O piący sinieh Romanovih - Kronika, oryginał | Ольшевская летопись
Br
Брестчина
Производит · Предлагает · Приглашает
Брестчина: люди, места, экономика и наследие
Путеводитель по западному региону Беларуси

O piący sinieh Romanovih

Kronika, oryginał

Po smierci vielkiego xiądza Romana pocznie panovać sin iego starssi Narimont, i vczinil zamek Kiernouo, i zniosł z Nouogrodka stolec do Kiernova, i począl panovać, i nazowie się vielkim xiędzem litewskim, [л. 280] nouogrodskim i zmodskim. I brat iego Domonth siądzie na oycziznie swoiey, na Vcianie, i nazovie się xiądzem vcianskim. A trzeci brat iego, Giedrus, zarąbil zamek i nazovie go imieniem swim Giedrocie, i przezovie się xiędzem giedroczkim. A czwarti brat iego, Olssa, przeszedwssi rzeką Velyą, i naszedl gorą krasną miedzi gorami nath rzeką Vilną w mili od vscya rzeki Vielyey, gdzie wpadiva w rzeką Vielyą, przeciw Rakunciszek, vczinil zamek i nazovie go imieniem swoym Olszany. I nieviele żiwssi tam, ieżdzącz od tey w lovi w pusczą za dziesiącz mil od tego zamku swego, i naydzie gorą krasna i rowninami vielkiemi obiegła i okwitosciami napełnioną, i spodobało się iemv tam, i on tam posiedlil się i na tey gorze vczinil zamek nad rzeką Korabiem, i przeniesie się od tey, i tam pocznie panovacz, i nazovie się xiędzem Olszanskim. A piąti brat, Trokien abo Troidzien, miąszkal przi bracie swim, vielkim xiądzu Narimoncie. I doviedzial się vielki xiądz Narimonth, isz xiążąta iathwinskie Р zmarli a lvdzie bes pana miąszkayą, i xiądz Narimonth poydzie na nich, i ony nie przeciviaiącz się podali i pokłonili się iemv, i on, zostawssi iem panem, wziąwssi ich, dal bratu swemy Troydzieniv zaviedac РР. I xiądz vielki Troydzien naydzie gorą krasną nad rzeką Biebrzeyą, i spodobało się iemv tam barzo, i zarąbil zamek, i nazovie go Rayhrod, i przezovie się xiądzem iathvinskim i donowskim. I będąc mu tam na panstwie vielkie valki czinil [л. 281] z lachi, z rusią i z mazowszani, i zawzdy ziskival, i nad ziemiani С ich silne okrucienstwa czinil, czo vissei opisvie w ruskiei kronice, isz gorszi bil tim ziemiąm i okruthnieyssi na nich, niszli Antyoch sirski, Herod ierosolimski i Neron rzimski, isz tak bil okrutni i valeczni.

I xiądz vielki Narimont vezmie żoną v ifflantskiego, rzeczonego Flandri, doczką iego. Brat iego Domonth v tegosz Phlandra drugą doczką iego wziął. I niemali czasz żiviąć, rozniemoże się żona xiędza Domontova vtenskiego i vmrze. I xiądz vielki Narimont, vsliszawssi smiercz nieviestki swei, żaloval barzo i, będąc sam niemoczni, posiał żoną swą do brata swego Domonta, żaluiącz żałosci iego. I kiedi przyechala żona Narimontowa do Vciani, szalviąc dzievierza swego, xiądza Domonta, i xiądz Domont widziawssi nieviestką swą vradoval się barzo, i rzeki: «Mnie bilo żony szukać, ale mnie otho bog żoną dal». I poyąl ią sobie. I w tim stala się bielka brań y rostirk miedzi bracią, vielkim xiądzem Narimontem i Domontem. I vidzącz ża losć swą, isz brat iego żoną iego za się gwałtem wziąl, i obesłał bracią swą, xiędza Giedrocia, xiedza Olszą, Troydzienia i czcią swego, Flandra ifflantskiego. I zebrawssi się z bracią i swą i ze wszitkiemi lvdzmy, pociągnął na brata swego, xiędza Domonta, i ostąpil go w zamku iego Vcianye. I porozumial xiądz Domonth, isz nie mogl się iemv obronicz, i prosił lvdzi, abi iemv nie podali zamku, poki bi on przeszedl voisko [л. 282] Narimontovo. I sąm spuscil się z zamkv, i przeszedwssi voysko Narimontove, i pobieżal i prziszedl do zamku Pskova. I mużi pskowskie, vyrzawssi iego musza rozumnego, i wzięli go sobie panem i nazvali go vielkim xiądzem pskowskim. A Narimonth, wziawssi zamek Vciana i żona swą, i panoval na Kiernovie, Nouogrodku i na Żmodzi, a Domont na Pskovie, obadwa niemali czasz panowali. Potim Troidzien poimie żoną, xiążącia mazovećkiego doczką, i mial s nią sina, rzeczonego Rimontha, a kiedy sin iego dorastal lat swich, i ociec iego Troidzien dal go dla navki ięzika ruskiego do Lwa Mscislavicza, ktori zalozil zamek na imię swe Lvow. I miąskaiąć Rimonthv v xiędza Lwa navczil się ięziku ruskiemv, i spodobała się iemv viara krzescianska i ochkrcil się, i zrozumiał, isz ten swiat nić nie iest, i opusciwssi swiat postrzikl się w czernće, i nazvąno imię iemv Lawrisz. I będącz w czernczach prziszedl do strya swego Narimonta i prosił go, abi mv dal w Nouogrodskim poviecie miesce na pusczi podle rzeki Niemna, gdzie bi sobie monaster zbudoval. I on iemv dopuscil, i on sobie tam monaster zbudoval, i postavil napiervey cerkiew Swiętego Vkrziżovania, i stąt przezvąno Lawrissow monaster. I będąc mu w monastirze, stry iego vmrze, i panovie litewsci i żmodsczi wzięli yielkim xiądzem Troidzienia. Panuiącz vielkiemv xiędzu Troydzieniv, xiądz vielki Domont, prziszedwssi ze Pskova, vezmie zamek Poloczk, i pocznie panovacz na Pskovie i [л. 283] na Poloczku. I żal mv bilo tego barzo, isz brat iego mnieyssi osiadł panstwo w Litwie, i począł o tim mislić, iak bi go kv smierci przipravić. I w tich czasiech Troidzieniv panuiąci zmarli mv obadwa brati, xiądz Olsza i xiądz Giedrus. A z oney visszei pisaney vasni xiądz vielki Domonth napravil szesć mużikow na brata swego Troydzienia zabić. I on szedl przespiecznie z łaźni i czi mużiki zradnie go zabili, a sam Domonth, zebrawssi się z lvdzmi swoiemi pskowskimi, i pociągnąl do Lithwi i s poloczani, chcząć bić xiądzem litewskim i zmodskim. I rzeczoni czernieć Lawrisz, po litewskiemv zoviemi Rimonth, a po rusku Vasiley, żalviącz oycza swego smierci, vielkiego xiędza Troydzienia i, ostavywssi obras czerznieczki, szedł do panow. Sebrawssi się ze wszitkiemi siłami litewskiemi, i prziciągnąl przeciwko Domontu, chczącz pomscicz krwie oycza swego. I oblicziwssi się vphi swemi potkali się z Domontem nad ieziorem, i ższedwssi się im hvphi swemi, bil miedzy iemi boy z rana asz do vieczora, i pomoże bog Lawrissv, isz wszitko voysko strya swego poraził i samego zabił, i zamek Poloczk wzyąl, i wrocil się do domu k stolczv oycza swego do Kiernova. I rzeki panom: «Gdi mnie dal pan bog pomscie się krwie oycza swego, a swiata tego odrzeklem się, wziąłem na się czarną riża, panstwa nie chczą. Vesmicie sobie pana kogo vola vassa będzie, a ia vąm radzą, aczkolvie są bracia moya [л. 284] Olszin sin Okimonth, Giedrow sin Kinvil. Iedno są iescze mali, nie godzą się na panstwo, bo stry moy Narimonth, kiedi siadł na Vielkim xiąstiwie Litewskim, herb swoi Gitaurus zostavil braciey swei, a sobie vdzielal herb swoy-czlovieka na koniv z mieczem, a tho znamionuiącz pana przes ten herb dobrego, czobi mogl bronicz mieczem oycziżni swey. A przeto vesmicie sobie pana dobrego, ktori bi vmial bronicz tego panstwa, Vielkiego xiąstwa Litewskiego. I tak mi się vidzi, isz bi k temu godni Vithyen, ktori bil marszałkiem v oycza moyego». I panovie, niechcząć przestąpić radi a voley pana swego przirodzonego, sina vielkiego xiędza Troydzienia, vczinili tak: vidząć męża możnego a godnego Vithyena, ktori bil z rodzaiv i s pokolenia Kolvmnow, z imienia dzierżącego Zmodz, wzięli sobie vielkim xiądzem litewskim i zmodskim, bo xiądz vielki Troydzien, będącz w Zmodzi, iechal przes imienie iego Raygola, i vyrzal onego Vithyenna iescze malem młodziencem. Vbaczil ono dziecię obliczem piąkne, wrostu podobnego, wziąl go k sobie i bil v niego komornikiem, będącz w komorze kożdą rzecz czudnie i rządnie panską choval i spravoval, obiczaiv, cznot i dobrego zachovania bil. Vczinil go v siebie marszałkiem, i bil v niego milosnikiem i wszelkim spravąm godni sprawcza bil, a zatim po smierci iego wziąth iest na Vielkie xiąstwo Litewskie. I tu się skonczil rod s Kitaurusow i począlo sią vielkie panstwo Vityennouo, rod vielkich xiążath [л. 285] litewskych s pokolenia a z rodu Kolumnow.