzić się nad wpływem, który krok ten stanowczy wywrzećby musiał na losy Północy i Północnego Zachodu. W miejsce mglistój, pełnćj rozdźwięków mieszaniny, na którą późne wieki jeszcze chorują, już w XIV, wieku stanęłyby dwa obozy, dwa krzyże do walki. Esty, Kuronie, Łotwaki, gałęzie oderwane jednego z Litwą szczepu, pogańskie po części, kiedy już poganizm dogorywał, albo neofici świeżćj daty z musu, w plemienniku Olgierdzie powitaliby oswobodziciela. Wzmagająca się Moskwa otrzymałaby groźnego współzawodnika, zdolnego punkt ciężkości Rusi przenieść do Wilna. Olgierd milczał, nie podniósł zasłony. Losy ludów zależą często od słowa na czasie powiedzianego.

b

%

+

ra

ODDZIAŁ VI.

Zabory Olgierda na Rusi północno - zachodnićj. — Wojny jego z wielkim

kniaziem Moskwy Dymitrem Dońskim.

17