I. Charakterystyka Olgierda i Kiejstuta - Olgierd i Kiejstut, tekst oryginalny | Ольгерд и Кейстут
Br
Брестчина
Производит · Предлагает · Приглашает
Брестчина: люди, места, экономика и наследие
Путеводитель по западному региону Беларуси

I. Charakterystyka Olgierda i Kiejstuta

Olgierd i Kiejstut, tekst oryginalny. Księga I. Olgierd i Kiejstut, synowie Gedymina

NSZhcąc skreślić życiorysy Olgierda i Kiejstuta, najź G2 słynniejszych ze synów Gedymina, niepodobna

je rozdzielić, tak ściśle są ze sobą nietylko dziejowo «ale i duchowo połączone. I rzeczywiście pod tym względem ci dwaj bracia rzadkie w historyi przedstawiają zjawisko.

W pełni wieku czternastego kiedy po wojnach krzyżowych, owóm szczytnóm i mistycznóm uniesieniem ludzkości nastąpiły wojny między narodami w celu wzajemnych grabieży i łupiestwa, kiedy zła wiara, podstęp, wyrachowana obłuda osiadły na tronach, a przytóm każda osobistość wyższa nad poziom, w braku odpowiednich karbów dążyła do samoistności i owładania blizkich sobie, oni przez długie lata, na podrzędnych stanowiskach lub u szczytu władzy przedstawiają obraz nieprzerwanćj zgody, działania wspólnego do tego stopnia, że często czytając ich dzieje, rozróżnić ich nie można. Kronikarze tóż pruscy, którzy dla wojen nieustannych Litwy z ich zakonem, prawie na każdój stronnicy Olgierda i Kiejstuta wspominają, nazywają ich zawsze bez bliższego odszczególnienia królami Litwy * „reges Lithuanorum.* Władzcy zakonu tylko, jak świadczy ich archiwum, świadomi byli, że Olgierd pia-

stował najwyższą władzę, Kiejstut zaś był wodzem naczelnym siły wojskowćj 7).

Jeżeli wolno użyć tego wyrazu, to bracia ci wzajemnie siebie uzupełniali. 5

Olgierd byłby twórcą nie państwa, do tego wiele mu zbywało, ale dynastyi, gdyby nie był ojciec jego już jój utworzył, bo miał wszystkie przymioty, wady i znamiona ku temu. Kronika ruska jedna wspominając jego zgon, następującą charakterystykę jego podaje. Po epitetach złowierny, bezbożny, któremi kronikarze grodowi i cerkiewni obdarzają zawsze tych, co nie należą do ich zakonu,*albo wojowali ich ojczyznę, mówi: „że był pochłebcą, ale celował nad braćmi swymi, bo nie pił nigdy piwa, miodu, winą, kwasu. Tęgą wolą i sprytem wiele dokazał, wiele ziem zawojował i władzy sobie przymnożył. Słowem, przewyższył braci, ojca i dziada swojego * 9).

Kronikarz tu poniekąd przebrał miary. Zwycięztwo odniesione przez Olgierda nad Sinemi Wodami na Ta-

') W tajnóm archiwum Krzyżaków. w Królewcu, znajduje się list Wielkiego Mistrza opisujący wyprawę na Litwę z lat 1375—76, i w nim te słowa: processerunt usque ad castrum principale Drakyn (Troki) Keistuti principis Tithuanorum fratris regis qui est dux exercitus paganorum.* 'Tożsamo w tak zwanem Formularbuch tegoż archiwum sprawozdanie o wyprawie podobnój w r. 1377 nazywa Kiejstuta „princeps militiae Kinstoth,* rezydencyą jego Troki, a Olgierda „»magnus rec Algerd totius regni dominus (Seriptores rerum Prussicarum, Lipstae 1861, t. 1. str. 578 —74—75, t. II. str. 586—87). Z kronik więcej znanych tylko Chr. Ohbvense pod r. 1847 mówi o Kiejstucie wodzu Olgierda „per ducem exercitus sui fratrem Kynstut (Tamże t. I. str. 728.)

Примечание 1. Kromka Wielkiego Nowogrodu IV. którą powtórzyły inne kroniki (Połnoje Sobrantje russkich letopisej, t. IV. str. 72.)

A

tarach w czasie, kiedy ojczyzna kronikarza jęczała jeszcze pod srogićm jarzmem Mongołów, olśniła jemu oczy. I rzeczywiście zwycięztwo owe, mgłą do dziś dnia, co do czasu i szczegółów, pokryte, i tylko w skutkach swoich wiadome, było jedynym wielkim wypadkiem za panowania Olgierda i przysporzyło Litwie ziemię podolską *).

Na północnym wschodzie przekroczył Dniepr, owładnął łatwym targiem kniastwo Briańsk, należącą do tego Siewierszczyznę, potóm Mścisław, Trubczesk i Białę *). Ale wojownikiem wielkim, nawet zdolnym on nie był, i wtóm nie tylko nie przewyższył ojca swojego Gedymina, ale nawet nie zrównał mu. Dowiodły tego wyprawy jego na Moskwę, w szczegółach nam dochowane, którym on przewodniczył, więcćj jeszcze walka zacięta z dwoma rycerskimi zakonami. Celował on tylko w wojnie podjazdowćj. Zbywało mu także na wyższóm (nowoczesnym wyrazem) zmyśle politycznym. Napady jego na Łotyszów nad Bałtykiem, gałąź jednego szczepu z Litwinami, których więc oswobodzić i z państwem swóm

*zespolić, starać się był winien już ze względów osobi-

stych, aby kiedyś temu samemu nie popaść losowi, przeciwnie, odznaczali się taką srogością, takie ruiny po sobie zostawiali, że jarzmo kawalerów mieczowych, które na krajowcach ciężyło, Iżejszóćm wydawać się musiało

"po każdój z podobnych pobratymczych odwiedzin. Król

polski Kazimierz dwa razy na nim zawojował Wołyń, ostatecznie na wschodzie południowym granice Litwy uszczuplił, zakwestyonował jćj równie Podlasie *).

Примечание 2. Obacz Synowie Gedymina, t. I. ustęp Koryat Gedyminowicz. +) Obacz niżćj przedostatni rozdział.

Примечание 3. Synowie Gedymina, t. I. ustęp Koryat.

ut

Z drugićj strony niezaprzeczenie Olgierd tęgą wolą i sprytem umiał utrzymać w karbach liczny swój ród i każdego użyć na obronę, wzmocnienie i inne cele państwa.

Kiejstut był jego nie tylko mieczem, ale alter eg w całóm znaczeniu słowa. Lubart był prawdziwym bohatórem wojny podjazdowój, którą na Rusi zachodnićj i Wołyniu współzawodnika swojego, t. j. oręż polski nieustannie trapił. Dzielni Koryatowicze, Olgierdowi synowcowie kolonizowali i postawili w stanie" obronnym Podole. Nawet wyzutych ze swoich posiadłości zdrobnia- - łych książąt ruskich umiał Olgierd w interes swój wciągnąć 5). Broniąc ile sił mu stało Litwę od ciągłych napadów dwóch zakonów Prus i Infant i tak zwanych krzyżowców ze wszystkich stron Europy pod ich chorągwie garnących się, jako najwyższą władzę *piastujący nie robiąc żadnych ustępstw, nie odstępując ahi: stopy ziemi po srogich porażkach, przeciwnie napad napadem wetując, złożył niezaprzeczone dowody żywotności Litwy. Zamknięty w sobie (kronika ruska jedna mówi, że gdy zamierzał wyprawę, nikt z najbliższych nawet jemu krewnych nie wiedział, jaki ona wemie kierunek, i że więc nie siłą ale podstępem raczej wojował”), chytry, ostrożny, oględny, nawet tam, gdzie jak niżój zobaczymy, słabemu bratu miał berło wydrzeć, więcćj dążył do utrzymania tego co już posiadał, niż do nowych zaborów.

Dwie żony jego były chrześcianki. Młode swoje lata przepędził na dworze teścia kniazia witebskiego, który

% Obacz Synowie Gedymina pierwsze oddziały I. i IL. tomu.

Примечание 4. Kronika Nikonowska u Karamzina, tom V. nota 13.

go przyjął za syna. Patrzał się na to, jak czczono po cerkwiach pamięć dziada, ojca i stryja drugićj żony jego xiężniczki Tweru, którzy wszyscy żywot stracili pod mieczem katowskim Mongołów 5). Dzieci jego z obojga małżeństw były chrzczone i wychowane we wierze Chrystusa wschodniego obrządku *). Żył więc i oddychał wiarą chrześciańską. A przecież jeżeli nie po wierze, czego bezstronne ' śledztwo teraz już twierdzić nie może, to w istocie Olgierd był poganinem. Wskazuje to już po części ciasny jego widnokrąg. Gnębieni plemiennicy zponad Bałtyku wołali o ratunek, a on był głuchym na ich wezwania. Oczy miał zwrócone ku północnemu wschodowi, © ale głosów, które go z owych stron dochodziły, nie rozumiał, nie umiał tam zająć nigdy odpowiedniego stanowiska. Od pierwszego wystąpienia we wolnym grodzie Pskowie 1%), aż do wypraw na kniazia Moskwy na schyłku panowania podjętych, jakże chwiejne, nieokreślone były tamże jego działalności. Ponury, obcy światu w którym żył, napróżno by kto szukał w tóm, co się o nim potomności dochowało, objawu jakićj sympatycznćj indy- . widualności. Przeciwnie te kilka śladów, które pozostały, są to oświadczenia gorzką ironią nacechowane ''), czyny srogości bezwzględnćj lub bez celu, przypominające czyny dowódzców legionów rzymskiego państwa. Tak stracenie "w Wilnie (roku 1347) trzech neofitów, których pamięć

s) Bracia Władysława Jagiełły, wstęp. _ 5) Tamże, mianowicie ustęp I. „Wingolt Andrzej ,* i Długosz, księga 10ta, str. 61. c

  • 2

Примечание 5. Qbacz Bracia króla Władysława Jagiełły, rozdział pierwszy: . Andrzej Olgierdowicz. u) Jak odpowiedź dana posłom cesarza Niemiec, o czóm niżćj.

SIĘ | THAI W”

Ruś święci jako męczenników za wiarę, które to stracenie, pomimo z pewnością twierdzić można, że je spowodowało nie przejście tychże na wiarę chrześciańską, w obec Rusi za wielkie uchybienie uważać należy '*). Tak znowu podczas wielkićj jego wyprawy na Inflanty w r. 1345 stracenie Łotysza, poważnego wiekiem i znaczeniem, którego lud i neofici naczelnikiem swym ogłosili, i który ofiarował Olgierdowi rady swoje, jakby całą krainę mógł pod swoją władzę przywieść 13),

Inaczej Kiejstut. Czy był on wyznawcą wiary Chrystusa, na to historya nie przytacza dowodów. Przeciwnie, Źródło jedno krzyżackie mówi, że podczas zajść Jego ze synowcem Jagiełłą, Żmudzini wysłali poselstwo do Jagiełły z oświadczeniem, że uznają go za Pana,

Примечание 6. Letopis sofijski (w Połn. Sobr., tom V. str. 2274 mówi: Roku 1347 stracony został z rozkazu Olgierda Kruglee. ochrzezony na imię Eustachego za przyjęcie wiary chrześciańskićj, pochowany w cerkwi św. Mikołaja w Wilnie 'z krewnymi Antonim i Janem wielkimi męczennikami za wiarę.* (i trzej straceni mieli się zwać przed przyjęciem chrztu: Kruglej, Kumur i Nieżyło. (Rozprawa znajdująca się w Dzienniku Petersburgskim ministerstwa oświecenia, eytowana w Dzienniku Warszawskim z dnia 18 Czerwca 1858.)

Примечание 7. W powiecie Segenwald (nad rzeką Treydera, teraźniejsza Aa) zastąpił drogę królowi Litwy (t. j. Olgierdowi) jeden ze znakomitszych Łotyszów, mówiąc, że go neofici i lud naczelnikiem swym ogłosili , regem constitutum (w kronikach pruskich i inflanekich każden naczelnik lub kniaź poganów nazwany rex). Jeżeli więc usłuchać zechce jego rady, to całą tę krainę podbije. Król pyta go się, co począć z Mistrzem Infant? na co Kotysz, że wygonić go: chcą ze wszystkimi Niemcami. Król t. j. Olgierd odrzekł mu: Wieśniaku! ty naczelnikiem tu nie będziesz, i kazał go ściąć na polu przed twierdzą Segewalde (Chronicon Livoniae Hermanni de Wartberge z końca XIV. wieku w Seriptores rerum Prussicarum, t. IL. str. 72,)

jeżeli zechce zostać przy wierze pogańskićj. W przeciwnym razie poddadzą się Kiejstutowi '$). A i brat Olgierd oddał mu w zarząd wyłączny Żmudź, ostatnią zaporę pogaństwa.

_"_ A pomimo to, przesiąkł on był duchem chrześciańskim, co więcćj prócz wiary przedstawia on się w dziejach jako rycerz średniowieczny w najlepszóm znaczeniu słowa, taki duch poświęcenia i zaparcia siebie, taka szlachetność , ludzkość, ufność do bliźniego, nie wyjąwszy najzaciętszych wrogów, cechują wszystkie jego przedsięwzięcia. Nie ma chlubniejszego uznania ani szczytniejszćj pochwały nad te, które z obozu nieprzyjacielskiego pochodzą, mianowicie, gdy przeciwnik ani zwyciężonym ani zwycięzcą. Przez lat 40, wojownik przyznać wypada równie nieudolny jak i Olgierd, ze zmiennóm szczęściem wojował Kiejstut z Krzyżakami, a organ tego zakonu tak zwana Kronika Mistrzów (i to przy opisie ucieczki jego z bardzo lekkićj niewoli w Malborgu) tak się o nim wyraża: „ Kiejstut ów był bardzo dzielnym i słownym. Gdy zamierzał odbyć jaką wyprawę do Prus, uwiadamiał o swoim zamiarze marszałka i przybywał nieochybnie, a gdy zawarł raz pokój ze zakonem, dotrzymywał go jak najrzetelnićj. Gdy się poznał na jakim Krzyżaku, że jest tęgim i odważnym, temu wiele czci okazywał * '*). A Długosz, którego niechęć

haftig. Wen her wolde reisen (relise znaczyła natenczas wyprawę) czu Prewsen ins land, das entpat her czu vor dem marschalke und quam ouch gewisse. Ouch so her mit dem "meyster eynen freyde machte, den hilt her gar veste. Welchen bruder des ordens her ouch irkante kune und manhaflig

Примечание 8. Kronika Wiganda z Marburga Śc. r. Pr., t. II. pag. 618—19.

Примечание 9. Derselbe Kynstutte war gar eyn streithaftig man und wor-'

ku domowi Jagiellonów i tegoż przodkom, pomimo dyplomatycznych zwrotów, namacalnie w jego dziele się przebija, przecież opisując tragiczną śmierć Kiejstuta wymykają mu się następne słowa: „między wszystkimi synami Gedymina miał on najwięcćj rozumu i sprytu, a co go najwięcćj odznaczało, było, że był ujmujący, ludzkim , słownym * 5),

Całe życie z krótkiemi przerwami spędził na placu

boju, a źródła wiarogodne nie podają ani jednego czynu srogiego z jego strony, chociaż już z prawa odwetu byłoby to do usprawiedliwienia, a któż na wojnie w owych czasach takowego nie dopuścił się. Ten jeden, który mu przypisują, rzeczywiście jest zmyślonym; ale za to kronika krzyżacka opowiada z pochwałą, że gdy naczelnika twierdzy Ekersberg w r. 1378 przez Litwinów oblężonćj, który poddał się Kiejstutowi

w niewolę, żołdactwo tegoż pogańskie bogom swym ofia-

rować chciało, bo im się często dał we znaki, Kiejstut

den Ubete her und trczeigete tm vil ere. (Die dltere Hochmeisters Chronik, Seriptores rerum Prussicarum, tom III. str. 593 — 94.)

Kotzebue (Altere Geschichte Preussens, 2. Band, Seite 197), który nie cytuje nigdy Źródeł swoich, ale dobrze był obznajomiony w archiwum tajnóm krzyżackićm, bez wątpienia z tegoż wziął następujący opis Kiejstuta: Keystut war lang, hager, feurige dugen gliihten im blassen Gesichte, wenig Kaar bedeckten sein Haupt, ein grauer Bart die Brust. Karg waren seine Lippen, aber jedes Wort reich an Nachdruck. Wenn er drohte, schwollen thm die Adern vor der Stirn. Seine ganżze Gestalt war Furcht einflóssend.

Примечание 10. Inter omnes Gedimini ducis filios, magis prudens magisque tndustrius, et quod illum plurimum honestabąt, civilis, humanus et verac in se mone. (Hist. lib. X. pag. 66.)

tego nie dopuścił '7). Gdy w r. 1369 Krzyżacy oblegali twierdzę Gótteswerder, a wśród burzy gwałtownćj ogień zajął mury, Kiejstut co przed chwilą tak dumnie rozprawiał z Mistrzem, teraz zaczął go błagać, by kazał wyprowadzić zagrożoną śmiercią w płomieniach załogę litewską. Mistrz odmówił, i przeszło trzystu ludzi zginęło w płomieniach. „I wrócił mistrz, mówi kronikarz, „do namiotu swego, Kiejstut zaś zasmucony udał się do swych umarłych * '5), To tćż wyłącznie kroniki późniejsze albo pisane po klasztorach odległych, gdzie tylko dochodził odgłos czynów wojennych jego, rozpisują się

') Quem pagani diis saerificare voluerunt, quia ab e0 multipliciter erant offensi, sed reż'noluit (Kronika Wiganda z Marburga, Seriptores rerum Prussicarum, t. IL. str. 596 — 97).

Co się tyczy tego drugiego i fałszywie Kiejstutowi przypisywanego czynu, to Kotzebue w Historyi Prus (tom II. str. 198— 94) pod r. 1355 mówi: Hin heftiger Zwist entflammte damals die Briider Olgierd und Keystut. Aus diesem Vortheile khoffend sandte der Feldherr Siegfried von Dahnefeld Bothen an Keystut dem Schute und Beistand zusagend, wenn er die Taufe empfangen und dann vereint mit den Ordensvólkern gegen den Bruder fechten wollte. Allein der edle First sandte mit abgeschnittenen Nasen und Ohren die Bothen zuriick mit der Drohung, dass der Utberbringer eines dhmli-

. chen Antrages am Kreutze sterben solle.* Kotzebue jak zwy-

« kle nie cytuje źródła swego, ale ta cała powieść jest to rzeczywistą bajką: bo żadne współczesne źródło nie wspomina o tćm, ani tóż aby w r. 1355 lub kiedy bądź przyjść miało do tak wielkiego nieporozumienia między Kiejstutem i Olgierdem. Milezą tóż o podobnóm zajściu Długosz, Naruszewicz, równie jak Voigt i Narbutt.

"85) A rege perturbato transtit marscalcus ad casulam suam rew vero ad suos mortuos (Wigand z Marburga i Chronicon Wartbergera w Seripłores rerum Prusstcarum, t. II. str.

590 — 91 i str. 93 — 94).

wię

"BA

WNE

4.544 aidiaći

Kia

o jego krwiożerstwie w barwach jaskrawych, które dobitnie świadczą, jaki postrach opodal imię jego rozsiewało *9).

Poważanie zaś, które miał u Krzyżaków, on, co był największą przeszkodą dla zaborczych ich planów, urok, jaki na nich wywierał, byłyby nie do uwierzenia, gdyby własne ich źródła tego nie poświadczały; równają się one tylko sprytowi, z którym umiał się wywikłać z najtrudniejszych położeń.

I tak r. 1861 hufiee nieliczny Litwinów pod przewodnictwem Kiejstuta i tegoż syna Patyrga zgromadził się, bez wątpienia w celu napaści, na puszczy, która natenczas na południowym wschodzie stanowiła między Prusami i Podlasiem granicę niejaką. Uwiadomieni o tóm naczelnicy najbliższych twierdz Eckersberg (nad jeziorem Spirding) i Letzen napadli nań z nienacka i dotkliwą mu zadali klęskę. Kiejstut, który natenczas w gęstwinie sam polował, zrzucony z konia dostał się w niewolę. Uradowani tą zdobyczą i to pod dobrą wróżbą, bo stało się to z soboty na niedzielę palmową, 20 marca *9), naczelnicy odwieźli jeńca do Malborga, gdzie

Примечание 11. I tak jeden kanonik wrocławski w rękopisie, który się przechował w tak zwanym Formularbuch krzyżackim w Królewcu, mówi: „ilłe perdicionis filius, samguinis humani potator eorum praesertim, qui christianam religionem fatentur, membrum praecipuum diaboli Kinstutus. — Inny annalista toruński pod rokiem 13884, już po śmierci jego, mówi: „Sicuł (i. e. Witold) de venenosa et infidelissima radice patre suo Kinstut processit. * (Seriptores rerum Prussicarum, t. III. pag. 593 — 94.)

Примечание 12. Kronikarze pruscy, Wigand z Marburga, Jan Posilge (tak zwany Lindenblatt), Detmar i annalista toruński zgadzają się na niedzielę palmową, tylko jedni kładą wilią onćj, drudzy niedzielę samą. Pierwsze prawdopodobniejsze. Tylko Chromieon Livoniae Wartbergera podaje datę sabbati amie Judica,

osadzony w twierdzy otrzymał straż dwóch braciszków, honorową, bo tylko w dzień, a nie w nocy pełnili służbę *'). Do usługi zaś oddany mu został Litwin Alf

(Adolf?) młody neofita *2),

Za pomocą skrytych porozumień, które Litwini w Malborgu zawiązali, i wiernego tego sługi Alfa, udało się Kiejstutowi w przebraniu krzyżaka umknąć z więzienia, a to na koniach Wielkiego Mistrza w dzień św. Elźbiety z wieczora *%). Braciszek jeden poznał go gdy wycho-

t. jj. 18 marca, a Annales exped, prussici: judica, t. j. 14

marca. (Scripłores rerum Prussicarum, t. II. str. 80 i t. IIL.

str. 12.) Jan zaś Posilge (czyli Lindenblatt) podał wiado-

mość, że Kiejstut na polowaniu uwięziony został. (Seripto-

res rerum Prussicarum, t. III. str. 80.)

*) Servitoris Alph dieti (Wigand jak wyżćj, obacz także: Voigt Geschichte Preussens, t. V. str. 145.

Примечание 13. Bt inclusus im quadam camera a duobus fratribus custoditus diebus duntacat et non in noete. (Wigand z Marburga w Seriptores rerum Prussicarum, t. Il. str. 527 — 28.) Długosz więc, który nie tylko tłumaczenie, ale dziś zatracony oryginał Wiganda miał pod ręką, niepotrzebnie mówi o kajdanach i srogićm więzieniu. Równie dowolnie mówi, że trwało to więzienie tylko dwa dni, bo trwało miesięcy siedm. (Hist. lb. 9, pag. 1030—31.)

Примечание 14. Wigand nie zawiera żadnój daty co do ucieczki. Jan de Posilge (Lindenblatt) mówi, że na świętą Klźbietę z wieczora, a więc 19 listopada (Ser. rer. Prus., t. III, str. 80) i tćj daty trzymałem się, bo autor co do dat najdokładniejszy.* Kronika Inflant Wartbergera równie wiarogodna (Ser. rer. Prus., t. II. str. 80) mówi: około św. Marcina, a więc zawsze w listopadzie; tożsamo Konrad z Bitschin, kontynuator Dusburga: 18 listopada. Tylko Detmar i annalista toruński przenoszą wypadek ów na październik, a Die dltere Hochmeisters Chronik na dzień św. Michała 29 września. Co do skrytych porozumień Litwinów, to mówi Wigand: „numciż suż, t.j. Litwini, qui jam secunda vice apud eum in Marienburg fuerant,* a Jan Posilge: her hatte liithe dy ym hemelich do von huljjen. (Seript. rer. Prus., t. II. i III. jak wyżój.)

dził, ale nie zatrzymał *4). Starzec dotarłszy do Liebstadt (w dolinie Pasłęki, teraźniejszćj Passargi), porzucił konie i unikając zwykłe ścieżki, w dzień krył się po bagnach, w nocy szedł po bezdrożach, przepłynął Drwęcę i dostał się tak na Mazowsze do zięcia swojego xięcia Janusza *%). Widocznie pod wrażeniem tego wypadku pisze kronikarz jeden, że cudownie znikł z więzienia (mirabiliter evanudt) *5). Kiejstut zaś zaledwie postał w Litwie, siadł na konia, wkroczył do Prus i zamek Johannisburg (nad rzeką Pyż) w perzynę obrócił, drugi zamek Ekersberg zdobył *).

Ale podobne wybawienia z niewoli napotyka się w dziejach. Cóż zaś mówić o powtórnóm uwięzieniu, a potóm ucieczce Kiejstuta. Podał je w szczegółach jeden tylko kronikarz, i te nas doszły niedokładne i w koszlawym bardzo kształcie.

Примечание 15. Wypływa to jasno ze słów Wiganda: „cuż occurit quidam frater ordinis et mutuo fraterne se salutabant, nec novit, sed postea redunit ad cor, talem fuisse qui evaserat.

Примечание 16. Dimissis equis im quadam palude se occultavit.... venit prope flumen Drybantz, per quod transnatavit, venit in Masoviam ad germanum suum tandem in Lith. (Wigand). — Da begab er die phert (droga) und die Welde (las) und gab sich zu fusse in die Gewilde (puszcza). Des tages lag her stille des nachtis ging her, bis her quam durch die Maszaw im sein land (Altere Hochmeister-Chronik w Script. rer. Prus., t. III. str. 598 — 94.)

Примечание 17. Annalista thorunensis jak wyżćj, a Jan Posilge (Lindenblatt) mówi: unde es war Wunder das her weg komen mochte, als woren ym alle worthe vorsatat (Seript. rer. Prus., tom III, str. 80.)

Примечание 18. Post haec Kynstut impugnavit castrum Johannis et incineravit usque ad profundum.... tmpugnawit Hckersberge quod obtinuit. (Wigand w Ścr. rer. Prus., t. LI. str. 527 — 28.)

Otóż Kiejstut w roku 1362 zwykłą swoją odbył razzię, ten raz na rybaków, osiadłych wzdłuż licznych jeziór we wschodnich Prusiech *5). Przyszło do potyczki

z sąsiedniemi załogami krzyżackich twierdz Rastenburg i Barcień (Barthen). Kiejstut zepchnięty z konia, przytćm rannym został *9), Krzyżak Mikołaj Windekaym przystąpił do niego, by go dzidą przebić, lecz ciężki puklerz obronił wodza, który rzekł: „przestań na mnie godzić, ja jestem Kiejstut. Pójdź za mną, ja ciebie obdarzę. * A Krzyżak na to: „Czego się na poganach mścić nie mam, panowie moi więcój mi dadzą w jednój godzinie, niż ty po wszystkie czasy. * I za pomocą drugiego Krzyżaka odprowadził Kiejstuta do najbliższćj stacyi, gdzie go pod straż wzięto. Tymczasem przyszli Litwini w pomoc wodzowi swemu. Bitwa na nowo rozpoczęta, według pruskiego kronikarza, była przegraną dla Litwinów. Krzyżacy plon znakomity i dwieście koni uwieźli z placu bitwy, ale o Kiejstucie zapomnieli *9), Ten na koniu krzyżackim, i jak się zdaje, w habicie braciszka umknął podczas bitwy 31).

*) Keystut ordinat reusam super vulgariter dictos Wyscher (Wigand). Wędług Script. rer. Prus. są to rybacy.

**) Szczegół o ranie zadanćój Kiejstutowi, który przemilcza kronikarz, właściwie niezgrabny tłumacz kroniki Wiganda, wyjąłem z Długosza, któren miał oryginał niemiecki pod ręką, bo przez to dopiero całe to opowiadanie zrozumiałem się staje.

*) Et petiit rec sibi praesentare (darować) equum, quod fecit et insedens evasit.... sub forma fratris ordinis Theutonicorum. Zdaje mi się, że tak jakem go przedstawił, wypadek

GB PRS musiał. Opowiadanie tłumacza Wiganda z MarNI

NZ

Примечание 19. 200 equt mament, quos cum multa praeda Cristiani deducunt unde obliti captivitatis Kynstuten!

Wygląda to na legendę, gdyby współczesne świadectwa tego nie wygłaszały., Ale i tak żywot Kiejstuta w głównych stacyach jest jakoby legendą, począwszy od Biruty, owćj dziewicy z Połągi, kapłanki, czczonćj przez lud jako bogini, owego ostatniego połysku pogaństwa, a którą on poślubił 5*), aż do tradycyi gminnćj

Inne pruskie kroniki zapewne przez wzgląd dla zakonu, który tak ważnego jeńca strzedz nie zdołał, o tóm milczą. Długosz bowiem mówi: quż partim provide asservatus iterum Cruciferos fallens, de quo apud eos magni morsus habebantur, evasit, Przy tóm wspomnieć należy, że Długosz (lib. 9, pag. 1126—31) mówi o trzech uwięzieniach Kiejstuta przez Krzyżaków, a przeto trzech jego ucieczkach: jedna w roku 1360, dwie w r. 1361. To mylne, bo było ich tylko dwie, ale Długosz wprowadzony został w błąd przez kronikę Turyngii, która pierwsze uwięzienie z roku 1361 przenosi na rok 1360. (Ob. Sertpt. rer. Prus., t. III. str. 416 — 17.)

s») I (Kiejstut) wsłyszał diewku na Połondze, imenem Birutu, kotoraja diewka bohom swoim podłah obyczaju pohańskoho poszlubiła czystość chowaty, i sama była chwałena od ludej za bohiniu. I pryichał kniaź Keystuty sam, i spodobała sia wełykomu kniaziu diewka, iż była welmi krasna i rozumna, i odkazała jemu, iż ja poszlubiła bohom swoim czystośt” chowat? do żywota swojeho, i kniaź Keystuty wział jeje mocne z toho mista i prowadył jeje do stolca swojeho do Trokow.... i poniał tam pannu Birutu za żenu. (Kronika litewską wydana przez Narbutta pod tytułem: „Pomniki do dziejów litewskich, * Wilno 1846, strx17 — 18.) Stryjkowski (tom II. str. 44, wydania z roku 1846) xówi, że w Połądze nad morzem widział sam górę wyniosłą tój Biruty, którą (jak mówi) i dziś „Swiętos Birutos* Żmudź i Kursowie (Kurpie) zowią i obchodzą jeszcze podziśdzień jćj święto uroczyste na tóm miejscu, gdzie i kapłan rzymski zjeżdża, a ze świec i ofiar niemały pożytek biorą. A iż nie sądzę (mówi pobożny szlachcic) jako te ofiary Bóg przyjmuje, gdyż Biruta była poganką. *

o tajemniczćj śmierci jego %), spaleniu ciała w Wilnie, gdzie cudownym sposobem widziano w ziemi otchłań na półtora człowieka, która pochłonęła popioły Kiejstuta, co wielu widziało (mówi kronikarz Niemiec zakonnik), ale nikt z przytomnych życia nie poprawił 39):

A przytóm owiewał go już jakby duch nowożytny, duch ładu i spójni między narodami. On pierwszy traktatem formalnym uregulował granice między Litwą a Mazowszem *), a jeżeli nie najdawniejszy, to jeden z najdawniejszych aktów, na którym położył imię swoje, jest to traktat z Anglią roku 1342 3),

1 BY,

Примечание 20. Sed quomodo obierit nemo unquam cognovit. (Wigand 'jak niżćj.)

Примечание 21. Ob. kronikę Wiganda Script. rer. Prus., t. II. str. 620.

Примечание 22. Ob. Historyą Polski Naruszewicza, t. VI. str. 281 i Skarbiec Litwy Daniłowicza, t. I. str. 198, r. 1858. Wstęp traktatu opiewa: „Kiejstut xiążę litewski na Żmudzi, Trokach i Grodnie panujący, pokrewny Ziemowita xięcia na Mazowszu, mając z nim spory o granice* i t. d.

Примечание 23. Czacki o litewskich i polskich prawach, I. wyd., tom I. str. 60, powołuje się przytóm na „Acta Britannica" Rymera. Anglia i Kiejstut zapewniają sobie tym traktatem wzajemnie wolny przyjazd i przejazd Anglików i Litwinów przez ich kraje.

ODDZIAŁ IL

Ostatnia wola Gedymina, — Jawnuta W. Xięciem. — Udziały Olgierda

i Kiejstuta. — Groźne i smutne położenie Litwy powoduje zamach stanu.

Główny czynnik w tóm Kiejstut. — Jawnuta wyzuty z władzy, — Olgierd

miejsce jego zajmuje, — Wstępne działania Olgierda. — Zagadka historyczna,